-
moje drugie podejscie...
witam
czytam posty na forum od jakiegos 1,5 roku ale po raz pierwszy chce zaczac regularnie sie wpisywać. w lutym ubiegłego roku zaczęłam diete 1000cal i przez ok 3 miesiace schudłam ok. 12 kg. przezwyczaiłam sie do dietetycznego jedzonka i trzymałam swoja wage (55kg- z małymi wachaniami) do konca roku. No ale w lutym wyjechałam do niemiec na pół roku, załapałam po drodze bulimie no i prawie wszystkie kilosiki mi wróciły :( waże teraz 64 kg,niestety mam figure gruszki i wszystko co zjem idzie mi w biodra :( mam 100cm w tyłku :cry: a w tamte wakacje było 90 :cry: strasznie sie zapasłam na wyjeździe ale najgorsze jest to, ze nie moge przestać jeść:(uwielbiam słodycze,miód i to mnie gubi:(jak cos jem to nie moge poprzestac na małej porcji i odrazu zjadam wszystko:(żaden chrom nie pomaga:( nigdy nie jem z głodu, tylko dla smaku, nawet jak jestem przejedzona:(masakra...
od jutra sprobuje suie wziac za siebie...moze wspólnie z Waszą pomocą uda mi sie zrzucić zbędny tłuszcz... a więc od jutra 1000cal:D
-
Kochana !!! Na pewno ci się uda. Musisz jednak wiedzieć, że skoro cierpiałaś na bulimię, to potrzebujesz pomocy. Ja sama mam za sobą kompulsy, zgłosiłam się do psychologa, jestem już po 3 spotkaniach i od razu mi lepiej :) uczę się radzić sobie z apetytem.
Bulimia to poważna choroba, i wiem, że bez odpowiedniego leczenia może w każdej chwili powrócić. Tak że tak dla pewmości powinnaś się chyba skonsultować z jakimś lekarzem :)
Ale nie łam się - droga do pięknej figury na zawsze nie jest taka trudna. Owszem, kosztuje trochę wyrzeczeń, ale cel jest warty środków :) teraz jest lato, na straganach pełno takich pyszności jak truskawki, szparagówka, kalafiory, maliny ... Korzystaj z tego ! Nie musisz się męczyć Bóg wie jakimi ćwiczeniami, wystarczą np. codzienne spacery i kilka skłonów ;) I pamiętaj - po odchudzaniu nie wracaj za żadną cenę do starych nawyków żywieniowych ! Nie odmawiaj sobie wszystkiego - jak masz ochotę na napoleonkę, to zjedz, ale np. raz w tygodniu. Dzięki temu nie rzucisz się któregoś pięknego dnia na wszystko, co w twoim zasięgu :)
Rozpisałam się trochę, a mogłabym pisać tak jeszcze baaaaaaaardzo dużo. Mam nadzieję, że ci trochę pomogłam. Będe cię wspierać w walce o piękną figurkę, a co najwazniejsze, o dobre samopoczucie !!!
[/img]
-
hmmm...tylko nie mam pojecia jak sie robi ten taki kolorowy wykres wagi... :? zrobiłam go ale nie wiem jak wkleić :( moze to by mnie jakoś zmotywowało :(
byłam u psychologa jak miałam początki anoreksji, ale nic mi to nie pomogło...sama zwalczyłam ta chorobe, mam nadzieje ze teraz też sie uda, chociaz wiem że to strasznie cięzkie do pokonania :(
-
tak se mysle ze fajnie by było połączyć diete 1000 i wysokobiałkowa...hmm...to troche trudne, no ale moze sie skusze...
a jutro mam w planie:
:arrow: ser białkowy 200g 240cal
:arrow: ryba jakaś mrozona 200g 150cal
:arrow: wisnie 200g 100 cal
:arrow: jogurt 200g 100 cal
:arrow: kalarepka 150g 50cal
:arrow: korniszony 400g 70 cal
:arrow: sałata 300g 50 cal
narazie wyszło 760 cal :)
zobaczymy czy sie bede trzymac planu:/
-
9 kg?
co to jest?
Pestka:)
pyk pyk i bedzie po krzyku:)
Dla mnie jadlospis wyglada super,ale znajac zycie zaraz wparuja tu laski i cie opitola :evil: ,ze za malo kalorii wcinasz:))) :lol:
buzka i powodzenia!
-
Bardzogruba :*
Bardzo ładnie Ci idzie :)
Jeśli będziesz się trzymała, to bardzo szybko schudniesz to 9 kilo :) Życzę Ci tego z całego serca :D
Booziolki :*:*:*:*:*:*
Aaaa a tu masz linka do stronki gdzie jest dokładnie opisane jak zrobić ten wskaźnik wagi: http://forum.dieta.pl/forum/viewtopi...=136612#136612
Powodzenia :*
-
Uda sie uda :D Jak raz ci sie udalo to czemu drugi mialby sie nie udac?! Przynajmniej wiesz ze jest to mozliwe. Ja tez kiedys schudlam do wymarzonej wagi i wszystko bylo piknie do poki nie zaczelam brac hormonow i kupa...nie moglam opanowac apetytu a teraz znowu zaczynam. Wszedzie mam porozwieszane zdjecia kiedy bylam szczupla i to mnie motywuje bo chce wygladac tak jak wtedy :wink:
Niestety w sprawie bulimi nie moge ci nic poradzic bo mnie na szczecie to nie dotknelo, ale wierze ze uda ci sie to przezwyciezyc. Jestem z toba :D
-
no i guzik....pojechałam rano na działke i najadłam sie czerwonych pożeczek... :? moze ze 300g...i mama ugotowała zupe i udka od kuraka :( nici z rybki:( nie wiem jak mam liczyć ta zupe, to w sumie same warzywa gotowane z kurczakiem... :?:
a wiec:
:arrow: pożeczki 100cal
:arrow: udko kuraka 300cal
:arrow: zupa dam 300cal (wielka micha)
:arrow: ser białkowy 240cal
razem 940 cal :)
-
Nie przejmuj się, tylko wsiadaj na jakiś rowerek, albo poprostu poćwićz :D spalisz nadmiar kalorii i będziesz molga zjeśc maly obiad (najlepiej jakies gotowane warzywa) i na kolację np. jogurt i będzie super :D
Booziaczki :*:*:*:*
-
Witaj!!
Ja też musze wziąść się do roboty i tak jak Ty jem 1000kcal, ale różnie to bywa...w ogóle to dziś dopiero zaczynam bo zawsze wieczorem jak już mnie weźmie to zamiast 1tys. kcal to jem i 1800..:?