Ja też zaliczałam kryzys za kryzysem...ale ileż może to trwać i mam nadzieje,że może w końcu mi się uda i motywuje wszystkich nie poddawać się :!: :!: :!:
http://www.3fatchicks.net/img/bar072.../80/65/76/.png
Wersja do druku
Ja też zaliczałam kryzys za kryzysem...ale ileż może to trwać i mam nadzieje,że może w końcu mi się uda i motywuje wszystkich nie poddawać się :!: :!: :!:
http://www.3fatchicks.net/img/bar072.../80/65/76/.png