-
Też strasznie ubolewam nad tym ze weekend sie skończył...wrrrrrryy;>ale zaliczony bez wpadek;)po dwóch tygodniach widziałam się z chłopakiem, był w szoku ze tak wysmuklałam..strasznie mu się podobało...odrazu jakiś chętniejszy do wszystkiego..hehe...bardzo mnie to zmotywowało;)i mam dalej duzo siły by walczyc;)
nestleli z tym peelingiem to swietna sprawa..ja stosuję do tego jeszcze 2 łyżki soli i wszystko rozrabiam w oliwce dla dzieci...pozniej nakładam i trę pod prysznicem...mało tego ze skóra jest oczyszczona...ciemniejsza...ale przede wszystkim bardzo ale to bardzo delikatna i aksamitna...oliwka dodatko ją nawilza...jak sie umyję i tak wcieram balsamy bo sobą bym, nie była..;)
zjadłam dzis 2 jogurty activi na sniadanie...i potwornie mnie wzdęło...jakos niedobrze mi po nich..
udanego dzionka
-
triszka - i jak tam po tygodniu? :)
-
:P
ciesze sie szycha69 ze jestes coraz blizej celu :D
i a propos co tam u triszki ???
jak po tygodniu??
-
łał, skoro chłopak pochwalił to coś w tym musi być ;d bo faceci wiadomo, zbyt szybko nie dostrzegają pewnych rzeczy :P a pomyśl jak znów za tydzień czy dwa spojrzy na Ciebie to mu dech w piersiach porwie twój widok :P
-
Witam panie, gratulacje wszystkim! Ja niestety na odmianę nie mam się czym pochwalić. Weekend upłynął pod znakiem "ulżyj sobie". W dalszym ciągu trzymam się z dala od czekolady ale zapodałam przez weekend sobie: tatankę, piwo, zapiekankę (na dobranoc po imprezie, wiadomo:]), naleśniki (dużo naleśników w ciągu 3 dni, pewnie tak z 6 w sumie - uwielbiam naleśniki), chleb itp itd. Dobrze, że na słodycze się nie rzuciłam. Dalej z żarciem się ograniczam, nawet w sobotę pobiegałam trochę, ale szybko wysiadłam bo zaczynały mi się "szczęśliwie dni". Az boję się na wagę wchodzić. Mało prawdopodobne żebym utyła jedząc jednak dużo mniej niż kiedyś, całkowicie rezygnując ze słodyczy i większości węglowodanów, jedząc suplement, pijąc Turbo Slim cośtam (na oczyszczenie) ale.......coś czuję że wcale nie chudnę. Zwłaszcza że okres i czuję się raczej opuchnięta. A gdybym po 10 dniach diety zobaczyła dokładnie tyle samo na wadze to zdecydowanie by mi sie żyć odechciało.
Z tą kawą to dobry pomysł. Ja wprawdzie trochę leniwa jestem jesli chodzi o dziabdzianie się:) ale jak mówicie że działa to spróbuję.
Poza tym rozkminiałam sprawę długo i postanowiłam......wytoczyć ciężkie działa przeciwko mojemu sadłu. Jak się jutro uda to zdradzę o co chodzi i będę informowała na bierząco;)
A jeśli chodzi o ideał piękna to te laski w bikini też dla mnie odrobinkę za chude, ale to mnie dodatkowo motywuję. Tak naprawdę definicją bycia sexy jest dla mnie Eva Longoria (ona mi udowadnia że małe może być piękne, jest takiego samego wzrostu co ja, tylko, że ja na razie nie jestem mała tylko niska:] http://www.2flashgames.com/2fgkjn134...goria-4025.jpg
-
ahhh Longoria to piękna kobietka, do tego z klasą i zgrabna :)
tyle tylko, że każdy ma inny typ figury, ja z moją typową gruszką zawsze będę mieć troszkę szersze uda niż te co mają rodzaj figury np tubę czy klepsydrę.. ale ja za to mam talię ;d
nie no ogółem to polubiłam tę moją gruszkę ;P
a Longoria jest dla mnie też ideałem, małe jest piękne :) przynajmniej ja przy moim (164cm:<) maleńkim wzroście tak sobie wmawiam :P
ogółem mykam już spać, więc miłej nocki kobietki i powodzenia jutro :)
-
przepraszam Was kochane ze nie piszę..jestem chora..jak tylko lepiej się poczuje zajrzę tu na dłużej..ściskam Was mocno..buźka
-
Witajcie Kochane.
Zbudziła mnie gorączka, a że zamulać nie lubię postanowiłam napisać :)
Nestleli prawdę mówiąc w ogóle w głowie mi nie jest dieta teraz..w chorobie nie mogę jeść normalnie...za to dużo piję...więc tak czy siak kilogramy polecą...na 100% nietrwałe..ale postaram się utrzymać wszystko w ryzach..ale masz rację, że jak facet już na coś zwróci uwagę to faktycznie musiało się dużo zmienić...bezcenne :) hehe
Też należę do gruszek..wszystko ok..gdyby te uda były szczuplejsze..marzy mi się noszenie krótkich spódniczek latem..do opalonych i smukłych nóżek..eszz...najwięcej muszę pracować właśnie nad nimi..bo jeśli chodzi o brzuch to jak dla mnie wygląda już ok :) powoli...nie można mieć wszystkiego..
Chocoholic ja także po imprezie uwielbiam wszamać jakiegoś kebaba albo zapiekankę :D nieodłączny element każdej party..Na szczęście ten weekend się już skończył a następny na pewno pójdzie zdecydowanie lepiej :) Najważniejsze że nie rzuciłaś się na słodycze..to wielki sukces..ja walczę z tym tak samo :) Na sadełko polecam brzuszki :) Ale Ty tutaj melduj co żeś wymyśliła :) No no Evcia Longoria..laska niczego sobie..z tym że ja nie ufam zdjęciom..wszelkim retuszom..fakt jest to motywujące..ale uwierzcie że nie wyglądamy od nich gorzej rano jak wstajemy z łóżka i w różnych podobnych sytuacjach..mało tego..te laski mają kasy jak lodu..więc o czym tu rozmawiać..z resztą to ich praca..dobrze wyglądać muszą...a my robimy to dla siebie...by podobać się przede wszystkim sobie.. :)
A u mnie..cała rodzinka chora to czemu ja miałabym nie być :twisted: ??
Nie wiem co zjeść na śniadanie..póki co odpuszczę chyba sobie bo nie jestem głodna...zrobię herbatkę i do wyra..pouczę się trochę...a na 18 na zajęcia..nie wiem jak dam dziś radę...ale spoko...muszę dać :D
Ściskam Was Kochane i życzę przyjemnie udanego dnia :) Buźka
-
Dzień dobry dziewczęta;) jak ładnie dziś mamy. Szkoda że większość dnia upłynie mi pod znakiem nudnych wykładów:] ale cóż się dobre i złe strony studiowania.
Szycha doskonale sobie zdaję sprawę, że photoshop czyni cuda:D ale jak widzę zdjęcia ładnych pań to w mojej głowie odzywa się tajemniczy głos i mówi CHCESZ WYGLADAC TAK JAK ONA?TO ODŁÓŻ TEN BATONIK! i .......działa;)
Poza tym szybkiego powrotu do zdrowia życzę, bo chorowanie w taką pogodę nie jest niczym przyjemnym:]
A u mnie pomimo wątpliwości i obaw znowu 1 kg w dół! Jestem bardzo pozytywnie sobą zdziwiona:) bo okazuje się że pomimo wpadek i nieregularnych ćwiczeń to wszystko przynosi jakiś efekt! Od kilku miesięcy wreszcie jestem poniżej 60 kg! To daje mi wiarę, że na wakacje wreszcie będę wyglądać jak człowiek a nie jak baleron:)
Oki to mykam, mam nadzieję, że znajdę w sobie chęci na fitness po tych wszystkich wykładach:]
miłego dnia!
-
no retusz swoje robi... ale zdjęcia są dobrą motywacją :)
oj, szkoda, że chorujesz :< życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
ja jutro planuję udać chorobę i odpocząć od szkoły ;d
chocoholic - gratulacje! ;))