20-te urodziny w rozmiarze S!
Cześć:)
Od kilku lat przeglądam forum ale nigdy nie miałam odwagi napisać o sobie.Bałam się że i tak nie dam rady schudnąć więc po co publicznie się ośmieszać.Stosowałam różna diety cud które prędzej czy póżniej kończyły się efektem jojo.3 lata temu ważyłam 52 kg,był to efekt drastycznej diety,po roku waga pokazywała już 65 kg.Był to najgorszy okres w moim życiu.Nigdy nie chciałabym do niego wrócić!
Obecnie waże 58 kg i chociaż jest to 7 kg mniej niż 2 lata temu to nadal czuję się żle.Mam wystający brzuch,dużą pupę,cellulit i grube uda.
Najgorsze jest jednak to że jedzenie stało się moją obsesją.Czuję że trace nad nim kontrole.Codziennie mówie sobie że to ostatni dzień obżarstwa a od jutra dieta.Trwa to już rok.
Dziś mówie STOP!
Czy jestem tak słaba żeby jedzenie zniszczyło moje życie?
Nie!
Piszę to tutaj bo bardzo potrzebuje wsparcia,boję się że samej mi się nie uda:(
Od jutra 3dniowa dieta oczyszczająca a potem zdrowa dieta 1200 kcal i ruch.Aerobic 2 razy w tyg i basen.
3majcie za mnie kciuki dziewuszki i chłopaki:)
Walcze.
kolejna dziewczynka podobna do mnie :-)
podobno kazdy jest inny, ale ja tu znajduje coraz wiecej dziewczyn, takich jak ja-i podoba mi sie to:-) Linea jestesmy w podobnym wieku (mam 20lat) i na podobnej diecie. tyle ze ja jem 700-800kcal. czasem jestem troche glodna, ale jem racjonalnie, niewielkie porcje, ale sa i warzywa i owocki. to 5 dzien mojej diety, co oznacza, ze to najdluzsza dieta w moim zyciu:p cwicze silna wole, jak na razie idzie mi niezle- nie uzywam cukru, nie jem slodyczy, masla itp. o to chyba tu chodzi, co?? :-)
na marginesie- waze 63 kg, chce wrocic do wagi sprzed roku 53 kg, ale marze skrycie o 50kg:-) mam 164cm wzrostu.
hehe licze na wzajemne wsparcie:-)
trzymajcie sie wszystkie odchudzaczki!! :-*