-
Ostatni posilek o...
No wlasnie, o ktorej jecie ostatni posilek? Wszyscy mowia, ze najlepiej o 18, ale dla mnie to jest zdecydowanie za wczesnie.
Chodze spac kolo 12-1, wiec staram sie skonczyc z jedzeniem ok 20. Staram sie, zeby przd pojsciem spac dopadl mnie lekki glodek, i wlasnie te 4 godziny potrzebuje na strawienie wszystkiego.
A Wy o ktorej jecie?
-
Powszechna jest opinia, że do godz. 18:00, ale ja jedząc nawet o 20:00 chudłam, więc nie sądzę, żeby to miało jakieś znaczenie o ile będziesz się stosować do diety.
-
Witam, ja również jem ok 20 ostatni posiłek. Gdzies kiedys przeczytałam, że nie ważne o której godzinie jesz oby tylko nie przekroczyc dziennej dawki ( w moim przypadku 1000 kcal) Ale jedzenie jednego jedynego posiłku o 20 np. zestaw m McDonaldzie (ok. 1000 kcal) ODPADA!!!!! :D
-
staram się nie jeść po 20 ale to jest trudne zważywszy, że często dopiero o tej godzinie wracam do domu :/ i najgorsze jest, że dopiero wtedy zjadam duuuuży posiłek, bo w ciągniu dnia nie mam na to czasu (rano na sniadanie nie chce mi się jeść)
-
Ostatni posiłek powinno sie jeść 2-3 godziny przed snem. Ja zasypiam o 23 i ostatni posiłek jej między 20 a 21
-
ja jem czasami nawet o 20.30 - bo wcześniej nie dam rady - jestem np na aerobiku. Staram sie żeby było to około minimum 2.5 godziny przed snem. To pewnie nie zbyt dobrze, chociaż maja dieta - powolutku ale skutkuje. Zgubiła w ciągu 3 miesięcy 8 kg.
-
ja tez gdzies kolo 20, bo jak zjem cos wczesniej to pozniej ssie mnie w zoladku i musze wczesniej isc spac, bo inaczej pochloneabym calusienka lodoweczke:)
-
witwszystkich ja osobiscie jem ostanio posilem o 17-18 a potem juz raczej nic ze naprawde jakis kasek czegos poprostu miedzy 17-18 jem 4 posilek i koniec juz jakos nawet mi sie nie chce chyba ze sie wroci z basenu bo to sie strasznie chce jesc ale staram sie nie :D rosne w sile :P
-
różnie, czasami o 18, czasami o 20, a czasem i o 21 :)
-
-
Podobnie, Ok 17, chyba ze mam zajecia, ktore dziwnie sie koncza to najpozniej o 18.
-
-
staram się nie jeśc po 18... ale jesli jeste bardz głodna o 20,21 a osatni przed ty posiłek miałam o 13-14 to pozwole sobie na kolacje. raz na kiedys na pewno mi nie zaszkodzi.
-
Ja staram się do 18tej-nieraz zdarzy mi sie potem jakaś marchewka,kawałek jabłka...
-
-
Gusia-jak tyle schudłaś i w jakim czasie?????
-
ja jem o 17 ostatni posilek ale nawet gdy zjemy go o 21 i zaraz pojdziemy spac a bedzie sie on miescil w limicie to nie przytyjemy. Ja czasem jadlam posilek o 21 i zaraz szlam spac a bilans wynosil 2400kcal nie tylam a gdy zaczelam jesc przed 18 a jadlam 2900kcal i ponad zaczelam tyc tak wiec w limicie mozemy zjesc nawet 5 min przed snem.
pozdrawiam
-
Ja jem ostatni ok 18 a chodze spac w ciagu tygodnia po 22, a w weekendy ok 24 :D
-
doszłam do wniosku, że mogłabym nie jeść po 18 ej, ale czasami wracam z uczelni dopiero o 19 ej, więc staram się jadać kolacje w miarę regularnie, więc tradycyjnie u mnie 19 - ta :lol: najczęsciej chudy twaróg, kefit, jakaś lekka zupka, pierś kurczaka, soja itp. czyli białko :wink: wychodzi mi jakieś 4 h przed snem :lol: potem to już nic nie jem o kolacji - nawet jabłek czy warzyw. Nie z tego powodu, że się boje przytyć, ale żeby nie podjadać :roll:
-
xixatushka jak ja bym chciala miec taka silna wole! Ja raczej nie jem o stalej porze, bo czesto np o 18 czy 19 nie jestem jeszcze glodna. A i po kolacji zdarza mi sie cos tam wrzucic, ale na szczescie rzadko. Ale w sumie sukcsem jest to, ze jem ok 20, bo kiedys jadlam pierwsza kolacje ok 21, druga kolacje ok 23, a jeszcze czasem cos pomiedzy :D
-
a ja staram się (mimo, że na dietce nie jestem, tylko zdrowo się odzywiam) jeść ten ostatni posiłek koło 18.00 i widzę tego efekty. Kiedyś u mnie było tak (przed odchudzaniem), że PIERWSZY posiłek jadałam właściwie koło 15.00, bo śniadań w domu nie jadałam, drugich śniadań w domu też nie i dopiero po przyjściu ze szkoły był obfity obiad, a później już właściwie no-stop jedzenie do samego póscia spać. W ten sposób przytyłam, a jak już byłam hm... gruba, to jadałam i w domu obfte śniadania, potem w szkole jadłam tyle, że cała klasa by się tym mogła najeść, no i w domu oprócz tego bez zmian tak jak było - wielgachny obiad, potem jedzenie prawie non-stop.
Teraz zmienilam swoje nawyki żywieniowe i wiem jak bardzo ważne są śniadania. Naprawdę warto jeść ten pierwszy posiłek obfity, jadać drugie śniadania, wtedy ma się energię na cały dzień i na dzień dzisiejszy nie widzę potrzeby jadania po 18.00
-
qwerq a nie jestes potem przed pojsciem spac glodna? Kolacje staram sie jesc niewielkie (tak jak Ty uwazam, ze nalezy duzo jesc rano, a potem coraz mniej), i jak zjem taka kolacje o 18 to ok 23 czuje , ze zoladek przykleja mi sie do kregoslupa z glodu. Nie moge potem zasnac, bo takie mam ssanie. Dlatego jem pozniej, zeby temu zapobiec.
-
właśnie o dziwo nie... sama się temu dziwię. Ale widocznie jem wystarczającą ilość kalorii za dnia, by wieczorem nie być głodną. Co innego jeszcze by było, jakbym miała jakiś wzmożony wysiłek po tej 18.00, ale to już jest (w dzien powszedni) taka godzina u mnie, że już raczej tylko zajęcia domowe pozostają, więc nie ma wysiłku (czyt. organizm nie domaga się energii). A jak jestem głodna, to zjem coś lekkiego
Też nie mogłabym zasnąć na głodniaka, tak samo jak nie mogę zasnąć, gdy w pomieszczeniu jest zimno ;)
-
Ja chodze spac ok.24, a ostatnio posilek staram sie jesc przed 18. Cwicze zazwyczaj ok.19 wiec nie mam czasu na myslenie o glodzie tylko skupiam sie na ruszaniu i spalaniu Kcal. Czasami zdarza mi sie , ze glod mnie dopada przed 21 (ale to rzadko)wiec zjadam jakis owoc lub pije wode niegazowana , soki..
-
nabiał jest dobry przed snem, tak samo jak węglowodany (w postaci np makaronu). Żołądek przez sen wtedy szybciej trawi
-
a mi sie czasami zdarzalo jesc ostatni posilek o 13-taki wieeelki obiad,a potem juz nie bylam glodna.Ale to na szczecie juz przeszlosc :wink:
-
ostatni posiłek
Podobno najzdrowiej jest jeść ostatni posiłek o 18-19, ale ja czasem wracam tak późno do domku, że w efekcie to jem obiado-kolację dopiero po 22 :( .Staram się tego unikać, ale czasem jestem już tak głodna że do rana bym nie wytrzymała...
-
ostatni posiłek
Podobno najzdrowiej jest jeść ostatni posiłek o 18-19, ale ja czasem wracam tak późno do domku, że w efekcie to jem obiado-kolację dopiero po 22 :( .Staram się tego unikać, ale czasem jestem już tak głodna że do rana bym nie wytrzymała...
-
praca, praca, praca...
tajin - mam ten sam problem. Pracuję do późna a w pracy nie mam możliwości nic porządnego zjeść. Dlatego muszę zjeść ciepły posiłek w domku, bo bym padłą. No i zdarza się że jest to późny posiłek. nChoć jedzenie o 22-giej raczej należy do przeszłości (całe szczęście!). Przytyłąm tym sposobem parę ładnych kilasów... :/ No i teraz musze dietkować :/
Ale co tam uda się :)
W każdym razie teraz staram się nie jeść później niż 20ta. A jak mnie mocno ssie to szklanka soku pomidorowego (gęsty, zdrowy i mało kaloryczny) albo warzywko.
pozdrawiam
-
jeszcze jedno pytanko...
No i mam jeszcze jedno pytanko - jeśli macie tak absorbującą pracę w ciągu dnia, to co jecie??? Kanapki?
Ja na kanapki nie mogę już patrzeć :/ Teraz jest zimno więc często mam ochotę na coś rozgrzewającego i czasem - przyznam szczerze zalewam sobie jakąś gotowizne z proszku. Ale potem wyrzuty, że to takie niezdrowe, chemiczne, itp...
Co jeść jeśli jest sie prawie cały dzień w pracy?
-
sałatkę przygotowaną wcześniej w domu, serek wiejski, jogurt, kefir, nawet jakiś batonik normalny, albo musli, kanapki wystarczy zmienić 1 składnik i jest zupełnie inny smak, jakieś owoce, orzechy, suszone owoce... co tylko da się wsadzić w torbę i przytaszczyć do pracy :wink: A i można zawsze sobie zrobić herbatkę, albo kawusię.
-
duzo zalezy jakie sie ma w pracy możliwości. Jeden będzie mógł sobie pozwolic nawet na odgrzanie czegos w mikrofalówce, a inny nie będzie mógł nawet pod biurkiem zjeść batonika. Ja polecam jeszcze soki warzywne Tymbark Fit lub Karotki
-
...a jeśli mam np. nocną zmianę w pracy, jestem na nogach okolo 20h to ILE mogę zjeść jeśli jestem średnio na diecie 1000-1200kcal? ;) Pytanie niby głupie, ale często jestem straszliwie głodna pod koniec takiego dlugiego dnia a wyczerpalam limit.
pozdrawiam
-
nie rozumiem pytania. No jak jesteś na diecie 1000-1200 kcal, to ile możesz zjeść? 1000-1200 kcal. Ale uważam, że jak jesteś na nogach przez 20 godzin, to powinnaś znacznie zwiększyć ilość kalorii w takich dniach
-
Właśnie o to mi chodziło ;) O ILE mogę zwiększyć liczbę kalorii podczas takich 20-24h dni? Bo raczej nie dwukrotnie?
pozdrawiam
-
no ja bym się wtedy trzymała takiej ilości kalorii na jaka ma zapotrzebowanie twój ogranizm (sprawdź sobie w jakis tabelach lub tu w serwisie.). Wex pod uwagę płeć, wiek, wzrost, wagę, rodzaj pracy
-
hmm no to 1850kcal wg takowego wzoru 8) nice :)
dzięki za radę, chociaż jak dotąd trzymałam się 1000-1200kcal i przeżywałam takie dni
pozdrawiam