np fileta z mintaja, nie mam szybkowaru, ani piekarnika.
Nigdy nie jadłam gotowanej ryby, ale chyba czas spróbować, tylko jak to zrobić, macie jakieś przepisy?
Wersja do druku
np fileta z mintaja, nie mam szybkowaru, ani piekarnika.
Nigdy nie jadłam gotowanej ryby, ale chyba czas spróbować, tylko jak to zrobić, macie jakieś przepisy?
jeśli nie masz piekarnika, kuchenki mikrofalowej ani szybkowaru, to na chudą gotowaną rybke jest kkilka sposobów:
:arrow: podgotowujesz normalnie w wodzie warzywa (jakie tam chcesz, może byc np włoszczyzna). Odcedzasz część wody (warzywa mają nie pływac w wodzie) i wyjmujesz połowę gotowanych jarzyn. Na nich układasz podzielona na cząstki rybe i przykrywasz pozostałymi jarzynami. Pod przykryciem dusisz wszystko razem na małym ogniu.
:arrow: mozna tez rybę podzielic na większe kawałki (w przypadku ryb mniej kruchych) i po prostu ugotować wraz z plastrami ziemniaków i cebulą (pycha!). zalac gorąca woda i gotować jakies 15-20 minut
:arrow: jeśli masz metalowe emaliowane miski, to możesz zwyczajnie ugotowac rybę na parze, czyli: stawiasz garnek z wodą na gazie, gdy woda zacznie wrzeć kładziesz na garnek miskę, do której wkładasz rybę. przykrywasz drugą miską i gotujesz do miękkości
:arrow: możesz tez ugotować wywar warzywny z warzywami pokrojonymi, odlac trochę wody, gdy warzywa będa w pół miękkie i włożyc do niego rybę
:arrow: mozna też zagotować ok. 5 cm wody w dużym naczyniu, które może pomieścić półmisek z rybą (np. duża brytfanna z pokrywką). Włożyć do naczynia drewniany krzyżak (może to też być głęboki talerz do góry dnem, kubek itp.) na nim postawić talerz z rybą i gotować pod przykryciem ok. 10 - 12 min., aż będzie gotowa
Gotowana ryba jest, podobnie jak gotowane warzywa, dosyć paskudna moim zdaniem. Wyjątkiem jest łosoś gotowany na parze.
Polecam Ci zapiekanie w folii bez tłuszczu, za to z przyprawami - wypróbuj szczególnie estragon.
no dzięki dziewczyny, ja dzis spróbowałam na parze, nie było najgorzej, tylko mimo, ze dodałam przyprawy jakaś taka bez smaku troszke była i strasznie się skurczyła, takze obiad miałam mizerny :?
czekam na resztę pomysłów, nastepnym razem spróbuję ją właśnie ugotować, normalnie w wodzie z kostkami rosołowymi, dobry pomysł?
nie mam gdzie zapiekać :(
te przepisy, ktore podalam to takie trochę z mojje głowy wyszły. Ja nie wiem, czy by mi to smakowało. Ja pieke rybe w mikrofalówce (króciutko, by nie stała sie włóknista, a była soczysta i kruchutka) ok 2-3 minut, a jak nie mam mikrofalówki to w takim opiekaczu i w folii lub w piekarniku i w folii, no ale jak mówiłas - nie dysponujesz tym...
a jak nie pieczenie czy gotowanie to moze smazenie na tefloniku? Mozna bez panierki tylko dobrze przyprawic rybke i juz :) , do tego suroweczka itp. i obiadzik super. Mozna tez taka rybke potraktowac specjalna przyprawa do ryb,jak ktos sam nie ma ulubionej mieszanki i brak mu pomyslu.
no, tylko jak na tefloniku (bez tłuszczu), to trzeba uwazac, by nie przypalic, bo ryby sa bardzo delikatne... nie wiem, może na kawałeczki najlepiej pociąć, albo jeszcze lepiej - poddusic na teflonie z warzywami (wtedy się nie przypali)
wystarczy,ze wezmiemy cieniutkie kawalki rybki , na najmniejszym ogniu i pod przykrywka,ale rzeczywiscie z warzywkami mniejsze ryzyko :wink: no i jeszcze smaczniejsze
hę, moja mama właśnie wyjmuje rybę z lodówki (zakupy robiłam ja) :mrgreen: uwielbiam pieczoną rybkę, ale to zajmuje sporo czasu, więc preferuję ostatnio zwykłą gotowaną - a kiedyś myślałam, że to ohyda :!: gotuję krótko, z dodatkiem warzyw, czasami pęczaku. Potem jeszcze gorącą polewam jakimś sosem lub keczupem z dodatkiem czegokolwiek tam (jakieś kawałki papryki, ananasa, no, różne rzeczy tam wciskają :mrgreen: ), do tego, jak napisała MłodyAniołek, jakaś suróweczka, ja dodaję kaszę gryczaną lub ryż (brązowy), no a te gotowane warzywa zjadam jak zupę :wink: :mrgreen: dużo tego jest, najeść się można, a kalorii jakieś 400...zależy, ile tej kaszy - ja zazwyczaj biorę 2 łyżki suchej (a jak się ugotuje, zwiększa objętość) smacznego :wink:
sporo czasu zajmuje? W mikrofalówce 2 minuty, w opiekaczu i piekarniku ok. 5 minut