najgorzej jest zaczac:)
Motylq ja tez tak mam
Wersja do druku
najgorzej jest zaczac:)
Motylq ja tez tak mam
Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem ile w Tobie siły, sapozaparcia, chęci, wiary. Tak trzymać :!: Cudownie rozpoczynasz walkę i obyś ją tak skończyła. Jestem z Tobą :D
Wow nicolettte ale zakupy :D ale założe sie ze to ci dało jeszcze wiekszego kopa do działania :lol: a gdzie ty dostałas takie tanie hantle :?: a i napisz jeszcze co to za krem z tą lenią opalenizną :?: :lol: :lol:
Przy takich przygotowaniach, to już musisz wytrwać, nie ma wyjścia. Będę trzymać kciuki.
Hej dziewczynki :D Niesposob mi opisac jak mi miło,ze tyle było tu odwiedzin :D Baaardzo Wam dziekuje :D
Wczoraj wrociał z zajec dosc pozno,ale wsoczyłam jeszcze na forum.Chciałam Wam wszystko opisac a tu zonk- :evil: nie chciało mnie zalogowac.Byłam wsciekła. :evil: :evil: No ale przeszło mi już :D
No i tak pisałam wczesniej-wczoraj miałam zajecia od 8rano do 20.00-niecierpię tych dni...ech,ale same 1,5h cwiczenia-nie ma sie jak urwac.Kiedy juz wrociłam do domku była 21.00 i nie miałam sił ani ochoty cwiczyc.Musicie mi wybaczyc :oops: Powtorzyłam tylko całaa prezentacje na dziś-bo referowałam,wykąpałam sie i poszłam do łóżka oglądac "Magde M"-i czeka mnie powtorka, bo zasnełam :lol: :twisted:
No i dzis rano zasałam-autobus mi przejechał....brat musiał mnie owozic, bo na pierwszych zajeciach miałam ten referat.To moja wina-wiem...ale zbyt długo mizdrzyłam się przed lustrem-sprawdzajacz kazdej strony w którym sweterku szczuplej wypadne,ktory nie opna mi boczków itd....jakby to cos dało-przeciez i tak chucherko ze mnie jest :twisted: :oops: :lol:
No ale mogę sie pochwalić,że dostałam 5 :!: Jestem baaardzo zadowolona :D
________________________________
A co do Waszych pytań:
athshe
-racja nie ma wyjscia-nawet jesli na wiosne-ale bede szczupła :!: :!: i Wytrwam bez wpadek-nawet jesli nie bedzie efektów. :lol: <odpukac w niemalowane>
noviutka- ten krem to ten z Johnsona-ktory reklamuja-musze przyzanc ze rewlacyjnie działa-dzis 3 dzien ajk go wklepałam w moje pucułowate policzki-a efekt opalonej skóry jest :!: :!: Dodam,ze raczej blada byłam...
gw1azda
-ja mam dosc tego zaczynania ciagle od nowa-zamiast chudnac tyje-dlatego jesli teraz sie nie uda-to koncze z odchudzaniem.<nie moge do tego dopuscic> :lol:
suszona,Newa-dziękuje za wsparcie.Ja tez jestem z Wami :!:
Motyleq- ja hantelki kupiłam po 9,99za sztukę.W Tarnowskim Carrefurze-bo tak naprawde jestem z Tarnowa-tak dla zmyłki dałam ten Kraków :!: Ciesze sie,że wpadałaś
Acha no i podsumuje pierwszy dzien dietki:
1.DZIEŃ DIETY
14.LISTOPADA 2006r.
WTOREK
[b]:arrow: Waga:59,6kg
:arrow: 28,4%tłuszczu
:arrow: 49,5% wody
:arrow: Talia:72cm
:arrow: Brzuch:87cm :oops:
:arrow: Kości biodrowe:87cm
:arrow: Pupa:96cm
:arrow: Udo:55cm
:arrow: Łydka:37cm
:arrow: Nad kolanem:42cm
:arrow: Nadgarstek:15cm
:arrow: Ramię:24cm
:arrow: Biust:83cm
:arrow: Pod Biustem:73cm
:arrow: nie wypiłam nic ze słodzikiem,wykonałam masaż i użyłam balsamu brązującego,
:arrow: 1 kawka-sukces :!: :!:
:arrow: ok.11g węgli
ZALICZONO!!!!!!na db(bo nie było ćwiczeń)
No dziś dzionewk bedzie bdb, bo planuje spora dawke ruchu :D ale sie napisałam...coz trzeba było nadrobic :D
Hej nicolettte gratuluje piąteczki :D dzieki za nazwe kremiku bede musiała poszukac bo przydałby sie przy mojej bledziuchnej cerze ehh :roll:
widze ze dzien miałas udany oby tak dalej :D
No dziś udany dzionek-kolejny :D :D :D jestem pełna wiary,ze w koncu moze i mi sie uda :D
2.DZIEŃ DIETY
15.LISTOPADA 2006r.
ŚRODA
:arrow: zjadłam niestety ok.20g węgli
:arrow: spaliłam:
*60minut stacjonarny,
*50minut cwiczonka-brzuszek,hula hop i hantelki,
*60minut spacerku po mieście
:arrow: wypiłam 1 kawke :D :!:
:arrow: był masaż i balsamik.
No a teraz jestem ledwo żywa.Jutro raniutko na wykład-ale wrócę szybko.Jazda zacznie sie od przyszłego tygodnia bo dochodza mi dodatkowe zajecia.
Ułożyłam sobie dzis planik jedzoniowy na przyszły tydzien i zamierzam się go trzymać!!!!Choćby na Wielkanoc-ale bede szczupła :!: :D
3.DZIEŃ
16.LISTOPADA 2006r.
CZWARTEK
:arrow: 10g węgli
:arrow: 10minut hantelki
:arrow: 20minut hula hop
:arrow: 20minut brzuszek
:arrow: 60minut stacjonarny
:arrow: masaz,balsam
Nikt mnie tu nie odwiedza :lol: trudno.Umnie jest w porządku.Juz opieram sie jedzeniu, nie mam pokus na to co zakzane.Tylko nauka mnie zawala... :cry:
ciesze sie ze masz duzo ruchu :D i masaz i balsamki tez super
a liczysz tylko wegle czy ogolnie kalorie tez :?:
to juz 3 dzien jeszcze tylko 4 i I tydzien bedzie za Toba a pozniej to juz nastpneny bedziemy liczyc :D
Jak to Cię nikt nie odwiedza Nicolette? Ja Cie odwiedzam i podziwiam za takiego powera :D Super Ci idzie. Zaczęłyśmy praktycznie równocześnie. Tzn. ja zaczęłam w październiku, ale później miałam przerwę :oops: I od poniedziałku znów ścisła dietą. Także mogę z Tobą odliczać dni :wink:
Fajnie, że robisz sobie te masaże mi się nigdy nie chce. Leń straszny jestem :roll: I muszę kupić hula hop bo mi się połamało. Bardzo bym chciała mieć drewniane hula hop. Ktoś wie gdzie można takie kupić :?: :!:
Miłego dnia :D