-
Re: Totalny dół
Rocherku;)))
Prosze Ciebie bardzo mocno!!! Nie karaj siebie w ten sposob!!!Dzisiaj troche przekroczylas limit ale DZISIAJ TO NIE ZNACZY JUTRO!!! Jutro jest nowy dzień!!Bedzie na 100000000%lepszy od dzisiejszego !!! Zjedz jutro tyle ile planoiwalas przed "wpadką" a wtedy bedziesz szczesliwa i dumna z siebie!!!! Zobacz jaka dzielna jestes!!!Ja to gdybym zaliczyla wpadkę to bym odrazu sie sie najadła batonami i diete zawalila na conajmniej tydzień!!!n A Ty sobie poradzisz!!!Ja bynajmniej będe trzymac kciuki;))
cmokasek
Ofelia*
-
Totalny dół
Dziś mam totalnego doła, od samego rana coś jest nie tak. Nic się nie układa a na dodatek moje dziecko w ogóle nie spało w ciągu dnia więc teraz jest okrutnie marudne i ciągle ryczy. W efekcie nie przygotowałam sobie obiadu, w wyniku czego z głodu rzuciłam się na paczkę musli i pochłonełam prawie połowę. Całe szczęście, żę jeszcze miałam na tyle zdrowego rozsądku, że nie wzięłam się za snickersa albo coś w tym stylu. Jednak limit kalorii został na dziś wyczerpany i do jutra chodzić będę głodna. :((
Rocherek
-
Re: Re: Totalny dół
Jejki dzięki wielkie, miło wiedzieć, że ma się takie wsparcie w Was. Super uczucie.
Dziękuje baaardzo.
Rocherek
-
Re: Totalny dół
ello słoneczko , dzisiejszy dzień się kończy a jutro będzie lepiej , niepoddawaj się i dużo dużo siły ci życzę basiek