-
Witam Cie Bogusiu :)
Twój jadłospis wygląda bardzo ładniutko :), a tym zastojem w wadze się nie przejmuj. W pewnym momęcie diety tak jest. Ja też tak miałam - waga ciągle wskazywała 65 kilo, dopiero później, po 3 tygodniach waga wskazała 63 kilo.
Także cierpliwości Bogusiu - niedługo będzie mniej.
Co do zwiększenia limitu, to oczywiście możesz - jeśli czujesz taką potrzebe, to ok. Ja osobiście nie schodziłabym do 1000, bo padłabym z głodu..
Miłego popołudnia
-
jak tam dietkowanie i weekend Ci minal???
-
Witaj Bogusiu :)
Wpadłam tu na chwilkę by życzyć Ci bardzo udanego dzionka :)
Buźka :*
-
Indianiec29 zwiększam limit bo czuję się osłabiona, kręci mi się w głowie... osłabiony organizm to nie to co chcę osiągnąć, bo wiem, że kiedy jestem osłabiona to mam zaraz problemy z wypadającymi włosami i z cerą :(
wolę troszkę dłużej zrzucać te kg niż szybko, ale stracić na innych rzeczach...
Elunko dziękuję za to, że mnie odwiedzasz, że mnie wspierasz... no ja na 1000kcal nie dałabym rady... skoro na 1200 czułam się nienajlepiej...
od soboty jem 1400 - dziś waga rano pokazała 61,9kg czyli nie jest źle...
mój wczorajszy jadłospis:
9:30 - herbata zielona niesłodzona, płatki śniadaniowe + 150 ml mleka 3,5%
11:30 - czarna kawa niesłodzona + porcja ciasta z galaretką (ostatnia na szczęście i już nie piekę!! heheheh)
13:30 - 200g klusek z mięsem mielonym w środeczku ze skwarkami, fasolka szparagowa gotowana na parze posypana kosteczkami fety
16:00 - jabłko i gruszka
18:00 - kawa
20:00 - sałatka z serka wiejskiego 100g + ogórek zielony, pomidor, 3 rzodkiewki, 1/2 kromki chleba staropolskiego
wody 2litry
30 min porannych zmagań, po południu 6Weidera
jakoś się trzymam!
dziękuję wszystkim za odwiedziny!!
a mój mąż wczoraj jak zasypialiśmy szepnął mi do uszka, że jestem coraz szczuplejsza, i że zaczyna być widać efekty mojej ciężkiej pracy
"rosną skrzydła u ramion..." :)
-
Widze za waga w koncu drgnela :) hehe :) nio widzisz skoro maz tak mowi rto na pewno tak jest kochana :)
-
minimalnie drgnęła... oby ta tendencja spadkowa się utrzymała!!
-
gratulacje !!mezowie zawsze maja oko i milo jak nas wspieraja!!tzrymam kciuki i tak dalej trzymaj!!!powodzonka!buziaki
-
Hejo!!
Nic tak nie łechce naszego ego, jak uwaga (oczywiscie miła) na temat naszego wyglądu :lol: :lol:
Gratuluję- idziesz do celu jak strzała :lol: :lol: tylko brac z Ciebie przykład :wink:
Pozdrawiam i sle buziaki
-
dziś rano na wadze znów 61,9kg...
wczorajsze menu:
8:30 - herbata zielona niesłodzona, 40g płatków śniadaniowych + 200ml mleka (3.5%)
10:30 - jogurt naturalny + mandarynka
13:00 - zupa-krem brokułowy, pierś z kurczka duszona + marchewka gotowana na parze + ziemniaki podgotowane a potem podsamażone w piekarniku na oliwie z oliwek
14:30 - 5 orzechów laskowych
15:30 - kawa rozpuszczalna bez cukru + ciastko owsiane + 1/2jabłka, i gruszka
18:30 - kromka chleba staropolskiego z masłem i dżemem pożeczkowym
i 2 chrupkie pieczywka z serkiem wiejskim, szynką, ogórkiem zielonym, pomidorkiem + herbata zielona niesłodzona
2 litry wody
30 minut porannych ćwiczeń, 6Weidera, 40 minut tańca (załączyłam sobie latynoamerykańskie radio na necie i do dzieła!! heheheh)
miłego dietkowania dla wszystkiech! :)
-
Hej!!
Kochana normalnie wszystko jak w zegarku!!
Cudownie!! Na pewno waga Ci spadnie, poczekaj jeszcze troche :wink:
Buziaki w ten sloneczny dzionek. :lol: