Uwielbiam kosmetyki Revlon - podkład jest boski. Szampony do włosów i odżywki - również Revlon. Generalnie Revlon górą!
Wersja do druku
Uwielbiam kosmetyki Revlon - podkład jest boski. Szampony do włosów i odżywki - również Revlon. Generalnie Revlon górą!
Ja lubie błyszczyki Inglota. Takie małe w kwadratowych pudełeczkach, odkrecane. Rewelacujnie natłuszczaja usta i błyszczą sie że az strach, świetne są i trzymają sie też dobrze. Mysle że ten mousse będzie dobru. Maybeline zawsze ma fajne kosmetyki a on chyba własnie taki leciutki jest.
Z Inglota - dobre są też lakiery do paznokci i cienie do oczu.
Generalnie Inglot jest dobry jakosciowo a nie aż taki drogi, nie?
ten podkład jest niekiepski i lekki. Choc odradzałabym Ci przy złej cerze nakładać podkład, bo możesz sobie pogorszyć :(Cytat:
Zamieszczone przez Asiontek
Najlepiej zrobisz jak pójdziesz do kosmetyczki i niech Ci cos zaproponuje, bo nie wiem czego dotyczy Twój problem z cerą.
A co do Iglota eh wg. mnie ma najlepsze cienie do powiek, sa własnie tanie, a bardzo trwałe. Ale lubie tez z Yves Rocher szczególnie oszroniony róż w sztyfcie :)
Mysle teraz kupic jakis w płynie tez z Yves czy któraś z was używała to proszę o opinię.
Pozdrawiam i uciekam do pracy ;)
Nie znam Yves Roches ale z cieniami w płynie, żelu itd miałam złe doswiadczenia. Takie klejace ,mało trwałe. Ja wole albo w kremie albo zwykłe.
hej, a ja nie używam podkładu ani pudru :lol: bo mam niecikawy typ cery - mieszana - więc żaden podkład mi nie pasuje :cry:
Ja też w sumie mam ciezka cere. Jak byłam młodsza podkłady bardzo zepsuły mi cere i dlugo nie uzywała, ale ostanio stwierdziłam że czas zacząć. Zamówiłam wiec podkład z AVONU calming effects i jestm bardzo zadowlona. Niepsuje cery, jest lekki nie tworzy maski i długo sie trzyma.
Mysle że powinnas przeczekac troche aż Twoja cera sie ustabilizuje a pózniej spróbowac jakiegoś podkładu
wiesz, po tej wysokotłuszczowej mam koszmarną cerę, bleee...takie głupie pryszcze :cry: dziś jestem dla siebie ohydna :x
Oj słonko jesteś piekna, wiesz o tym!!
ale nie dziś... :x pryszcze aż mnie bolą...jak kiedyś powiedziała moja mama, musiałabym głodować przez pół roku... :cry:
:D no to niezle. Ale przyznam ci sie że mnie tez troche obsypało dobrze że w sumie pod grzywką. Nie widac.
Xixa ja tez tak mialam, jeszcze rok temu. Tez myslalam ze to od jedzenia bo zawsze jak jadlam czekolade albo tluste to mialam proszcze. I nie sadze zeby w rok ten problem zniknal. Ale odkad odstawilam wszystkie te kremy, twarz myje mydlem a nie zelami antybakteryjnymi i samruje kremem za 3,5 ;) on nie jest tlusty to juz tego nie mam. Nie wiem, moze bys sprobowala tylko rezultatow nie bedzie naglych bo organizm musi sie oczyscic. Nie wiem, jak chcesz, ja tylko daje propozycje bo mi pomoglo.
Acha i jeszcze powiem jedno. Jesli krem jest naprawde dobry, a jest tlusty to nie powinny robic sie po nim pryszcze. ja mialam jeden taki, mega tlusty, ale robiony domowo i jak go nakladalam na twarz to nastepnego dnia byla idealna.
Mi co nieco powyskakiwało po szpitalu w miejscu gdzie miałam przyklejony plaster :) i walcze do teraz z tym. Zaczełam biegac, więc zacznie mi przez jakis czas wyłazic co nieco ;/
A kosmetyków używam w miare dobrych, nie lubie tłustych kremów, bo moja cera tego nie lubi, podkładów i pudrów to juz wogóle. Moje masło do ciała mi sie kończy - musze połazic za nim. W sumie przez tydzien kiedys myłam sie mydłem w kostce dla dzieci, nie używałam kreów i nic mi bardzo nie wyskakiwało, ale cóz ja lubie kosmetyki :twisted:
Pozdrawiam ;)
mnie ilość syfów spadła prawie do zera, gdy zaczełam brać tabletki anty
Tez biore i to Diane-35 teraz mam przypisany regulon i zobaczymy. Ale czy to cos daje no może troche, albo dawało na początku :DCytat:
Zamieszczone przez Anczyskovelzimna
Pozdrawiam ;)
he he przefarbowałam sobie wczoraj włoski szamponem koloryzującym ,mam teraz taki odcień czekoladowo - bordowy, ale niezbyt jaskrawy, raczej taki naturalny...
ja czekam na powrot mojego ukochanego, zeby mi zafarbowal wloski, tak go poinstruowalam, ze od ponad 2 lat jest moim personalnym fryzjerem :)
No to garuluje osobistego fryzjera!! Mój niestey nie zdał egzaminu...
A ja mysle co zrobic z włosami, teraz mam takie za ramiona ciemnoblond. Kusi mnie troche obciąć, ale lubie spinać, bo jest mi wygodnie no i tak czasem siedze i kombinuje nad kolorem też.
Pozdrawiam ;)
dziekuje yasminsofija, tak go przeszkolilam, ze ho ho... :lol:
ja to juz nic nie kombinuje z wlosami, ostatnio jak bylam w Pl na swietach to w ramach tzw ''zaszalenia'' wybralam sie do salonu Jean Louis David w Silesia City Center i.... tragedia :x ...do teraz nie wiem jak opisac to co mi zrobila ta fryzjerka na glowie... :? ..
w kazdymbadz razie ja juz do Louisa nigdy nie pojde..
Swoja droga... wlasnie przeczytalam yasminsofija, ze jestes konsultantka... nie chcialabym robic lipy na forum,ale chcialabym zebys mi doradzila kremik, bo te z avonu mi sluza.. wiec tak.. mam niby mieszana cere ale raczej sucha (tzn jest tlusta tylko na czole), teraz uzywam tego nawilzajacego 24/h.. i nie wiem czy zmieniac czy nie i czy mam juz sobie zafundowac cos pod oczy i na noc (mam22lata).. ten 24/h jest dobry ale czasami przetluszcza mi czolo :? , co radzisz?? jesli wg ciebie to nie temat do poruszenia na forum odpisz na priva, dzieki wielkie.. pytam bo mama szykuje paczke na wielkanoc :roll: :)
chyba troche zamulilam z tym postem :? ..
Giulietta skoro gadamy tu o kosmetykach to chyba poradzic moge.Ja używam od prawie roku seri hydrofirming bio6 na noc, na dzień i pod oczy i myśle że jest bardzo dobra. Jest to seria głęboko nawilżajaca, ztym że krem na dzien i na noc różni sie konsystencja. Ten na noc jest troszke cięższy. Do cery mieszanej spróbuj toniku regulijaco-matujacego z serii Avon Solution Purifying.Lub z serii PurePore Fection- tonik matujacy-oczyszcajacy. Mam takze cere mieszaną iczasem zauważam że nis i czoło sie tłuszczą bardziej. Sądze że jest spowodowane cyklem. Ja mam 25 lat więc pod oczy to juz dla mnie sie przyda. Spróbuj poszukac w aptece kremu Sorayi pod oczy jogurtowego, jest lekki i jesli go potrzebujesz , bo masz zmeczona skóre, lub since pod oczami to mozesz kupić. Póki co nie uzywaj silniejszych, niepotrzebne i za cięzkie.
Ja generalnie wole zadbać o te suchsze tereny twarzy,( bo z nimi mam wieksze problemy), dlatego uzywam głeboko nawilżajacych kremów.
Mam nadziej że troche pomogłam. :D
hej dzieki, wlasnie myslalam o tej bio6 :), myslalam zeby kupic jakis krem na dzien do twarzy z wysoka ochrona przeciwsloneczna.. bo tu caly czas slonce :?... ale nie wiem czy AVON ma takie, tonik to chyba mam taki, jak to jest ten zielony..(tzn w zielonym opakowaniu :) ), ok, to dzis poinstruuje mame co i jak :)
Hej :) widze ze klub miłosniczek kosmetykow na wysokich obrotach :)
Ja studiuje kosmetologie i promocje zdrowia i przez ten czas nauczyłam sie ze nie firma i cena swiadczy o dobrym kosmetyku ale skład .
Z polskich najlepsza jest Ziaja - bo farmaceutyczna i Eris :)
Ja osobiscie uwielbiam sie malowac i nie wychodze z domu bez szpachli :lol:
Mam cere mieszaną i obecnie uzywam podkładu Maybelline - Fresh matt - uwazam ze jest swietny- tylko nie nalezy nakładac bezposrednio po uzyciu kremu bo zrobia sie kluchy :roll: ale do takiej cery jak moja słyszałam ze rewelacyjny jest Lirene- erisu a tanszy.
Tusz kiedys był swietny pierre rene ale juz akurat tego wariantu nie ma, obecnie mam maybellina.
Kredka do oczu miss sporty lub lina bocardi- cena nienajgorsza a jest swietna.
Uwilbiam malowac usta- wybieram barwy zblizone do naturalnego koloru ust - firma lina bocardi :)
Raz na jakis czas robie sobie maske na włosy WAX- swietnie odzywia
Maseczke robie z płatkow owsianych, czasem drozdzy, zołtka, albo gotowa z glinki zielonej.
Usta smaruje czesto miodem bo mi pierzchna łatwo, ale szybko zlizuje niestety :arrow:
Ciało- oliwka na mokra skore po lodowatym prysznicu lub balsam garniera zołty- ujędrniajacy- jest swietny :)
Szukam teraz jakiegos fajnego kremu do biustu, moze cos fajnego wyprobowałyscie? :)
aaa no i tradycyjny peeling z kawy do ciała, z cukru do stop :wink:
Włosy mam naturalnie rude i tylko czasem ozywie szamponetka bo po basenie mi zielenieją :lol:
Perfumy mam oryginalne ale wszystkie dostałam :D Chanel -mademoiselle,Calvin Klein - truth, a moj ulubiony to Gap-dreams
I to chyba tyle z moich zabiegow kosmetycznych :wink:
WOW!! Niezle. Tej firmy o której piszesz to nie znam- lina bocardi. Mozna ja w Polsce dostać, i gdzie?
lina bocardi to seria do makijazu, u mnie w tarnowie nie ma , musze jezdzic do krakowa ale teraz i tam ciezko ja dostac nie wiem czy likwiduja serie czy co :roll: a cenowo zblizona do avonu - moze odrobinke drozsza;)
hm... ja tez nie slyszalam :?...
ja za to kosmetyki kolorowe to:
tusz do rzes: moj faworyt bourjois coup de theatre
pozniej mam ''kulki'' z avonu brazujace
dorobilam sie tez meteorytow Guerlaina, bo sa tu dosyc tanie..
cienie to mam les 4 ombres chanel, paleta nimphea (swietna :), ale nie za bardzo wiem co to znaczy nakladac je na mokro...)
ostatnio dostalam w prezencie kredke do oczu czarna z chanel'a z taka fajna gumeczka do jej rozcierania po drugiej stronie kredki.. :)
usta to maluje blyszczykiem lancome juicy fruits o smaku gumy balonowej (przepyszny :) )
na twarz ogolnie nie klade fluidu bo nie za bardzo mi to wychodzi.. mam za to fajny kremik z avonu wyrownujacy koloryt skory, no i pod oczy korektor, tez z avonu - najlepszy jaki mialam
z pielegnacyjnych to mam:
balsamy do ciala migdalowe z Avonu (mama mi zawsze wysyla)
moj ulubiony krem do rak i paznokci, taki rozowy z Avonu, jakos ostatnio nie do kupienia :?..
biust smaruje serum z avonu i tez jest fajne..
tylek+cellulit smaruje zelem GUAM (na pewno skuteczniejszy od blota)
i to chyab b bylo na tyle...
z pachnidelek moi faworyci to:
light blue -D&G
curious (by Britney Spears) na licencji Elizabeth Arden
Miami glow - J.Lo
Niezle nieżle. Ja generalnie to kosmetyki kolorowe tylko z AVONU. Mam do nich łatwy dostep. Ale na przykład puder w kamieniu to tyko firmy LANTHERIK ( przedtem YARDLEY) , bo tani i rewelacyjny. Używam takiego transparentnego. Fluidu zaczęłam uzywać niedawno, bo wczesniej nie mogłam ze względu na cere.Korektor obowiazkowo. Swego czasu tusze kupowałam maybelinne, bo sa fantastyczne, szcególnie te z małymi szczotreczkami.Bardzo eyeliner. Do ciała to lubie, serie czerwona GARNIERA, do suchej skóry. Ostatnio zakupiłam balsam ujedraniajacy z nowej serii SKIN SO SOFT z limonka i na pupe jest swietny. Gładziutka skóra sie taka robi że hoho.Nie uzywam wogóle różu ale zamiast tego lubie kuleczki i brązujące i rózowe.Maseczek do twarzy rzadko uzywam ale jak juz to taka dotlenijaca badz chłodzacą,. Do twarzy to mam cała serie GARNIERA czysta skóra, peeling tez bo jest bardzo delikatny. To chyba tyle.
A u mnie wygląda to tak:
pomadki - bourjois
podklad - Revlon albo bourjois
puder w kulkach - Oriflame
kremy, toniki, mleczka do twarzy - Eris - cera naczynkowa
"kolorówka" oczy, paznokcie- może być avon, inglot, oriflame
włosy - szampon i odżywki - Revlon
generalnie wolę kremy do ciała niż balsamy - może być oriflame lub avon
ostatnio używam nowego balsamu wyszczuplającego z avonu - i.. jest ok.
Perfumy - Dior - większość, Lacosta Pink
A tak wogóle to super temat!!!!
nareszcie odnalazłam TEN temat!!!! no to do dzieła :!: :roll:
ja nadal kocham mocny makijaż, chociaż ostatnio staram się mniej malować. uzywam tylko pudru, chcę kupić sobie biały :twisted: będzie mi pasować, bo mam bardzo jasną cerę :roll: tuszuję rzęsy, teraz mam tusz firmy nivea, ale mi się kończy, więc oczekuję nowego pod choinkę 8) jakieś jasne cienie do powiek, beżowe np. i kreski czarnym ołówkiem [cienie nakładam po to, by kreski się nie rozmazały], nawet błyszczyka ostatnio nie używam, tylko pomadkę ochronną :roll: powrót do naturalności :D
zastanawiam się, co zrobić z włosami.
a cienie? Ja uwielbiam zimnę czekoladowe brazy, zloto, bordo, ciemny ciemny fiolet taki parwie czarny, róże, kremowy złocony i wszystko mieniace się. :D
Jestem szatynka bez farby lub brunetka z farbą :wink: ale mam ciemna oprawe oczu , choc źrenice niebieskie 8) .Generlnie najlepiej czuje sie w takich kolorach.
Z malowaniem to u mnie róznie, bo codziennie mam podkład, kreska , tusz, puder brązujacy, ale mam przestoje w nakładaniu cieni. wlaśnie znowu mnie wzielo, więc kombinuje. Lubie ponakładac nawet ze trzy naraz ze uzyskać fajny efekt :wink:
a jak z tym jestm u was?
a ja standardowo len, wiec nawet malowac mi sie nie chce...
robieregularnie peeling i maske, codziennie nakladam krem nawilzajacy :wink:
na to zawsze korektor pod oczy + cos na syfki jak takowe sie przyplacza + ''kulki'' z guerlaina takie poprawiajace koloryt skory :wink:
czasami bylaczyk, czasami kredka, cienie ostatnio rzadko... :roll:
qrde, brwi musze wyskubac... :roll:
tyle..
a jakie perfumy lubicie?
ja kupilam sobie na zime ''the one '' dolce &gabbana :wink:
yasmin, no cienie tez lubię, ale ostatnio nie używam ciemniejszych kolorków. chociaż zauwazyłam, że właśnie ciemniejsze odpowiednio użyte sprawiają, że mam większe oczeta, bo mam małe :cry:
giul, nie wiem jakie perfumy lubię, ja zawsze kupuję próbki, ciągle jakieś nowe, inne, bo lubię zmiany :roll:
właśnie mi wyskoczył przepiękny pryszcz na czole :evil:
Kurcze a mnie na policzku :evil: , wogóle cos cere mam kijowa ostatnio.
Xixa ale ty masz włosy ok, przecież. dobrze ci w takiej fajnej krótkiej fryzurce i mysle że ciemny, bardzo braż lub czarny ale z jakims polyskiem, byłby dobry :D
Perfumy? ws umie to ja nawet nie mam ulibionego zaachu... ale moja mam ostanio psiknęła mnie wlasnie D&G tylko nie wiem jakimi. były cudne :D
yasmin, włosy włosy....no ja bym chciała jeszcze bardziej rozjaśnić kilka pasem i przefarbowac tylko te pasemka na pomarańczowy albo fioletowy, bo z zielonym będzie trudno :cry:
FIOLET :D
taaaak?
fajny temat, moj ulubiony (poza odchudzaniem). Jestem trochę prózna i wiem że jak się ladnie umaluję to wyglądam naprawdę ładnie :D
Tak jak Yasmin, podkład, puder, róż, cienie na powieki, czasem kreseczka, tusz, błyszczyk. I tak się najlepiej czuję.
Yasmin, jak cie stać, to kup sobie cień do powiek Channel, nei wiem jaki to numer, ale jest to bardzo ciemny fiolet. Jest na maksa ciemny, ale jak sie go rozsądnie naloży, to po chwili tak cudownie idealnie stapia ze skórą. Jest piękny. Dostałam go od cioci w prezencie. Sama bym go w życiu nie kupiła, bo kosztuje 150 zł.
Xixa, tusz do rzęs mi się konczy. Wyslij mi na Gwiazdkę :D ja tez mogę ci wysłać.
Ale tak naprawdę, to sama sie zastanawiam jaki kupić. Musi być dobry i niedrogi. Chyba coś z Maybelline. Będę w sklepie to się zastanowię.
Włosy na razie mam ufarbowane na brąz. Ale marza mi się znowu blond pasemka :roll: na razie nie mam kasy na pasemka, to tylko pójdę odświeżyć fryzurkę przed świętami, a po drodze jeszcze urodziny męża :roll: kurde, same wydatki :roll:
Xixa, spróbuję się umalowac tak jak ty :shock: mroczny makijaż, dużo czerni, mam biały puder, spróbuję, zrobię zdjęcie i wkleję na forum 8)
ja jakies poltorej roku kupilam cienie chanel (tu sa tansze), kupilam te poczworne les 4 ombres:nimphea, cudne :D
z chanela mam jeszcze kredke do oczu, jest swietna, z jednej strony kredka, a z 2 gumka, do rozmazywania kredki :wink: , dostalam od kolezanki na urodziny... :roll:
tusz mam lancome:flextencils i nie polecam :x