Z ewką ch.na pewno mi się uda
Witam mam na imię Beata.Mam 36 lat i jakies 10 kilo do zrzucenia:-| Jakis czas temu dzięki cwiczeniom Ewy Ch.udało mi się zgubic 16kg.w trzy miesiące.Niestety 10 powróciło z powrotem i własnie nadszedł czas zeby się za nie wziąsc.
Juz nie mogę się na siebie patrzec,miałam takie sliczne mięsnie,jędrne ciało i zniweczyłam cały swój wysiłek.Wszystko poszło na marne.Nie zakładam ile ma mi zając zgubienie tych nadprogramowych kilogramów.Mam tylko nadzieję,ze uda mi się tego dokonac przed nastaniem lata:-D:-DTeraz warzę 71kg.przy wzroscie 168.Mój cel to waga 61 kilo.Mam nadzieję,ze mi się uda,wytrwam w swoich postanowieniach i znowu będę dziewczyną pełną energii,usmiechniętą i szczęsliwą.NO TO DO DZIEŁA!!!:-D
:-D:-D:great:
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Hej! Mogę dołączyć? Ja też chcę ćwiczyć z Ewką, trochę treningów mam za sobą, ale dawno i nieprawda ... ;) Ja się cieszę, że ktoś konkretnie, namacalnie będzie mógł poradzić co i jak :) Wiem, że na stronie Ewki dziewczyny wszystko opisują, ale jakoś dziwnie skromnie i w sumie nic nie wiadomo... Ja w tym roku skończę 36 lat i tez chciałabym 10 kg zrzucić ... Mam 164 cm i ważę 67 kg. Mam 33% (jeśli dobrze pamiętam) tkanki tłuszczowej .... Dawno temu kretyńską dietą spaliłam mięśnie, a została galaretowata skóra, okropny celulit .... Powiedz, że też tak miałaś i z Ewką Ci zniknęło :D
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Witaj Pyniu,oczywiscie ze mozesz dołączyc.Będzie mi naprawdę miło:-D W odpowiedzi na twoje pytanie o celulit -tak cwiczenia z Ewką pomogły mi go zgubic.Cwiczyłam 6 razy w tygodniu,naprzemiennie skalpel i skalpel2.Do tego biegałam tak ze 3 razy w tygodniu,ale to jak miałam czas.Powiem ci ze od cwiczen skóra stała się bardziej jędrna a celulit z pupy i nóg-bo tam go miałam mnóstwo znikł całkowicie,NAPRAWDĘ:-D
Wierzę ze i tym razem mi się uda.Tobie kochana tez zyczę samych sukcesów i trzymam kciuki za nas obie.Pozdrowionka:-D
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
DZIEN 1 ZALICZONY:-) Wpadła mi juz godzinka biegania.Mam nadzieję ze wieczorkiem uda mi się jeszcze pocwiczyc z Ewką.
Muszę się przyznac ze boję się strasznie jak to będzie.Najgorszy dla mnie jest początek.Przezwyciężenie tych głupich leniwych mysli-a po co to,a na co,i tak nie schudniesz.Ale z drugiej strony dlaczego mam nie schudnąc?Przecież juz kiedys mi się udało i to schudłam duzo duzo więcej niz jest w planach tym razem.
Jutro postaram się pomierzyc i zrobic zdięcie,tak dla pózniejszego porównania.
NO I MOJA MANTRA OD DZIS-BEATA DASZ RADĘ DASZ RADĘ
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Hej Beata! Super, że będziemy się wspierać :) Ale Ty widzę ostra zawodniczka jesteś, 2 treningi w ciągu dnia! Szacun! U mnie nie ma mowy o dwóch treningach, ale wjechałaś mi na ambicję i też będę ćwiczyć 6 razy w tygodniu :P Ja też mam zamiar się pomierzyć, kiedyś tak robiłam, to bardziej miarodajne niż waga. Ja do treningów muszę podchodzić powoli, bo choć kilka lat ćwiczyłam regularnie na siłowni, to od prawie roku nie robię prawie nic ...... Dziękuję za ciepłe przyjęcie i do dzieła! Jak to napisałaś DAMY RADĘ! :D
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Witaj Pyniu ja juz po skalpelku 2:-D Jutro pewnie będę umierała z powodu zakwasów ale warto było.
Wspomniałas ze chodziłas na siłownię.Ja uwielbiam siłownię i cwiczyłam regularnie od marca 2015 do sierpnia.Niestety nabawiłam się anemii i musiałam na jakis czas z niej zrezygnowac.Ogólnie to chciałabym powiedziec ze moje problemy z wagą zaczeły się własnie od anemii i przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych.Z powodu choroby musiałam zmniejszyc aktywnosc fizyczną i zwiększyc kalorycznosc posiłków.A gdy zaczełam brac tabletki anty.to dostałam po nich takiego apetytu,ze nie umiałam się powstrzymac przed ciągłym podjadaniem.I efektem tego podjadania i braku aktywnosci fizycznej jest te nadprogramowe 10 kg.
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Zapomniałam spytac, Pyniu a jak jest u ciebie z dietkowaniem?
Ja poprzednim razem trzymałam się 1500 kcal.Pracuję osiem godzin dziennie od 8 do 16.Boję się zeby znowu nie przesadzic z jedzonkiem ,bo jak za bardzo zmniejszę kalorycznosc to znowu jakas anemia się przyplącze.Pozdrowionka i czekam na wiesci jak tam u ciebie były dzisiaj jakies cwiczenia?:grin:
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Pewnie że były! Strasznie mi się nie chciało, obejrzałam mecz Polska- Niemcy i się rozleniwiłam. Zrobiła się 22.30 i przypomniałam sobie, że Ty rano biegałaś i pewnie wrzucisz jeszcze, że poćwiczyłaś z Ewką ....;) Nie myliłam się! Więc przebrałam się w strój sportowy i do boju! skalpel za mną! :D Jak się "rozćwiczę" to dorzucę do treningów to: Can I do 1000 Squats? FULL LENGTH Version - YouTube Może znasz? Wygląda przerażająco, że jak to 1000 na raz, ale robi się całkiem przyjemnie :) Tylko ostatnie ćwiczenie nie do zrobienia jak dla mnie! Nie wiem, jak ona to robi :shock: Co do diety, to owszem, od poniedziałku jest, ale u mnie bardzo trudna, bo podjęłam walkę z kandydozą, która mnie dopadła (jak większość społeczeństwa, ale ludzie są nieuświadomieni), więc wszelki cukier, słodkie węgle, wysoki IG, owoce, warzywa z duża ilością cukru - odpadają .... Odpada też nabiał, a że chcę znowu leczyć jelita, to i gluten .... Ciężko będzie, ale jakoś muszę dać radę ..... Choć z drugiej strony zimą nie wyobrażam sobie życia bez miodu .... I tak oto dzisiaj nie wytrzymałam i wypiłam herbatę (czarną, a też nie powinnam) z miodem.
Myślę, że jeśli masz za sobą anemię (ja ponoć też mam, ale jakoś tego nie czuję ;) ) to uważaj z deficytem witamin, bo takie dziadostwa tylko czyhają na swój moment .... Lepiej wylaszczać się wolniej, a zdrowo ;)
A powiedz, czy wtedy, kiedy schudłaś 16 kg to też ćwiczyłaś 2 razy dziennie?
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Pyniu z cwiczeniami to róznie bywało.Ale najczęsciej było tak ze było i bieganie i cwiczenia:-D Bardzo lubię biegac,i dla mnie jest to nie tylko sposób na zgubienie centymetrów ale i forma terapii nazwałabym to-psychicznej:-D jest to dla mnie najlepszy sposób pozbycia się stresów.Mogę pobyc sama ze sobą i swoimi myslami.Zakładam dresik,odpalam muzę i juz jest dobrze:-D Latem,kiedy było ciepło biegałam po 12 km.dziennie.A najlepszy w tym wszystkim był stan koncowy,czyli wszechobecne ENDORFINKI!!
Ale wrócmy do spraw mniej przyjemnych czyli do centymetrów.Rano było mierzenie i sprawa przedstawia się niestetyale tak:
WAGA-70.8
TALIA-78cm.
BRZUCH-91cm.
BIODRA-108.5cm.
ŚR.UDA-61cm.
UDO-51cm.
KOSTKA-25cm.
ZGROZA!!!ale cierp ciało cos chciało:grrrrrr::grrrrrr::grrrrrr: następne ważenie za tydzien a pomiary za miesiąc
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
DZIEN 2 ZALICZONY:grin: Godzinka biegania juz zaliczona,nie wiem tylko co będzie z cwiczeniami bo cos mnie w kolanie strzykło,ale zobaczę jak dam radę :grin: dietkowo dzien też bardzo udany,zadnych nieproszonych kalorii nie było:grin: mam tylko po dniu wczorajszym MEGA MEGA zakwasy,ale mam nadzieję sobie z nimi poradzic.Odezwę się puzniej i dam znac czy były cwiczonka:grin:
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
hahaha skalpel zrobiony:-D juz miałam odpuscic,juz lezałam na łóżeczku mysląc a jutro pocwiczę,przeciez dzisiaj mam takie zakwasy.
Ale nie nie poddałam się:great:.Zakwasy a co to dla mnie za przeszkoda.Oj aby tak dalej a będzie git.:yipi::yipi:
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Hej hej :) Jestem, wczoraj nie miałam czasu wpaść nawet za moment .... Ja też lubię biegać, ale po pierwsze zimą to odpada, bo zaraz będę chora, po drugie, moje kolana wysiadają przy 8 km ...:( To smutne, bo mam ochotę i siłę biec dalej, a nie mogę .... Choroba, tego się obawiałam, że robiłaś dwa treningi dziennie .... Ni nic, ja będę się starać jako drugi trening dokładać te 1000 przysiadów i ćwiczenia z kettlem :) Pomiary podam wieczorem, teraz znowu czas mnie goni!
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
DZIEN 3 ZALICZONY:-DDzisiaj króciutko skalpel2 pomimo zakwasów zrobiony:-D
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
No Moja Droga, pomimo, iż ważysz więcej, to jesteś ode mnie dużo zgrabniejsza, bo:
waga 66,3 kg
udo (lewe 62, prawe 61) - będę podawać tylko lewe
kolano l.41, p.42
biodra 106
brzuch 100 talia 85
środka uda nie mierzę, bo nigdy nie trafię potem w to samo miejsce ;)
Co Ty na to, żebyśmy obrały ten sam dzień na ważenie i mały raporcik? ;) Ja "całe życie ważyłam się w poniedziałki".
Napiszesz mi przykładowo co jesz w ciągu dnia? Znowu jestem pełna optymizmu, że tym razem na pewno się uda :D
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
To jeszcze ja na chwilę :) Właśnie na fejsie u Ewki przeczytałam to https://www.facebook.com/chodakowska...type=3&theater
matko, jaki długi link ..... Co Ty na to? Ja spróbuję! Aha, Skalpel 2 jest tylko na płycie?
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
No, kolejny dzień zaliczony, zrobiłam trening Ewki, ale w połowie 9 6-ciominutówki wymiękłam .... Nie chcę sobie krzywdy zrobić,więc nic na siłę .... Czuję, że tym razem się uda! A gdzie Ty? :)
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Pyniu skalpel 2 mozesz miec na youtube .Ja wczoraj byłam na siłowni więc skalpel juz sobie odpusciłam.A tobie gratuluję cwiczonek:grin:
Dzisiaj wracam do biegania i Ewci.Pytałas wczesniej czy dniem warzenia moze byc poniedziałek? oczywiscie ze tak,mi to nie robi różnicy:grin:
Co do mojego jadłospisu jest on dosyc monotonny.Sniadanie to są zawsze płatki owsiane z np.orzechy włoskie+mandarynka,moze byc banan.W pracy 2 sniadanie bułka grachamka z jakąs wędliną drobiową.Do tego owoce np.jabłko Obiady robię sobie w domku do pojemników.Jest to jakis kurczak+ryż brązowy,czy makaron razowy a i mogą byc tez ziemniaki,gotowane w skorupkach.Do tego jakas zieleninka.Na kolację alternatywa dla słodyczy-serek wiejski oczywiscie lekki+2 łyzeczki dzemu+2,3 chrupkie chlebki .
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Zmieniłam dzisiaj wagę i jest malutki spadeczek juuupi:yipi:
Pyniu widzę ze i u ciebie waga tez na minusie:grin:
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Hej hej :) Tak, u mnie niby na minusie, najważniejsze, że ta "siódemka" zniknęła, ale dzisiaj np. było 300g więcej, co deprymuje ..... Choroba, dziś nie zrobię Ewki, bo mamy awarię ciepłej wody, a jak się spocę jak świnka, to jak się umyję? Swoją drogą jestem zmarznięta jak pies .... Zrobię trochę brzuszków i przysiady z kettlem i na tym koniec. Choć muszę przyznać, że dziś wcale nie mam weny.... dieta u Ciebie jest całkiem fajna, choć uważaj z bananami, mój były trener by Cię pogonił! :whip: Ja uwielbiam te owoce, chybe zresztą wszystkie .... Masz bardzo fajny suwaczek, nie mogę takiego znaleźć :) Aha, jak to ja, pocmoktałam 3 kostki czekolady :( W prawdzie je wypluwałam, ale zawsze coś się łyknie ..... Biorąc pod uwagę, jaki ze mnie łasuch (teraz to wiem, że przez kandydę, bo to ten dziad żąda cukru)to i tak dobrze mi idzie :D Trzymaj się Beatko, do jutra, pa!
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Witam:-)jejciu dawno mnie tu nie było.Niestety najpierw chorubska dzieci,puzniej sama chorowłam:sad: i jakos tak nie było kiedy przysiąsc przy kompie.Niestety z racji przeziębienia cwiczenia poszły w kąt,ale dietkowo było ok.Mam nadzieję na szybki powrót do cwiczen.Pyniu a cotam u ciebie,cwiczysz?
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
No jest zguba wreszcie! :D No niestety, dzisiaj drugi dzień słodyczowy ..... a to dlatego, że wczoraj dowiedziałam się, że nie dostanę przyznanej mi wcześniej dopłaty do kredytu mieszkaniowego :( Prawie 40 tys. Skur..... najpierw przyznali, a teraz nie wypłacą ..... No, a ponieważ znajomi wczoraj wpadli, to dla pocieszenie wypiłam winko i zjadłam chyba tysiąc bez ..... Dzisiaj odwiedziła mnie była teściowa i przyniosła czekoladę i 3 pączki. Za to pączka nie ruszyłam! :D Wiesz, że za tydzień tłusty czwartek? Choroba, zawsze uwielbiałam ten dzień .... Nie wiem, czy się powstrzymam, ale z drugiej strony, nie jesm glutenu i chciałabym w tym wytrwać ..... Też niestety nie ćwiczę ..... Codziennie chodzę około 1.00 spać, bo mam mnóstwo pracy ..... Muszę się ogarnąć .... także na spadek w poniedziałek nie mam co liczyć ....
Odp: Z ewką ch.na pewno mi się uda
Cytat:
Zamieszczone przez
michalinka
Trizer pomaga nie podjadać, ale nie jest to cudowna tabletka, która nam odsunie rękę, gdy będziemy sięgać po produkt. Dieta to regularne jedzenie, najlepiej o stałych porach. Częste jedzenie, ale w małych ilościach. Aby przestać podjadać najpierw trzeba ustalić przyczynę. Następnie zrobić listę spożywanych przez nas produktów. Spisując, co najmniej przez tydzień, co jedliśmy, będziemy w stanie wyłapać złe nawyki żywieniowe i je wyeliminować. Dobrą metodą na pokonanie głodu między posiłkami jest picie wody lub herbaty. Aktywność fizyczna również niweluje głód - jak spacer czy jazda rowerem.
Witam was dziewczyny.. Czytam wasze posty juz jakis czas i gratuluje wytrwalosci .. super babki jestescie ... Taka mala rada dla was moze sie wam przyda ...Jezeli juz staracie sie dobrze odzywiac a od czasu do czasu macie ochote na jakis odskos mniej zdrowego jedzenia to zrobcie sobie jeden dzien w tygodniu sobota lub niedziela dzien bez diety.To znaczy / jecie wszystko tylko tez w ilosciach rozsadnych...np. zjedzcie normalny obiad jakim jest schabowy czy placki ziemniaczane,zjedzcie deser itd taki dzien raz w tygodniu taka odskocznia od calotygodniowej diety przyspiesza metabolizm bo organizm zaczyna szybciej spalac kalorie bo nie wie co sie dzieje..Potem od poniedzialku znowu trzymajcie sie swojej diety... bardzo duzo ludzi tak robi ktorzy cwicza regularnie.U mnie tez tak jest ,ze waga stanela i sie podlamalam buu ale zaczelam wlasnie tak robic ,ze jeden dzien mam odskokowy ,i jem to co lubie w ilosciach rozsadnych i waga znowu ruszyla... tylko ,ze u mnie to jest juz troche inaczej poniewaz ja jestem na etapie rzezbienia sylwetki i ujedrniania ciala...troche tluszczu jeszcze mam ale dobrze mi z tym bo wychudzona tez nie chce byc ....Pozdrawiam was serdecznie i do boju... tez regularnie cwicze wiec bede was odwiedzac ....