-
Wszystko zalezy od wzrostu i budowy ciala. Ja przy obecnej wadze jestem mniejsza, niz przy tej samej wadze 4 lata temu. Automatycznie ta rozmiarowka te nie jest ta sama. kwestia ciczen, diety, jak juz zauwazylyscie wyzej.
Juz bym chciala miec 40rozmiar:)!!!!!!!To znaczy, ze jeszcze z 5kg mi brakuje.
-
rozmiar sie liczy.... w koncu nie chudniemy po to zeby ciagle miec te same wymiary co przed dieta :P
Kiedys mialam rozmiar 36 i wazylam 64kg (przy wzroscie 171) teraz mam rozmiar 40 :oops: :oops: :oops: i waze.... 80kg :oops: :oops: :oops:
I bardzo chce wrocic do swoich dawnych wymiarow
-
Wszystko zalezy od sklepu w jakim sie kupuje np.
w BUTIKU mam rozmiar M
HOUSE XS
CROPP S
a na bazarze nawet L
-
waga a rozmiar....hmmm... trudno wskazac tu jakis przelicznik ....,ale czesto bywa tak, ze osoby intensywnie cwiczace na silowni spalaja tluszczyk, zmniejszaja sie obwodowo (mniejsze rozmiary) a waga tak szybko nie spada (efekt powstania miesni - miesnie obwodowo sa mniejsze ale za to ciezsze ) :):)
-
Ja też potwierdzam, że to się nie da tak przeliczyć. Ja jestem wąska w pasie: mam 66 cm. a nie noszę rozmiaru przez pół, czyli 33 :) Bo mam wielki tyłek: 99 cm. i noszę rozmiar 40. Więc nie da się tak porównać...
-
99 cm w tyłku to może już nie aż tak wielki, ale zaczynając odchudzanie miałam ok. 103-104 cm. Bardzo dużo mi idzie w tyłek, a talia bardzo się nie zmienia. Do tego mam bardzo szerokie kości biodrowe, więc wszystko się na siebie składa, że spodnie w guziku nie mogę dopiąć. :)
-
Może i masz rację peszymistin :) Ale to nie tylko szerokie kości biodrowe. Ale naprawdę jak już schudłam to 2, czy 3 kilogramy widzę różnicę na lepsze, bo i tak i tak brzuszek miałam, więc mi trochę przeszkadzał, a teraz już się "pomniejszył".
Czasem nie chodzi o to, by być chudszym, ale o to by się ze sobą czuć lepiej. Z dwa lata temu ważyłam 62 kg. Wyglądałam wtedy super, więc chce dążyć przynajmniej do tej wagi. Lubię stawiać sobię dużę wymagania, by cokolwiek zdziałać :)