-
Właśnie wrocilam od dentysty... :/ Jak ja niecierpie tych wizyt. No i okazalo sie ze moje zabki nie sa w 100% zdrowe. Nie dziwie sie.. tyle słodyczy co sie przez nie przewinelo to po prostu ogrom.. Hihi.. No ale nie bylo tak zle bo mnie pochwalil ze mam mocne szkliwo :) No a co do dietki to w tej chwili waze 67kg... Mogloby byc lepiej. ;/ Mam niecale dwa tyg zby zrzucic jeszcze dwa... Oj cos mi sie zdaje ze nie uda mi sie do ferii zejsc do 58kg.. :( W sumie to nic ku temu nie robie.. Jak uda mi sie troszke schudnac to sobie daje troche luzu jem slodycze (myslac: przeciez schudlam to mi mozna;/) i przestaje cwiczyc. Jedyna forma aktywnosci ktora mnie nie meczy i moglabym wykonywac ja w kazdej wolnej chwili to taniec :D Tylko na to trzeba miec duzo czasu..A ja go znalezc ostatnio nie moge. Marze juz przerwie swiatecznej.. ":D Buskii :*
-
Sylwia wiesz ja mam to samo .Wystarczy ze schudne troszeczke to z radości wracam do normalnego albo i mozna to nazwac "nienormalnego" jedzenia :evil:
-
Sylwciu jak dieta idzie? Ja też lubię tańczyć, ale samej w domu to mi się nie chce. Wolę w towarzystwie :wink:
Trzymam kciuki za te 2 kilo, żeby ich do świąt nie było :D
-
:)
Jak tam po przerwie świątecznej??:)
Pozdrawiam:)
-
No i gdzie Ty się podziewasz Sylwciu? Wracaj szybko na forum i do diety. Uda Ci się, uda :!:
:D
-
Wrocilam :) Przepraszam, ze sie nie odzywalam.. Ale nie bede sie tlumaczyc bo zawsze jest ten sam powod.. ;/ No ale juz jestem :) Waze... 67 ;/ Nic sie u mnie nie zmienia niestety... :( No ale ostatnio bylo juz nawet 65 jak sie wytanczylam w klubiku pierwszego i dtugiego dnia swiat ale potem sobie pozwolilam na grzeszki i juz waga wrocila.. .:( Teraz najblizsza dyska ja jakiej bede zapowiada sie 25 stycznia wiec troszke dlugoo a potem 27 stycznia. Nie moge sie doczekac. :) A w swieta dostalam rowerek do cwiczen od mamci i wujka :) Fajnie tylko ze nie bardzo mam czas ... pojutrze pisze probny egzamin gimnazjalny z bloku humanistycznego a dzien potem z mat-przyr. ehh... jakos to bedzie w koncu to jeszcze nie na serio:) A wlasnie jutro zaczynam taka "niby" dietke.. Niby bo trwa tylko 3 dni. Jest bardziej oczyszczajaaca niz odchudzajaca. Teraz mimo ze nie mma az tak wielkiego brzucha to czuje sie jak balon.. nienawidze takich momentow... wole juz miec wielki brzuch a tego nie czuc. Dobra lece potanczyc. jeszcze tu wpadne dzis. narcia :)
-
;);) powoooodzenia ci zycze
-
grubasylwcia na pewno sie uda...nie masz az tak duzo do zrzucenia uda sie :)
-
Dzieki za wsparcie:* Mimo, ze sie nie odzywalam to we mnie wierzylyscie :) A mnie jak zwykle nie bylo okropnie dlugo... Ale tym razem to nie moja wina. Nie wiem czemu ale ostatnio prawie nigdy nie moge sie zalogowac na diete jako grubasylwcia (cud ze teraz mi sie udalo) wiec zalozylam nowe konto jako Elektraaa.Zapraszam was moj nowy temacik, teraz tam pisze i prosze o motywujace wpisy na tamtym temaciku... Buziaczki :*
Nowy temacik:
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?...arcie+kwietnia