Popieram Twój cel Marti!!!
Jeszcze raz WSZYSTKIE OSOBY które dotknęłam a które to nie tyczyło - PRZEORASZAM!!
Ja zaraz znikam do domku.Odezwę sie w poniedziałek!!!
Powodzenia w odchudzaniu!
Piszcie jak Wam idzie!
Wersja do druku
Popieram Twój cel Marti!!!
Jeszcze raz WSZYSTKIE OSOBY które dotknęłam a które to nie tyczyło - PRZEORASZAM!!
Ja zaraz znikam do domku.Odezwę sie w poniedziałek!!!
Powodzenia w odchudzaniu!
Piszcie jak Wam idzie!
Moge dodać jeszcze jeden cel.
Moja siostra ma bulimie. Nie może, albo raczej nie chce z niej wyjść, moja mama twierdzi, że patrząc na mnie- jak chudne, mam chłopaka itp. zazdrości mi. Może dzięki temu podejmie walkę?
oj...widze ,ze ten post poróżnił kilka osób..,;-)
no ale mam nadzieje,ze już nikt sie tu nie bedzie "sprzeczał":)
pozdrawiam i te dziewczyny które mają takie listy odchudzajace i te które ich nie mają:)
Odzywam się tak jak obiecałam!
Nantosvelta, nie obraź się jak moja wypowiedź Cię dotknie ale czy Twoja siostra nie powinna iść do psychiatry? Ja widziałam jak dziewczyny które miały anoreksję walczyły w szpitalu psychiatrycznym pod okiem specjalisty.Musiały kontrakt podpisać że same dobrowolnie chcą wyjść z choroby.Po 5tygodniach były zdrowe jak rybki. Pomyśl o tym.Zdrowie jest najważniejsze!To moja motywacja!
Oskubana- ona już była u psychologa, psychiatry, leżała pół ruku w szpitalu najpierw we Wrocławiu, potem podobno w najlepszej klinice we Warszawie, ale problem w tym, że ona NIE chce być zdrowa. Wydaje się to głupie-wiem, ale jej tak wygodniej, do pracy nie- bo chora, do szkoły- mooooże, i tak 24-letnia dziewczyna marnuje się nieświadomie (na to wygląda) więc chce jej pokazać, że da się nie jeść tak dużo i cieszyć się życiem.
...wylukałam ostatnio fajne spodnie:) rozmiar 38... ale są nieco zbyt wątkie w tyłku.Zbyt opięte..a chciałabym je założyć..:)
Cześć Kochane dziewczynki!
Przepraszam,że dopiero piszę ale praca.
Nantosvelta-szkoda mi tej dziewczyny.Ona ma takie same podejście do pracy i szkoły jak mój młodszy brat/ma 20 lat/!Ma cukrzycę i do pracy nie bo chory, do szkoły nie bo cukier wysoki.To jest najgorsze,że nie może kopa sobie sam dać i do roboty się wziąć!
Nie znałam Twojej sytacji tak dokładnie, ale może to jest dobry sposób, tylko czy ona wyciągnie z tego wnioski?Ciężko jest kogoś na siłę uszczęśliwiać a tu jest poważny problem.Nie wiem co napisać dlatego się niewpowiadam.Milczenie czasami jest złotem.
Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki.
Oskubana- trzeba takich w kosmos wysłać ;)
10 powodów żeby sie odchudzac i schudnąć!!!!!!!!!!(według takiej sobie misi :P )
1.gdy schudne nie bede musiała przejmowac sie jak wyglądam w bluzce xxl(nie bede musiała widzieć przez każda bluzke wałków na brzuchu) :?
2.gdy schudne nie będe wiecznie spocona i śmierdząca... :oops: :?
3.gdy schudne nie będe sie musiała czuć przy mojej przyjaciólce jak sumo!!!!!! :x
4.gdy schudne mam nadzieje że wreszcie pokocha mnie jakiś fajny koleś.... :lol:
5.gdy schudne wreszcie ubiore obcisłe spodnie i bluzke...
6.gdy schudne tańcząc w dyskotece ludzie nie bedą gapili sie na mnie jak na niedzwiedzia który uciekł z zoo...
7.gdy schudne moje zycie zmieni sie na leprze...nie bede bała się poznawać nowych ludzi...
8.gdy schudne to polubie swoje imie :? chyba...to imie odzwierciedla moja tuszę...tzn tak mi sie wydaje...Michalina :evil:
9.gdy schudne bede sie lepiej czuła...bede mogła w końcu wyjść na plażę i nie przejmować sie że mnie ktoś obgaduje...
10.gdy schudne udowodnie mojej zawistnej kuzynce że ja też potrafie i bede ważyć tyle co ona.....
Wszędzie napisałam gdy schudne bo narazie :? narazie sie odchudzam i nic....waże 93kg przy wzroście 173cm moja wymarzona waga 60-65 to jest chyba niemożliwe!!!!! :cry: ale zrobie wszystko żeby misie udało!!!!!
Michalina?? a masz jakieś zdrobnienie?? Misia?? :) Mi się podoba ;D