-
Desperacja:/
Witam :) Właśnie dziś zaczynam moja...nawet nie wiem którą dietę...kilka z nich kończyło się sukcesem, fakt...ale jestem chodzącym efektem jojo...i zawsze w końcu się łamię i wszystkie zgubione z wielkim trudem kilogramy wracają...
Nie lubię siebie takieja jaka teraz jestem.. :( To tyle tytułem użalania sie nad sobą :) pora wziąść się w garść i zacąć kolejną walke! Dla siebie i dla mojej Drugiej Połowy:) Może któś się przyłączy? Bo tak sobie myślę, że taka wspólna walka mobilizuje...
Pozdrawiam wszystkich :)
-
a ja się dołączam, już wczoraj zaczęlam moją ;dietę kapuścianą' która jest niezdrowa, ale zapycham się owocami i warzywami, zresztą, to tylko tydzień. a tak poza nią to będzie dieta 1000 kalorii a nawet mniej :) [wczoraj skonsumowałam 440 kcal]. Tak czy owak dziś się złamałam i sięgłam po delicje, czego sobie nie umiem wybaczyć [300 kcal w plecy ;/]
ale... wierze że mi się uda!
Tobie też...
I NIE CHCEMY EFEKTU JO-JO !!:)
-
:) no to miło mi:) razem raźniej:) hm...dieta kapuściana mówisz:) to powodzenia życzę, dobra jest na początek :) oczyszcza i dodaje energii:) fakt, że nie jest zdrowa, ale za tydzień krzywdy sobie nie zrobisz :) no ja zaczęlam od 3-dniowej sesji Cambridge(tyle mi tego zostalo z ostatniego podejścia) a później też 1000 kcal. I nie zniehcęcaj się jedną wpadką, grunt to sie po niej nie poddać:) więc powodzenia nam żuczę:)
P.S. TAK, EFEKTOWI JOJO MÓWIMY ZDECYDOWAN NIE! :)
-
ty ćwiczysz.. ja też, jestem na 17 dniu a6w :) tylko dziś okres dostałam i tak mnie brzuch boli,że nawet nie zamierzam się męczyc
i nawet mi się humor poprawił jak weszłam na to całe forum, bo tyle tu osob podobnych do mnie :D
-
Dziewczyny też się chętnie przyłączam do Waszego dietkowania:) Jedzenie jest od dawna moją zmorą... szczególnie pieczywo :oops: Mogłabym siedzieć i cały czas jeść jakieś bułeczki, chlebki, angieleczki...:/ aktualnie jestem na diecie od 2 tygodni... schudłam 4 kg... chyba nawet nieźle... mam nadzieje, że wspólnie damy rade pozbyć się naszych największych kompleksów... napiszcie ile ważycie i ile macie wzrostu? pozdrawiam:)
-
Pozdrawiam wszystkie odchudzające się dziewuszki ;) Ja dopiero od wczoraj jestem na takiej prawdziwej, racjonalnej i zdrowej diecie. Dotychczas udało mi sie zrzucic 6 kg. Oczywiście ćwicze, ale wsparcie tez sie przyda -> wiec wspierajmy sie 8) Życze nam wszystkim udanej walki ze zbednymi kilogramami
-
no witajcie kobiety:) Kasjopejaa no ja jeżdżę na rowerze i muszę doerzucić trochę ćwiczeń na brzuch:) Hm, no znam ten ból Mgielka...to również moja zmora...ale ja mogłabym żywić się słodyczami, wszystkimi mącznymi daniami i pieczywkiem...poza tym zżeram wszystkie problemy...brrr... ale czas sobie z tym nałogiem poradzić! Fenix 6 kg za Tobą? to gratulacje:)) a ja się dziś męcze straszliwie...ale grunt to się nie poddać :) Pozdrawiam i powodzenia nam wszystkim życzę :)
-
ja mam 162 i waga już 59 :))) [chodź swoją drogą nie wiem dlaczego dziewczynka na strażniku wagi się nie przesunęła :)) ]