-
Kopenhaska od wczoraj...
Chwyta mnie panika! Wczoraj było super - dziś boli mnie głowa i czuję sie zmęczona. Rzuciłambym się jak dzik na jakieś żarełko ale nie! Zesram sie a nie dam sie! Musze ... nie - chcę zgubić 10 kg. Czyli z 78 na 68. Mam 170 cm wzrostu. Ludzie trzymajcie mnie kiedy padnę! Dam rade! Dam rade! Dam rade cholera jasna!
-
tylko po co sie tak meczyc?? schudniesz te 10 kilo.. a moze nie schudniesz.. i pozniej jak skanczysz diete rzucisz sie na jedzenie i w kilka chwil wszystkie kilogramy wroca z nawiazka, nieto ze chce Cie zniechecic, ale jak widze co piszesz i jakie masz nastawienie to jakos w swiadomosci wiem ze strasznie tesknisz za jedzeniem i trudno Ci jest wytrwac, bo to Twoj drugi dzien a Ty tak piszesz, moze lepiej zastosuj diete 1000 kalorii i doloz cwiczenia, zobaczysz jak bedzie milo i przyjemnie gubic kilogramy.. a nie zaczynajac dzien od czarnej kawy. Pozatym jezeli juz Cie boli glowa to ta dieta nie jest odpowiednia dla Ciebie.
Pozdrawiam
-
Zapraszam tutaj http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=68555&start=130 ja również jestem drugo dzionek i wrrr złość mnie bierze ale cóż warto!!