Nie chciałam Cię obrazić, albo sprawić Ci przykrości :(
Ja chyba jestem trochę przewrażliwona...
Pozdrawiam :*
Wersja do druku
Nie chciałam Cię obrazić, albo sprawić Ci przykrości :(
Ja chyba jestem trochę przewrażliwona...
Pozdrawiam :*
olgaaa na serio się nie odchudzaj, bo nie warto niszczyć zdrowia..poza tym jak spytasz facetów o opinie, to Ci powiedzą..oni sa najlepszymi krytykami...dziewczyna moze być szczupła lub zgrabna(Ty taka jesteś) ale nie przeraźliwie chuda....niestety weszła moda na chorobliwe chude dziewczyny i nie przecze, niektórym facetom to odpowiada, ale ja osobiście słysze od facetów, ze wolą dziewczyny kształtne :wink: i to nawet na ulicy widać...facet przystojny jak diabli i idzie z dziewczyną która ma fajnie okraglutkie kształty :D radze Ci, poracuj teraz nad swoją psychiką, bo ciało masz całkowicie w porządku...jedynie dla kondycji uprawiaj sport, ale nie głodź się :!:
spoko,nie obrazilam sie:) tylko wiesz...nie jestewm tu bezpo wodu,stoczylam ciezka walke z kilogramami:)) i zrobiam blad,schodzac ponizej 1000...i dlatego nie chcialabym,zeby ktos popelnial ten sam blad...pozatym...niezaleznie od budowy,na pewno jestes baaardzo szczuplusienka...nie ma sie z czego odchudzac:)) i prosze,pomysl o swoim zdrowku ...obiecujesz?:)
buzka:*
dziewcze jest pokręcone, widać jak byk że szuka uwagi u innych przez to forum zakładając topiki z sensacyjną treścią... i widać że uwielbia słuchać "och nie, przestań, przecież jesteś tak szczupła i zgrabna, nie rób tego!" :P brak zainteresowania ze strony matki w jej dość poważnym - jak wnioskuję - problemie rekompensuje sobie troską innych i to wirtualnych INNYCH.
ja bym do psychologa wysłała, bo i straszne to to, i żałosne i po co mieć cudzy zgon na sumieniu (jeśli dziewczyna faktycznie jest tak zdeterminowana jak chce żeby się wydawała, zawsze może być to jedna wielka internet-ściema, a dziewczucha faktycznie waży 80kg przy 152cm i wcina ciastka bezkarnie bo czyta skierowane do siebie "och przestań, jesteś przecież TAKA szczupła".:wink:
pfff
Kredkova obiecuję pamiętać o zdrówku :)
Ale ja robię to naprawdę w sposób zdrowy, i uprawiam tez sport :)
Nie chcę przecież być chora ani niszczyć zdrówka, tylko być szczupła.
Pozdrawiam :*
Jedzac tyle chcac czy nie chcac niszczysz zdrowie... jedz przynajmniej 1000
calkowicie zgadzam sie z Pris. Olga po prostu lubi czytac txt w stylu"oj nie odchudzaj sie, jestes szczuplutka i zgrabniutka". Moze faktycznie to brak zainteresowania ze strony rodzicow tak na nia dziala jest tez taka mozliwosc ze dziewczyna a nadwage i takie posty zaklada specjalnie. Jesli ejdnak wazy tyle ile pisze to ja proponuje wizyte u psychologa.
pozdrawiam
wiesz co ? piszesz ze bedzie dbac o zdrowko tak ????
hm.......no ciekawe ze tak ci zalez na zdrowiu skoro masz podobno 167 i 49 kg wagi :?
i chcesz dojsc do 41 bo tak wynika z twojego poprzedniego topicu
no to bardzo gratuluje tego jakze zrowego podejscia do sprawy , dziewczyno czy ty nie rozumiesz ze wyniszczysz sobie organizm ? zwlaszcza ze juz masz nie dowage , chcesz wyladowac w szpitalu pod kroplowka ?
no jesli tak to zycze powodzenia
pozdrawiam