-
minal weekend. przyznaje sie ze troche nagrzeszylam ale mimo to moje myslenie uleglo zmianie. Carolll dziekuje.
zamierzam wziasc sie powaznie za siebie. wiosna bedzie moja, bede szczulpla.jedrna i usmiechnieta. teraz pozostaje zaczac dzialac.szkoda czasu. koniec jedynie myslenia teraz dojdzie dzialanie.
pozdrawiam
p.s.
musze poczytac o tych zabiegach
-
hej
cieszę się, że choć troszkę mogłam pomóc :wink:
sobie jako ostatnio nie mogę ale walczę z tym ile sił
wytrwałoci i wiary
c.
-
ja cie będe wspierać :0 dla jednych 3 kilo to malo dla innych bardzo duzo.Po to jest to forum żebyśmy wszyscy mogli sie wspierac,potrzymywać na duchu i pomagac w zlych chwilach.
Wtedy jest latwiej :)
Trzymam za ciebie kciuki :)
I pamiętaj że nigdy nie jestes sama :!: trzeba tylko czasami poczekac na odpowiedź bo nie zawsze sie wylapie ze ktos napisal :)
Głowa do gory-jestem z tobą :wink:
-
witajcie
dziekuje za wsparcie
Carolll skoro umiesz wesprzec innych a umiesz to i ty dasz rade. ty sobie nie poradzisz? niemozliwe. ja trzymam kciuki za ciebie
BubusOna super kazde wsparcie mi sie przyda.
dzis zaczynam cwiczyc. nie jest latwo ja jestem takim wielkim leniem ze ciezko mi dorownac. ale podoba mi sie zdanie mojego przyjaciela : " od siedzenia i gadania nic sie jeszcze samo nie zrobilo". wiec dziewczyny czas dzialac!
udanego i pogodnego dnia zycze
-
tez zbieram sie do ćwiczeń..chodze na basen raz w tyg no i planujemy z kumpelami chodzić na aerobik (tylko cos sie wybrać nie możemy)...
planuje ćwiczyć w soboty...wtedy mam wolny dzień i mam czas :)
Od tej soboty zaczynam :!: przyłączasz sie :?: :wink:
-
ja sie nie zdecydowalam na basen zbyt wiele kompleksow poki co.
pocwiczylam rano i jakos nie moge sie zmobilizowac do wieczornych cwiczen. ale nie mam latwo pojelam decyzje ze bede wiec siedze i przekonuje siebie do nich
pozdrawiam
-
no ja do szczuplych nie należe i tez kiedyś mialam kompleksy.Ale teraz mam innych w nosie-jak się komuś nie podoba niech nie patrzy :!:
A ty smialo zakładaj kostium i smigaj na basenik-to najprzyjemniejsza forma ćwiczeń :)
-
ja nie umiem tak spojrzec na siebie.widze siebie pod pryzmatem kompleksow.mala gora duza pupa i szerokie uda.udalo ci sie osiagnac cos takiego to tylko zazdroszcze i gratuluje. podpowiedz jak do tego doszlas
pozdrawiam
jak idzie dietkowanie? moje powoli i do przodu tylko z cwiczeniami mi nie idzie
-
hmmm jak do tego doszlam...
Kiedyś mialam straszne kompleksy (a byłam o 20 kg chudsza).
Wiem że nie jestem jedyna na tym swiecie z nadwaga, sa ode mnie osoby grubsze,wypracowalm sobie wysoka samoocene ( spójrz w lustro-przeciez jesteś piekna) i zaczelam patrzeć nie na to co mam nie tak - ale na to co we mnie najpięknieszego.
nawet sobie nie wyobrażasz jakie (za przeproszeniem) potworki chodza na baseny- ja to przy nich chudzinka jestem i sie wcale nie wstydza..no bo niby czego - nie ma ludzi idealnych... Nawet modelki maja celluit. A basen jest nie pokazem mody- tylko miejscem do cwiczeń, relaksu, spalania kalorii i rzeźbienia sylwetki. Wszyscy nie chodza na basem tylko po to żeby oglądać innych. Chodza tam dla siebie samych-dla przyjemnosci.
Naprawde nikt nie bdzie badal twojego ciala cm po cm i doszukiwał sie wad. A na basenie naprawde możesz sporo spalic w dolnych partiach ciala (w końcu duzo sie macha nogami).
Spróbuj pójść ( najlepiej na początek rano - jest najmniej ludzi-głw male dzieci albo starsi ludzie). Polecam i czekam na relacje z pobytu na basenie :)
A dietkowanie idze rewelacyjnie- juz prawie zapomniaalm co to słodycze i nawet glupi jogurt light jest dla mnie za slodki :) jestem z siebie cholernie dumna :P
I z ciebie tez niedługo będe ;)
-
no coz kompleksow mi nie brakuje. podoba mi sie twoj sposob z lustrem. do tej pory sluzylo mi do celow odwrotnych.
na basen to ja nie jestem gotowa.
u mnie to dieta tak sobie. powoli staram sie cwiczyc choc co drugi , trzeci dzien. raz przecholowalam i do tej pory czuje skutki. slodycze mnie gubia. uwielbiam czekolade. ograniczam powoli ilosci pokarmow.
pozdrawiam