-
Pora zawalczyć o siebie! :)
Witajcie nazywam sie Renata i niestety jestem otyła od zawsze jednak po urodzeniu dziecka problem sie nasilił.Obecnie wazne od 110 kg co bardzo przeszkadza mi w codziennych obowiązkach,łatwo sie męczę i źle czuje w swojej własnej skórze nie mówiac juz o spojrzeniach ludzi na ulicy.Bardzo chce schudnąc jednak nie jest to dla mnie łatwe wyzwanie,dlatego postanowiłam dołączyć do waszej społeczności i trochę popisać i poczytać w poszukiwaniu motywacji :)
Od jutra zaczynam swoją walkę ponieważ dzisiaj nie jestem w stanie zakupić nigdzie potrzebnych mi produktów spożywczych bo wiadomo wszystko zamknięte a ja jak zwykle się nie przygotowałam mimo że myślałam o tym by zacząć diete juz dużo wcześniej.Moja gapowatość po raz kolejny się ujawnia ;) Jutro robie zapas warzyw do gotowania na parze,lekkiego nabiału myśle żeby zakupić jakiś błonnik i np jeść go wraz z jogurtem naturalnym no i oczywiscie zapas wody mineralnej,słodzik bo kawy gorzkiej nie wypije i inne potrzebne rzeczy np śliwki suszone bo mam problem w wypróżnianiem.
Chce zacząć ćwiczyć i zastanawiam się nad zakupem np czegos takiego.Nie zajmuje duzo miejsca a napewno ułatwi mi początek ćwiczen w domu dopóki kondycji troche nie nabiore. Co myslicie ?
STEPPER FERRARI RED SKRĘTNY STEPER +LINKI komputer (4936396045) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
tylko ze to wszystko do 100 kg a ja waze ponad 100 :( sa tez takie do 150 kg to bede szukała takiego najwyzej.Pozdrawiam was wszystkich i mam nadzieje ze bedzie sie dobrze nam rozmawiało :D
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Hej, wlasnie z takim samym zamiarem schudniecia ponownie tutaj zawitalam. Bylam tu wczesniej( jakies cztery lata temu) , jednak po raz kolejny nie udalo mi sie. Do powrotu dojrzewalam od blisko dwoch tygodni, gdyz zmobilizowal mnie straszliwy bol plecow. Poza tym ostatnio moja starsza siedmioletnia corka spytala dlaczego jestem gruba ( wazylam sie dzisiaj i piekielne urzadzenie pokazalo 117 !!!!! kg). Myslalam,e mi serce peknie. no ale coz. Sama do tego doprowadzilam wiec i sama musze sie z tym uporac.
A masz jakis konkretny plan? jakas dietka? Ja wybralam diete South Beach. juz ja kiedys przerabialam i super obwody na niej lecily.
Co do sprzetu to sie nie wypowiem , bo nigdy nie mialam, a cwiczyc zamierzam z kinecktem.
Razem damy rade . Glowa do gory
PS. przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze z zagranicy i nie mam polskiej klawiatury :(
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Nawet niewiesz jak ciesze się że napisalaś pod moim postem!Mam wrazenie że jesteśmy w podobnej sytuacji bo moja córka też krzywo na mnie patrzy a mi serce pęka bo czuje że ona sie mnie wstydzić zaczyna :( Diety nie mam zadnej konkretnej poniewaz jestem niesystematyczna i nie umiem trzymać się ściśle kartki z jadłospisem także postanowiłam poprostu zmienić sposób żywienia.
Odstawie pieczywo,makarony,cukier.Bede jadła owoce,warzywa i lekki nabiał np jajka na twardo i będe korzystała z obecnych tutaj kalkulatorów kalorii i bede starała się nie przekraczać 1000-1200 kcl dziennie.Kiedys tak robiłam i ładnie udało mi się schudnąć także jestem pełna nadzieji.
W środę ide także zapisać się na zajecia fittnes FAT BURNER bede chodziła 2x w tygodniu tylko boje się że umre po pierwszych zajeciach bo kondycji nie mam wcale.
Być może razem uda się nam wspólnie motywować i będzie prosciej walczyć ;)))
Wiesz co było najgorsze dla mnie?Przyznanie się ze TAK JESTEM GRUBASEM i pora to zmienić! Teraz bedzie juz tylko lepiej
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Pewnie, że będzie lepiej. Już jest, jesteś z nami i będziemy walczyć razem. Kondycji nabierzesz a waga poleci szybko. Najważniejsze to się nie poddawać i walczyć. Wiem bo sama mam chwilę zwątpienia, ale uparcie dążę do celu i nie oglądam się za siebie.
Ja diety również nie mam, mniej jem, regularnie 5-6 posiłków. Za to dużo się ruszam i waga leciałam w dół bardzo szybko. Teraz spadki są mniejsze ale najważniejsze, że nie idzie do góry.
Będę do Was zaglądać i dopingować :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Juz jest lepiej :D tzn czuje sie zdecydowanie korzystniej mimo że to dopiero 4 dzień mojej walki to wprost rozpiera mnie energia co dla mnie jest wręczy nie spotykane. Odzywiam sie zdrowo na sniadanie 2 jajka na twardo plus kromka pumpernikla,na obiad warzywa gotowane bez soli i herbata czerwona no i czekam na efekty :P Zobaczymy jak bedzie szło
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Zmierzasz juz w odpowiednim kierunku, a to dopiero początek. Dieta fajna a na jaki sport się zdecydowałaś?
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Chodzę na fat burning aerobik 2x w tygodniu i nie powiem że jest lekko ale daje rade.Cieżko mnie zniechęcić gdy się naprawdę upre.Zobaczymy za miesiąc ile uda sie zrzucic.Dużo pomagają mi tutejsze dzienniki kalorii bo wpisuje do nich wszystko co zjadam i dzięki nim kontroluje ilość zjadanego jedzenia a wieczorem jak napada glód woda woda i woda....idealny zapychacz
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Cześć Duża :) oj ten wieczorny napad głodny to straszna rzecz. Mam z nim okropne problemy.
Dzieciaki często wstydzą się swoich rodziców z zasady, bez konkretnego powodu. Nie przejmuj się, przejdzie jej :P A może razem poćwiczycie w domu albo przygotujecie jakąś pycha sałatkę? :)
Wg mnie najważniejsze to podjąć decyzję o zmianach. To już połowa sukcesu. Teraz trzeba tylko wytrwać! Lato 2015 będzie nasze!!! :D
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Petite dzisiaj mam powazny kryzys ale przetrzymam.Zapycham sie wodą :P bardzo chce wierzyc ze latem bede nową sobą i zrobie wszystko żeby tak było!Postanowione
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Jak przeżyłaś kryzys?
Chcieć to móc! Trzymam kciuki! :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Przeżyłam zapychając sie woda a dzisiaj z ogromnym uśmiechem stwierdziłam że było warto bo spodenki robią się luźniejsze mimo że to dopiero tydzień :D daje to mi sporą motywacje do dalszego odchudzania
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Spotkała mnie jednak również przykra sytuacja gdyż moja otyłość to otyłość brzuszna ktos mnie zapytał czy jestem w ciąży :( No straszne uczucie zażenowania i odrazu mysl BOŻE!JAK JA MUSZE OKROPNIE WYGLĄDAĆ.....długaaaaaa droga przedemną
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...42de4e2ee5.png
Witam :) Jestem tutaj nowa .Trafiam po 4 latach ponownie ,nie udało się :( .Dietę rozpoczęłam 1 stycznia 2015r,weszłam w Nowy Rok z nowym postanowieniem .Nigdy więcej takiej wagi !!!!!.Ostatnio zajadałam stres batonikami i na efekty długo nie czekałam .Przy szybszym chodzeniu zaczynałam się szybko męczyć .Najgorsze jednak były ubrania które przestały na mnie pasować .Przez pół roku przybyłam 8kg ,które niestety wszyscy bardzo zauważają .Te przytyki są bardzo mobilizujące ,ale i też bardzo przykre .Nie zawsze człowiek widzi się takim jaki jest .
Ja rozpoczęłam dietę dr.Dąbrowskiej .4 lata temu byłam na niej schudłam w 6 tygodni 10 kilogramów i czułam się świetnie .To dobre że lubię owoce i warzywa i mogę jeść kiedy chcę ,to dieta bardzo niska kalorycznie ,ale uzdrawiająca .Warto o niej poczytać .
Dzisiaj jest 12 dzień schudłam od 1 stycznia 3.200.Czuję się dobrze .Ponieważ mam przed sobą jeszcze długą drogę postanowiłam dołączyć do grupy.W grupie zawsze łatwiej :) Pozdrawiam Was serdecznie :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Witaj :) będziemy zmagać się razem .Chętnie posłucham jakiś dobrych podpowiedzi .A co do krytycznych uwag ? nie martw się najważniejsze że zaczęłyśmy coś robić .Do celu po trupach .Pozdrawiam .
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Pod moją osoba pokazuje się suwak który miałam kilka lat temu .Nowy który wkleiłam gdzieś zginął .Może wiecie jak go usunąć ?
Mój nowy niestety wygląda tak :
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...42de4e2ee5.png
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Duża, nie przejmuj się. Takie uwagi bolą, wiem, ale nie warto. Swoją drogą, nie cierpię jak ludzie komentują ciążę kobiety. Jak sama nie zaczyna tematu to po kiego ględzić? Co to kogo obchodzi?!
Zapałka, witamy, witamy :) i gratuję pierwszych sukcesów :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Witaj Petite :) .Już myślałam ze nikt tutaj nie zagląda :( .Mała tu grupa osób ,a tak chciałam szukać wsparcia ,podpowiedzi.Chyba trzeba poczekać do wiosny ,wtedy więcej osób się odchudza ,bo ubranka trzeba zrzucić .Pozazdrościć Ci wagi Petite :) :) :) .Od kiedy się odchudzasz i co stosujesz ?
Moze Ty wiesz jak mam zlikwidować stary suwak który tutaj mi się wkleja? Napisałam do Diety ,ale nikt mi nie odpowiedział .
Moja waga dzisiaj nie drgnęła ,jakby ktoś zaprogramował że przez 2 dni można wazyć tyle samo .Wiem że nie powinnam codziennie sie ważyć ,ale kazde 100 nizej tez cieszy .Dzisiaj 13 dzień ,łatwo liczyc bo zaczęłam od pierwszego .Początki były trudne ,ale jest już ok.Najgorzej bo jest mi ciągle zimno ,chyba z powodu tego że nie jem tłuszczy .Nie rozgrzewa mnie nawet gorąca gorzka :( herbata .
Pozdrawiam Was serdecznie :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Nadal pokazuje mi się stary suwak :( Jak mam go usunąć ?
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Zapałka, profil- edytuj sygnaturę- usuwasz link do starego suwaczka i zastępujesz nowym jeśli chcesz :)
Ja to walczę prawie 2 lata, ciągle gubię kg i przybieram. I tak w kółko. Najwięcej schudłam na MŻ i regularnych posiłkach (bez ćwiczeń), a z kolei najładniejszą figurę miałam jak jadłam tylko fast food+ bardzo intensywny trening.
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Dzięki Petite :) udało się zmienić .Coś jeszcze jest nie tak, bo w niektórych miejscach wstawiło się 2x .Trudno nauczę się .
Dobrego wieczoru :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Witajcie Przyjmiecie kropka? :)
Cieszę się, że jest mało osób na wątku jakoś lepiej wtedy dziewczyny się wspierają i jest o wiele raźniej. To nie jest mój pierwszy raz na tym forum...
Kiedyś po ciąży schudłam na tym forum 16 kg na diecie MŻ z ćwiczeniami: bieganiem, brzuszkami. Bez chlebka. Czułam się świetnie. Ważyłam wtedy 54 kg i ta waga utrzymywała się 2 lata... Miałam kilka swoich osobistych problemów które skutkowały wzrostem wagi do 63 kg. Poprzedni rok też był WARIACKI nie było czasu zjeść w porę. Więc zapychałam się o 22 - leciało wszystko co było pod ręką.
I tak weszłam w Nowy Rok z wagą prawie 68 kg i przy wzroście 165 jest to bardzo widoczne... Najgorszą zmorą jest brzuch, wylewające sie boczki, wielkie cyce, tyłek i uda. Stałam się taaaka masywna. Jestem drobnej budowy ale przy tej wadze wyglądam jakby mi ktoś inną twarz doczepił do ciała... albo na odwrót :(
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Cytat:
Zamieszczone przez
IMPIAS_88
Witajcie Przyjmiecie kropka? :)
Cieszę się, że jest mało osób na wątku jakoś lepiej wtedy dziewczyny się wspierają i jest o wiele raźniej. To nie jest mój pierwszy raz na tym forum...
Kiedyś po ciąży schudłam na tym forum 16 kg na diecie MŻ z ćwiczeniami: bieganiem, brzuszkami. Bez chlebka. Czułam się świetnie. Ważyłam wtedy 54 kg i ta waga utrzymywała się 2 lata... Miałam kilka swoich osobistych problemów które skutkowały wzrostem wagi do 63 kg. Poprzedni rok też był WARIACKI nie było czasu zjeść w porę. Więc zapychałam się o 22 - leciało wszystko co było pod ręką.
I tak weszłam w Nowy Rok z wagą prawie 68 kg i przy wzroście 165 jest to bardzo widoczne... Najgorszą zmorą jest brzuch, wylewające sie boczki, wielkie cyce, tyłek i uda. Stałam się taaaka masywna. Jestem drobnej budowy ale przy tej wadze wyglądam jakby mi ktoś inną twarz doczepił do ciała... albo na odwrót :(
Witaj :D fajnie ze postanowiłas dołączyć każdy jest tutaj mile widziany :)) Mam dzisiaj totalne dno psychiczne czuje kiepsko sie czuje i niestety mało chudne .Efekty wizualne bardzo mierne co daje mi poczucie beznadziei :( Mam nadzieje ze bedzie lepiej
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Cytat:
Zamieszczone przez
duza_kobieta
Witaj :D fajnie ze postanowiłas dołączyć każdy jest tutaj mile widziany :)) Mam dzisiaj totalne dno psychiczne czuje kiepsko sie czuje i niestety mało chudne .Efekty wizualne bardzo mierne co daje mi poczucie beznadziei :( Mam nadzieje ze bedzie lepiej
Pamiętaj, że im wolniej chudniesz tym lepiej. Waga sie stabilizuje i mniejszy % że niechciana waga powróci. Grunt to się zaprzeć i iść dobrym torem :) a waga poleci. Ja teraz jestem przed @ i niestety jestem napompowana, ale nie załamuje się i walczę dalej. Mam takie wrażenie że tym razem schudnę na wieki! :) Taki POWER! :D
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Mnie tego powera własnie zaczyna brakować.Odstawiłam juz kurde zupełnie cukier, pieczywo,soki jedm same warzywa i nabiał i co?Zero! motywacja mi spada
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Cytat:
Zamieszczone przez
duza_kobieta
Witajcie nazywam sie Renata i niestety jestem otyła od zawsze jednak po urodzeniu dziecka problem sie nasilił.Obecnie wazne od 110 kg co bardzo przeszkadza mi w codziennych obowiązkach,łatwo sie męczę i źle czuje w swojej własnej skórze nie mówiac juz o spojrzeniach ludzi na ulicy.Bardzo chce schudnąc jednak nie jest to dla mnie łatwe wyzwanie,dlatego postanowiłam dołączyć do waszej społeczności i trochę popisać i poczytać w poszukiwaniu motywacji :)
Od jutra zaczynam swoją walkę ponieważ dzisiaj nie jestem w stanie zakupić nigdzie potrzebnych mi produktów spożywczych bo wiadomo wszystko zamknięte a ja jak zwykle się nie przygotowałam mimo że myślałam o tym by zacząć diete juz dużo wcześniej.Moja gapowatość po raz kolejny się ujawnia ;) Jutro robie zapas warzyw do gotowania na parze,lekkiego nabiału myśle żeby zakupić jakiś błonnik i np jeść go wraz z jogurtem naturalnym no i oczywiscie zapas wody mineralnej,słodzik bo kawy gorzkiej nie wypije i inne potrzebne rzeczy np śliwki suszone bo mam problem w wypróżnianiem.
Chce zacząć ćwiczyć i zastanawiam się nad zakupem np czegos takiego.Nie zajmuje duzo miejsca a napewno ułatwi mi początek ćwiczen w domu dopóki kondycji troche nie nabiore. Co myslicie ?
STEPPER FERRARI RED SKRĘTNY STEPER +LINKI komputer (4936396045) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
tylko ze to wszystko do 100 kg a ja waze ponad 100 :( sa tez takie do 150 kg to bede szukała takiego najwyzej.Pozdrawiam was wszystkich i mam nadzieje ze bedzie sie dobrze nam rozmawiało :D
Jeśli masz już w planach zmianę sposobu odżywiania to super, przeanalizujs wój jadłospis a wtedy zauwazysz czego naudżywałaś i co warto wykreślić ze swojej listy. Jeśli chodzi o treningi na początku codzienny spacer przynajmniej 30 min, jeśli masz kijki do nordic walking to na pewno go urozmaici. Po miesiącu codziennych spacerów zacznij powoli ''truchtać'', powolnym biegiem zaczniesz przyzwyczajać swoje ciało do intensywniejszego wysiłku. Polecam także treningi w domu, filmiki jednak wybieraj ze sprawdzonymi instruktorami, którzy maja ku temu kompetencje.
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
18 dzień diety :) Nawet nie myślałam,że tak będę dobrze to znosiła .Waga pomału ,ale idzie w dół .Obiecuje sobie że już nigdy nie pozwolę sobie na tyle kilogramów .Jak tak mogłam :(
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
No dziewczyny!Wykupilam fitness na 1,5 miesiaca i od dzisiaj zasuwam.Dzis o 18 TBC jutro fut barner :D Jak nie padne to bedzie cudownie ale czuje ze bedzie to miłe zmeczenie
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Ja zazdroszcze Wam tych fitnesów, siłowni... U mnie na zadupiu wszystkiego brak. Żeby z tego skorzystać musiałabym jeździć codziennie 30 km... A dom? Dziecko? ech szkoda słów. Zostają mi tylko dywanowce i domowe wygibusy. Narazie waga troszkę podskoczyła ale to przed @. Lada dzień zmienie suwak na mniejsze KG :D Dietowo też w porządku, już nie wrzucam w siebie co popadnie. Co prawda waga nie leci jak opętana w dół tylko powoli i jestem z tego bardzo zadowolona. 2-3 miesiące i będzie się czym pochwalić. 3majcie się laski
Ps. Dziewczyny na jakich jesteście dietach?
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Byłam wczoraj na spalaczu tłuszczu Fat burningu 60 min intenstywnych cwiczeń połączonych z tańcem,jezu cudo a myslałam ze po 20 minutach padne na pyszczek.A co jest najlepsze?ZERO ZAKWASÓW dzieki dobremu rozciąganiu po treningu.Dzisiaj ide na 60 min TBC czyli aerobik z ciężarkami gumami itd modelujacy :D a w piatki bede cwiczyła w domu zeby były te 3 razy w tygodniu i czekam na efekty
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Cytat:
Zamieszczone przez
IMPIAS_88
Ja zazdroszcze Wam tych fitnesów, siłowni... U mnie na zadupiu wszystkiego brak. Żeby z tego skorzystać musiałabym jeździć codziennie 30 km... A dom? Dziecko? ech szkoda słów. Zostają mi tylko dywanowce i domowe wygibusy. Narazie waga troszkę podskoczyła ale to przed @. Lada dzień zmienie suwak na mniejsze KG :D Dietowo też w porządku, już nie wrzucam w siebie co popadnie. Co prawda waga nie leci jak opętana w dół tylko powoli i jestem z tego bardzo zadowolona. 2-3 miesiące i będzie się czym pochwalić. 3majcie się laski
Ps. Dziewczyny na jakich jesteście dietach?
Nie ma co zazdroscic cwiczenia w domu tez daja efekty tylko muszą byc powyzej 30 min bo dopiero po 15 minutach organizm zaczyna spalanie
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Właśnie wiem o tym. Bardzo lubię hula-hop potem brzuszki, potem przysiady, potem rowerek, potem rozciąganie :D i tak w kółko. 19 stycznia spisałam swoje wymiary i za miesiąc dokładnie 19 lutego po raz kolejny spisze i zobacze jaka różnica :)
To jak z tymi Waszymi dietkami?
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
moja dietka troche kuleje ale cwiczenia wczorajsze tak daly mi popalic ze dzis mi krew leci z nosa.Daja mi jednak calkiem sporo poniewaz ucze sie jak cwiczyc w domu.W zyciu bym nie pomyslala ze takie cwiczenia moge wykonywac sama i ze one dzialaja wyszczuplająco.Mam nadzieje ze mimo wszystko uda mi sie zrzucic
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
No uda uda! Zawsze są 2 uda :) jak mawia mój 7 letni synek :D hehe grunt to wbić się w rytm a potem to już sama przyjemność. U mnie dieta idzie wspaniale, gorzej z ćwiczeniami. Jakoś ciężko mi się zabrać do nich... niby ćwiczę ale to jeszcze nie to. Chwila moment i wejdę w rytm :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Ważne jest, żeby te treningi nie skupiały się tylko na jednej partii a na całym ciele :) również nie jest ważne jak długo ćwiczysz tylko czy intensywnie :). Powodzenia !
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
i wazne tez jak podchodzisz do cwiczen zeby ich nie robic bo trzeba i byle jak :)
-
Odp: Pora zawalczyć o siebie! :)
Także pragne schudnac. Walczę z nadwaga od kiedy pamietam. Lubie sport czesto jezdze na rowerze. Mam mnadzieje ze z wami mi sie uda