:x zycie....wole jabluszka....wole jabluszka <wmawia sobie> :roll:
Wersja do druku
:x zycie....wole jabluszka....wole jabluszka <wmawia sobie> :roll:
Załóżmy że najsmaczniejsze są gotowane warzywka :D
chociaż wiadomo że to ściema
jaka sciema? :roll: :twisted:
NIE NO ŻADNA OCZYWIŚCIE :D
JEDZMY WARZYWKA BO SĄ ZDROWE I NISKOKALORYCZNE, A CZEKOLADKI ... TEŻ JEDZMY ALE Z UMIAREM :d:d
ściema normalna ...
wiadomo :lol:
Ja z przymusu jem gotowane warzywka, ale ileż razy można jeść brokuły?? Może macie jakieś fajne przepisy?? :P
:D Akurat dzisiaj chciałam kupić takiego małego 7 Daysa - waży chyba jakieś 35 g, ale się powstrzymałam, bo na opakowaniu widnieje taka oto informacja:
UWAGA! UWAGA!
100 G = 451 kcal :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Byłam w szoku, jak to zobaczyłam :x :evil: :twisted: W głębokim szoku :!: :!: :!:
A może to był ten drugi rogalik Chipicao, cholerka teraz się waham, co ja trzymałam w dłoni, ale nawet jeśli to był ten drugi, to ich skład i sposób produkcji jest zapewne bardzo podobny, więc i kaloryczność pewnie NIESTETY też!
Nie pomyliłam się, na pewno 451 kcal w 100 g!!!!
Straszne! ale z drugiej strony tam jest tyle tłuszczów róznego rodzaju i cukru, że w sumie taka wysoka kaloryczność nie powinna aż tak dziwić... przecież niektóre wafelki np. potrafią mieć ponad 500 kcal w 100 g.......
mniej niż pączek... chociaż to jest pocieszające
a ja majac do wyboru owoce a czekolada, zdecydowanie zawsze wyvrałabym to pierwsze. Lubie słodycze, szczegolnie czekolady mleczne z orzechami laskowymi...;) ale jakos tak bardzo nigdy mnie do nich nie ciągneło...tzn. wczesniej jak nie byłam na diecie to lubiłam sobie podjeść...ale w rywalizacjo owoc-słodycz ..zawsze wygrywały owoce...bo po prostu mam słabośc do owoców warzyw i nabiału...;)
i wydaje mi się ,ze jeżeli ktos ma prawdziwą ochotę na 7-days'a to powinnien go zjesc..bo pozniej moze to nadrobić z nawiązką..