-
Witam, Tu Malvi
Witam wszystkich !
Jestem nowa na forum, poniewaz dzis zaczynam 1 dzień mojego tysięcznego podejscia do odchudzania!
Jak narazie idzie mi jeszcze niezle, ale moj problem polega na tym, ze mam chyba za mało wiary w siebie. Nie jestem typem człowieka,który jak coś postanowi to żelaznie trzyma sie zasad postepowania.
Wiem, że za kilka dni nie będę już tak bardzo przejmowała sie tym co jem.Chociaż cały czas bede pamiętać, ze powinnam się odchudzać!
Jestem bardzo pozytywną osobą, ale jeżeli chodzi o moje ciało to coraz bardziej go nienawidze, a jednoczesnie nie mam tyle motywacji żeby się go pozbyć!
Chciałabym zrzucic chociaz 10 kg , to byłoby spełnienie moich marzeń!! Zazdroszcze Wam wszystkim siły i wytrwałości i mam nadzieje ze to bedzie też moje ostatnie, pełne ofektów odchudzanie!
Pozdrawiam !! :D :D
-
"Odchudzanie zaczyna się w głowie"... Jeśli naprawdę tego chcesz, uwierz, że dasz radę. ułóż sobie plan i - do dzieła.
Powodzenia.
-
Wytrwałości życzę :)
i nie podchodź do odchudzania jak do czegoś za karę... to taka zmiana stylu życia, która powinna być przyjemna dla Ciebie... zamiast myśleć ja chce kotleta pomyśl jak to mądrze się odżywiam jedząc sałatke :)
-
Napisz coś więcej o sobie
ile masz lat, swój wzrost i wagę :)
POWODZENIA
-
wlasnie napisz troche wiecej o sobie i jaka diete chcesz zastosowac a my Ci powiemy czy obierasz wlasciwa droge :)
-
czekamy na wiecej informacji, mam nadzieje, ze jeszcze sie nie poddalas :)
-
Wiatm ponownie! Dziekuje za dodanie otuchy! Jeszcze narazie sie trzymam, mam nadzieje ze dalej bedzie mi tak szło!
Zgodnie z prośbą przedstawiam sie :D
Mam na imie Malwina, mam 21 lat , mierzę 170 cm i ważę niestety 80 kg , czyli o jakies 12 kg za duzo ile powinnam ważyć odpowiednio do mojego wzrostu.
Jezeli chodzi o diete, chciałabym ograniczyć pieczywo, które jest moim najwiekszym wrogiem, oraz ziemniaki które niestety czesto zdarzało mi sie spozywać z miesem.
Chciałabym stosować diete opartą o jak najwiecej warzyw i owoców! Tyle ze jestem studentką, wiec całe dnie spędzam w biegu i moim problemem jest to ze jem co popadnie, bo nie mam czasu na szykowanie dań.Czesto jest tez tak ,ze wracam po całym dniu zajęc i jem wszystko co wpadnie mi w ręce. Zdaje sobie z tego sprawe ze to najgorsze co moze być!Czasami mam takie wrażenie że jestem niewolnikiem jedzenia, i być może jestem chora, poniewaz obsesyjnie myśle o jedzeniu kiedy mam wiecej czas( np. jak teraz w wakacje)
O schudnieciu "marzę" juz o kilku lat, ale zawsze po jakims czasie sie poddaje, bo nie mam kogos kto mógłby mnie dopingować, poniewaz znajomi akceptują mnie taka, jaka jestem.
Jeśli ktoś w Was, miałby dla mnie jakies cenne rady, z checia ich wysłucham i napewno wezme sobie do serca! Potrzebuje tego wsparcia!Pozdrowiam ciepło :D :D
-
Witaj Malvi ! Ja też jestem na tym forum od niedawna, zalogowałam się jakiś tydzień temu, ale dopiero dzisiaj napisałam pierwsze posty. Jeśli chcesz to powspieramy się nawzajem :!: Tak jak ty poszukuję tu cennych rad i motywacji. Przyda nam się dużo wytrwałości :!: Też zaczynałam już kilka razy i mam tego już dość. Powalczmy razem !!!
-
Nefiri, bardzo mi miło !! Bardzo potrzebuje wsparcia i mam nadzieje ze bede wsparciem również dla Ciebie i innych !
Mam jeszcze jedno pytanie, jak dobrać sobie diete, i zwracac uwage na proporcje białek, tłuszczy i węglowodanów ? Zupełnie tego nie rozumiem...dziekuje za pomoc...! :roll: :D
-
Na twoje pytanko raczej Ci nie odpowiem, musisz zaczekać na kogoś bardziej poinformowanego ode mnie, bo sama nie za bardzo się orientuje w tych białkach i węglowodanach...
A co do dietki 1000 kcal jest dobra! 4-5 posiłki dziennie :
W przybliżeniu tak powinien wyglądać "rozpis" kaloryczny posiłków:
I śniadanie - 250 kcal,
II śniadanie - 100 kcal,
Obiad - 350 kcal,
Podwieczorek - 100 kcal,
Kolacja - 200 kcal
Jeśli jesteś bardzo aktywna i dużo ćwiczysz to dietka 1200 kcal
Będę Cię wspierać :!:
-
Wiele Ci nie powiem bo to dietetyk musiałby się wypowiedzieć
tak żeby Ci nie zaszkodzić, bo musiałby znać Twój styl życia,
aktywność itp
Ja Ci mogę przytoczyć kilka inf z fizjologii człowieka
może sie przydadzą
Równoważniki energetyczne
1g białka = 4kcal
1g cukrów =4 kcal
1g tłuszczów = 9kcal
dobowe zapotrzebowanie na białko wynosi 1g na 1kg masy ciała na 24 godziny
>>>>>>>>> czyli 1g x Twoja waga na dobę (czyli 80g na dobę)
tłuszcze dobowe zapotrzebowanie niezbędne to 10 -20 g z czego
10% to tłuszcze roślinne
węglowodany stanowią około 50-60% diety
białko pełnowartościowe>>> zawierające niezbędne aminokwasy
...............................mleko, mięso, jaja
białka niskowartościowe>>>> zawieraja tylko niektóre niezbędne aminokwasy
.................................chleb, kasza, fasola
Tłuszcze>>> dieta powinna zawierać tłuszcze pochodzeia roślinnego, ponieważ
są ona źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych
tłuszcze zwierzęce zwiększają dowóz cholesterolu
Węglowodany>>> niezbędny składnik surowicy, główne źródło energii (zwłaszcza dla mózgu), materiał zapasowy
mam nadzieję że sie przyda ;)
-
cześć Malvi !
też mam na imię Malwina, mam 20 lat 168 cm wzrostu i ważę, przepraszam, ważyłam 69 kg (jeszcze miesiąc temu), jak czytam twój wpis to tak jakbym o sobie czytała, udało mi się schudnąć te 4 kg, ale bardzo tęsknię za ziemniakami i chlebem, bułeczkami, kluskami, pierogami.... :( nie jem, bo mi brzuszek zaraz wywali, spożywam jakieś 1100 -1300 kcal dziennie przeważnie warzywa, owoce, twaróg, wędlinka, mięsko gotowane lub przysmażone, ale bez panierki, kefirki i jogurty, zupy jem normalnie, tylko za mącznymi tęsknie...co prawda pomagałam sobie tabletkami (For Slim, ale nie działał nic a nic, badziewie) herbatkami z L - karnityną i czasem czerwoną herbatą albo senesem :roll: a teraz będę próbowała chdnąć dalej, ale już bez żadnych wspomagaczy
-
Hej Malvi! Życzę ci wiele siły do zwalczania zbędnych kilogramów, ale wiem, że to nie jest łatwe kiedy jest się studentką. Ja też nigdy nie mam czasu zjeść normalnego obiadu, a jak dopada mnie głód to zazwyczaj kupuje jakieś batony, bułki słodkie i popijam słodzoną kawką z mlekiem z automatu. To straszne!!!Na własne życzenie można doprowadzić się do nadmiaru tłuszczu :( Postaram się wspierać cię na forum, a jak chcesz to możesz do mnie napisać na gg (6990010).
Mnie brakuje motywacji żeby się ruszać. Szybko się też nudzę jak zajęcia są monotonne. nigdy nie poszłam na aerobik więcej niż 4 razy, bo się nauczyłam kroków i mi się nie chciało ćwiczyć :lol: heh...Pozdrawiam
-
Masz takie same podejscie do odchudzania co ja :P:P
Ja tez co chwila sie odchudzam od nowa i nic nigdy z tego nie ma. nie mam silnej woli i zazdroszcze innym wytrwalosci. Moze teraz nam sie uda? 8)