Nie wiedzialam gdzie umiescic ten temat, ale w koncu tutaj najbardziej mi pasowal... :roll:
Mysle, ze problem dotyczy nie tylko mnie i watek bedzie sie ciekawie rozwijal.
Otoz interesuje mnie jak godzicie dziete z gotowaniem dla faceta / rodziny. Wiadomo - my, w trakcie diety chcemy jest niskokaloryczne, zdrowe potrawy.:twisted: I jak to zrobic, zeby nie odbywalo sie to kosztem osob, dla ktorych gotujemy??
Macie moze jakies sprawdzone przepisy, na niskokaloryczne / niskotluszczowe obiady, kolacje, ktore mozna jest wspolnie, bez wyrzeczen, wyrzutow sumienia i cierpienia faceta? ;)