-
trzymam kciuki
hejka nic sie nie martw napewno tym razem ci sie uda tylko moja mała podpowiedz długo nie wytrzymasz na diecie 1000 kalorii bo do głowy dostaniesz od tego liczenia kalorii ja to probowałam ograniczac i nic nie wyszło poprostu zmniejszyłam posiłki jem wszystko ale mało i tylko sniadanmie drugie sniadanie i obiad potem ewentualnie jem cos typu owoc lub warzywo i to wszystko w sobote sobie pozwalam na loda ale zaraz po godzinie robie 50 brzuszkow i sumienie czyste a waga spada pozdrawiam wszystkich grubaskow
-
Przyłączam się do dietkowania.
Ja sobie obiecałam, że schudnę do ostatnich dni czerwca, więc mamy dość podobny terminy :)
-
witam,
mam nadzieję, że tym razem mi się uda, ale moja zmora to słodycze; ktoś kiedyś powiedział, że słodycze to tak jak każde inne uzależnienie (papierosy narkotyki) zgadzam się z tym w całej rozciągłości. Potrafię przez 2 miesiące nie wziąć nic słodkiego do ust, a otem nadrabiam zaleglości :evil: :evil: i oczywiście jojo murowane
Pozdrawiam i trzymam za was kciuki, będę na bieżąco informowała o efektach. Nadal ważę tyle co po świętach czyli ok 73 kg niestety nic nie schudłam, :cry: ale sie tym nie przejmuję :wink: