-
Fasolka tez ok, a co do tych tektur to jesli czujesz glod lub bardzo cie ciagnie to jedz tylko cos lekkostrawnego, tak jak np. te chrupkie pieczywo albo owoce;) A nad morzem jedz rybki i bedzie wporzadku, sa bardzo zdrowe wiec napewno na ciebie dobrze wplyna. Ja tez chcialabym utrzymyac kontakt, wiec jak przyjedziez napisz ;) Milego pobytu, pozdrawiam cieplo, do 12 !
-
Czesc.
Ja tez nie mogłam zahamowac swojego apetytu szczegolnie na slodycze. Ale od miesiaca jestem na diecie 1200 kcal i okolo 2 godziny roweru i gimnastyki. Na mnie podzialalo bardzo krytyczne spojrzenie na siebie w lustrze, motywacja ze jade z TŻ na wakacje a kiedy chce mi sie bardzo jesc to mowie sobie : Jedzenie panuje nad toba czy ty nad jedzeniem i działa.
Dodam jeszcze ze mam 170 cm wzrostu i z 69 kg chce schudnac do 60 kg. pozdro :wink:
-
hej!!!!!!!!!!!! wróciłam:) niestety z porażką.. ale nie załamuje się i od dziś zaczynam dietę south beach. Załuje że nie wytrzymałam ale starałam się nie obiadać no i bardzo dużo się ruszałam..także i tak nie jest źle. jestem pełna energii:)
-
Hej, super ze wrocilas, porazkami sie nie przejmuj, bylo minelo. Przynajmniej naladowalas sie na okres diety :P A SB tp chyba odbra dieta, na 1 fazie mozna schudnac nawet 5 kilo. Moze i sama bym ja zastosowala ale mi odpowiada 1200, pozatym kocham nabial i wszelkie inne mleczne rzeczy wiec nie moglabym byc na tej diecie. Jak bylo nad morzem? cieplo? U mnie niestety ciagle leje i sa burze, to dziala na mnie troche depresyjnie ale nie jest zle, daje rade :D
-
hej... na SB rezygnuje sie z nabialu??
bo czytałam tu i ówdzie ze odstawienie nabiału w pewnych przypadkach poprawia wyglad skóry- oczywiscie nie na cale zycie, ale na jakis okres... moze sie sama w koncu za nia zabiore bo jak na razie to same pozytywy o niej slysze.
pozdrawiam
-
hmm.. wg moich wskazówek mogę jeść nabiał tylko, ze odtłuszczony, i wszystko od serów pleśniowych, jogurty( tylko naturalne), serki topione z hochlandu są takie fit bardzo dobre także nie trzeba rezygnować. polecam także ser turek figura 3 % ma tylko 75 kcal na 100 gram. wracając do wakacji.. pogode miałam do czwartku śliczną i pol dnia sie wylegiwalam na plazy- full wypasik:) a popoludniamy lazilismy po plazy, raz nawet przeszlismy 8 kilometrow brzegiem morza..:) i zachód słońca zaliczylam:) wogóle było cudnie. Naładowałam baterie i złapałam sporo motywacji patrząc na niektóre laski na plaży..:) Mam nadzieje ze mi się uda trochę schudnąć bo 1 września idę na wesele do kuzynki i muszę się wcisnąc w kieckę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
hmmm.... tak sobie was czytam i hm...
Ja zaczynałam odchudzać się z wagi 86,5 kg i delikatnie mówiąc byłam tłusta.... dzisiaj rano ważyłam równe 66,6.... prawie 20kg mniej ...
Obiektywnie pisząc - jeżeli ktoś waży poniżej 60kg - 59 - 58 itd. to nie ma nadwagi i to bez względu na wzrost(no chyba, że ma 140 :) ) Przy takiej wadze nie zakłada się restrykcyjnej diety - bo jaki to ma sens?!? Jedyne co taka restrykcyjna dieta może spowodować to to, że jakiegoś dnia taka osoba obudzi się ważąc już nie 59, a 70. Rozsądek winien wziąć górę - 1500kcal + rzeźbienie ciała ćwiczeniami
Nie powiem nic odkrywczego, ale wiele zależy od tego jak na siebie patrzymy. Ja mając te 66-67 kg jestem świadoma swoich niedoskonałości, wiem, że mam tu i ówdzie za dużo, złoszczę się i smucę kiedy nie mogę wcisnąć się w jakieś nowe jeansy, lub kiedy pani w sklepie mówi mi, że takich dużych to oni nie mają... ale z drugiej strony potrafię docenić to, co osiągnęłam i potrafię sobie powiedzieć, że dzisiaj świetnie wyglądam...
I szczerze mówiąc szlag mnie trafia, kiedy lasencja ważąca 55-50 kg, twierdzi, że jest obrzydliwie tłusta i świat jej się zawalił...
-
masz całkowitą rację, ostatnio gdy byłam na aerobiku to laska zwierzała się że wazy 55 i że chciałaby 7 kg zrzucic:) to była rzeczywiście przesada. Natomiast jeśli chodzi o mnie to przyznaje ze nie wyglądam zle ale nie czuje się dobrze w swojej skorze a raczej ze swoim tluszczykiem, bardzo duzo osiągnełas i naprawde wielkie brawa. Każdy ma jednak swoją wymarzoną sylwetkę i my do takiej dążymy. Trzeba się tylko pilnować żeby nie przesadzić
-
No tak ale zalezy przy jakim wzroscie wazy sie te 55 i jaka jest budowa danej osoby. Ja pprzy moim 57 czuje sie zle, mam duzo cellulitu najgorsze sa uda bo gore jeszcze jakos zboleje. Nie uwazam sie za osobe bardzo tlusta czy otyla niemniejjednak mam co zrzucac;)Teoretycznie ktos wazacy ponizej 60 kg nadwagi nie ma ale co innego jesli ma niekorzystny stosunek masy miesniowej do tluszczowej (czyt. ma duzo tluszcuz, malo miesni, ja do takich naleze), dlatego ja zawsze powtarzam ze waga nie jest zadnym wskaznikiem, wazne jest to co przed lustrem;] Herma widze z eczas spedzilas bardzo milo, zostana ci napewno mile wspomnienia ;] A co do SB to na 1 fazie nabialu nie mozna jesc nawet chudego, ale potem juz chyba w 2 fazie mozna.
-
ale ja nie mówię, że np. 57 kg to waga idealna, bo zapewne nie, chodzi raczej o to, że to nie jest otyłość, czy też nadwaga i jeżeli chcemy schudnąć tak dla przykładu 5-7 kg, to nie zabieramy się do tego tak, jakbyśmy chciały schudnąć 30. Przy niewielkiej liczbie zbędnych kg to raczej o kształtowanie mięśni, eliminowanie/ ograniczanie niektórych produktów chodzi, a nie o restrykcyjna dietę... która w rezultacie bardziej aniżeli pomaga – szkodzi!
karpior pisała, że ma spory cellulit - oczywiście to żadna ozdoba - tak więc masaże, masaże, masaże i reszce raz masaże + balsamowanie + ruch + wytrwałość - zobaczysz, że już to, nawet bez jakiejś wielkiej diety może zdziałać baaardzo dużo :)
pomarudziłam, to znikam :D