Hej, bardzo ciekawi mnie, jakie macie sposoby na odchudzanie. Co jecie? Ćwiczycie? Co jest skuteczne, a co nie? Jakie macie efekty?
Wersja do druku
Hej, bardzo ciekawi mnie, jakie macie sposoby na odchudzanie. Co jecie? Ćwiczycie? Co jest skuteczne, a co nie? Jakie macie efekty?
Bieganie :) to po pierwsze, brak kiepskich cukrów (napoje, czekoladki, batoniki :)), regularne posiłki, im dalej w koniec dnia tym mniejsze. I przede wszystkim dużo ruchu :) Nie każdy może biegać, w zależności od wagi jaką aktualnie ma, ale można zaczynać od chodzenia, truchtania, przeplatania jednego i drugiego, a z czasem podbiegania :) Nie ma nic na skróty, wszystko trzeba wydrzeć siłą !! :)
MŻ :D jeść wszystko ale rozsądnie i w mniejszych ilościach :P No i ruch jakikolwiek bo ja obserwuję u siebie że jak kręce głupim hula-hop regularnie to widać jakieś efekty jak przestaje to zaraz puchne :D
No i nie obrzerać sie na wieczór :P
droopy aa co do biegania to też uważam że przt nim widać megaśne efekty ale jeszcze sie nie przełamałam żeby samemu zacząć biegać :P jakąś blokade w tej mojej głóce mam :D
Przy zdrowym i regularnym jedzeniu schudnie kazdy ;) Pijac 2 l wody dziennie minimum ;)
Tak jak wspomnialy dziewczyny ! :)
Ja zaczelam biegac na poczatku diety majac 90 kg zywej wagi :D i o dziwo dobrze mi z tym bylo :)
Potem glupia przerwalam na ok 1,5 miesiaca bo moja kompanka zlapala kontuzje ;)
I dzis mija 3 dzien odkad zaczelam to robic sama ;) I nie zaluje :)
Sluchawki na uszy i jazda ;)
ja sie odchudazm sportem, czyli jesli sie ruszam i to duzo regularnie to chudne a jesli nie to nei chudne ale i nie tyje.
a co robie: no wlasnie w tym miesiacu nic prawie nie zrobilam ale ogolnie biegam, spaceruje, gimnastyka i takie tam.
Witam
Moje poprzedniczki chyba powiedziały już wszystko
Ja bym jeszcze dodał poranną gimnastykę i obowiązkowe śniadanie
Polecam też wodę z cytryną rano na czczo.
a ja dodam- odstawienie alkoholu.
Niewinne piwko, a do niego chipsy, pizza albo inne przekąski- masakra, to była moja zguba.
No i nie łapanie doła, jak nam się taki drink czy przekąska już trafi- kiedyś zawalałam dietę, bo zjadłam batonika i wydawało mi się, że już nic mi nie pomoże, a skoro nawaliłam to zjem dziś jeszcze jednego,a do diety wracam jutro. Jutro przeradzało się w następny poniedziałek, na koncie miałam już 5 batonów, słodycze, alkohol i zmarnowanych kilka dni, więc wtedy naprawdę musiałam zaczynać na nowo, zamiast od razu zapomnieć o tym jednym batoniku i robić swoje.
Mądrze i z głową, bo wszystko jest dla ludzi!
oo to ja mam podobny problem, uwielbiam piwo czasem wypić wieczorem, do filmu....jakos ławtwiej mi czasem zrezygnowac ze słodyczy, na rzecz małego piwka :DCytat:
Zamieszczone przez zouzaa
Heh.. Zacząłem od terapii odchudzania które kompletnie nie dało efektów.
Więc jak wszyscy radzili przeszedłem na dietę i bieganie. To też nie daje większych skutków póki co, jednak to dopiero pierwszy miesiąc.
Ze 102 kilo zszedłem póki co max na 99~. ;/
Jak za miesiąc nie będzie większych efektów będę próbował siłowni i innej diety. Teraz stosuję jakąś którą mi polecili na forum dla biegaczy.
Hej, mój przepis na dietę cud jest prosty.
Na początku dojrzałem do decyzji o schudnięciu- wbrew pozorom jest to najważniejsze postanowienie i decyzja.
Po tym założyłem sobie do ilu kcal zmniejszę podaż wybrałem 1500 (około) było to o około 1000 mniej niż moja podstawowa przemiana materii (wówczas 2400).
Później zacząłem wprowadzać zmiany. Mniejsze i bardziej regularne posiłki. Do tego siłownia. Siłownia, siłownia, siłownia. Jeśli ktoś nie może uczęszczać na siłownię- spacery, ćwiczenia w domu- cardio na podniesienie wydolności (takie ćwiczenia działają cuda), zwiększać długość na początek później zwiększać obciążenie. Teraz po ponad pół roku mogę się pochwalić -20kg.