Sorry za zaśmiecanie kopią - przyjąłem że przycisk do edycji jest a zamiat niego się zacytowałem :(
Wersja do druku
Sorry za zaśmiecanie kopią - przyjąłem że przycisk do edycji jest a zamiat niego się zacytowałem :(
tak tak Alek, to był zamierzany spam, żeby dodać sobie +2 posty :)
Ha rozpracowałeś mój evil plan, tera będę musiał pracować na planem B ...Cytat:
Zamieszczone przez AlGanonim
No cóż. Zagłada Świata by Alek nieudana ;)Cytat:
Zamieszczone przez AleXL
To Plan Z(agłada) :evil:
;)
a teraz do rzeczy.
Od dwóch dni mam grypę żołądkową bądź zatrucie pokarmowe ( bo odziwo, to chyba nie to samo ). i teraz zależy jak patrzeć. przez te 2 dni schudłem 2 kg. Waże teraz 128-130 ( w porywach ) Teraz pare dni będe opierał na jedzeniu w stylu sucharki, woda itp, wiec schudnę mniej lub więcej.. pozdrawiam
Czyli coś pozytywnego można znaleźć (prawie) każdej sytuacji? Nie forsuj się, najpierw wyzdrowiej by mieć siły na dietę i ruch ;) Pozdrawiam!Cytat:
Zamieszczone przez AlGanonim
Już wyzdrowiałem. Ogólnie nie wiem czemu, ale naszła mnie taka refleksja ze mój żołądek ( nie tylko mój ) to straszny flak.. swojego czasu nie mogłem zjeśc bułki np. z serem a na codzień piło się różne cole, jakieś mcdonaldy itp. Straszne w sumie.
Dzisiaj mój ruch to napewno półgodzinny spacer, pójde na piechote w miejsce, pod które mam przyjazd autobusu ale nie dziś :P poza tym mam zamiar poprzebywać troche na dworzu. pozdrawiam.
Dobry plan ruchowy, po chorobie lepiej powoli się rozkręcać ...
Dobra. Ogólnie to tak. Jestem już po maturach, które zdałem dość pomyślnie. Wczoraj zdałem prawo jazdy.Jestem że tak powiem na dobrej fali i to mnie motywuje żeby dalej nad sobą pracować. Dziś byłem w większym sklepie, zrobiłem sobie zapasy na jakieś 2 dni i zobaczymy jak pójdzie tym razem..
pozdrawiam..
Widzę, że obowiazki z glowy (gratulacje!) no to teraz ... do roboty, korku!
Będziemy wspierać. Pisz, jak Ci idzie. I nie znikaj na długo z forum.
Miłego dnia!
Bez obrazy, nie bierz tego zbytnio do siebie, ale takich osób jak Ty właśnie najmniej sobie życzyłem.. (nie tylko sobie) :) Jak dla mnie nabijasz tylko ( wszędzie ) posty.. I powiedz mi co rozumiesz pod słowem ' korek'
U mnie nawet nie jest źle. W niedziele być moze wyjazde do Niemiec na jakiś tydzień, gdzie będe robił na polu około 10-11 godzin, wiec tam też mi nieco zejdzie. pozdrawiam.
Gratuluję matury i prawo jazdy i trzymaj się tej fali ...
Sorry, pisałam szybko i zrobiłam literówkę. Miałam napisać: "kotku" a wyszło jak wyszło. Nieszczególnie, muszę przyznać :? Przepraszam.
A skoro nie życzysz mnie sobie tutaj, to nie będę się więcej pojawiać. Trudno.
aa.. jeśli tak stawiasz sprawe to jak najbardziej do ' kotka ' nic nie mam.. ;) Poza tym przyznaje poniosło mnie. Zapomnijmy o tym..
AleXL - matura formalnością będzie jak dostane pismo, z kolei na prawo jazdy to już czas najwyższy, żeby zdać ( 4 podejście.. ) no ale fakt faktem - 3 pierwszych instruktorow z kompleksami, takie typowe komuchy, za 4 młody egzaminator, z którym nawet troche pogadałem na luzie.
Poza tym. jakiegoś stałego planu żywieniowego sie nie trzymam. obecnie wybieram sie po rękawice bokserskie na swój worek ( bicie wora w rękawiach na rower jest nieco uciazliwe ;) ) Pozdrawiam. miłych wakacji ( tym, co już je mają )
I jak postępy? Nowe plany?
W sumie to nijak. od dziś tak naprawde zaczynam... a zaczynam, bo mam dodatkowy powód, ale to już nie temat na forum. poza tym podtrzymanie passy sukcesów czas zacząc..
To życzę by passa była nieprzerwana :)Cytat:
Zamieszczone przez AlGanonim
Dam radę. dziś tak nijak było w sumie. wszystkie posiłki jakoś tak rozbite mialem prócz śniadania i obiadu i jadłem chyba 7 razy dziennie jakimiś małymi porcjami, nie wiem czemu. No ale bywa ;p . Mam w planie zrobić sobie oczyszczenie organizmu - pić przez tydzień tylko wodę, bez żadnych syfów w stylu cole lighty itp. myśle że dam rade, tym bardziej że teraz tak ciepło jest..
Dobra, czas nabić posta.
A serio.. Ogólnie dzisiaj kupiłem sobie wafle ryżowe, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Dzisiaj mam zamiar iśc nieco na rower, bo musze rozprostować gnaty, a jednak prawdziwy rower to nie stacjonarny.. Waga idzie powoli w dół, ale mam to pod kontrolą, zakupiłem sobie również na koszt taty paczke slim figura system, zobaczymy jak to sie sprawdzi.. pozdrawiam
Wygląda, że idzie dobrze, powoli ale konskekwentnie do celu, tego ci życzę ;)
ok. na dzień dzisiejszy schudłem 2,5 kg, a jest 6 dzień diety ( nie wiem nawet, którego to podejścia ) Dzisiaj jadę znowu robić na działkę jakieś 4 godziny, wiec pewnie znowu sie stopie nieco. Z kolei jutro odbijam ( mam urodziny + imieniny w jednym [ w sensie nie ja ] ) no i myślę że to co dziś spalę, jutro odrobie, co daje mi 2,5 kg na tydzień, wiec, powiedzmy ' w miarę zdrowo '. Dzisiaj zjadłem a w sumie wypiłem szklankę mleka z otrębami pszennymi i garścią rodzynek, i szczerze powiedziawszy nie twierdziłem, że może to być takie pożywne ( wypiłem okolo 9 i do tej pory nie czuje głodu ) polecam ;)
Daj sobie czas :)Cytat:
Zamieszczone przez AlGanonim
Czas nabić kolejnego posta ;p Póki co idzie mozolnie, staram sie jesc dużo surówek. Nie będzie mnie pare dni ze względu na remont ( nareszcie :P ) pozdrawiam, życze wytrwałości.
I jak tam po remoncie / surówkowanie?
A dziękuje że pytasz.
Remont nieco ustał, a ' gwódź programu ' dopiero przede mną. Narazie co pomalowany sufit u mnie, i w paru pomieszczeniach. Z komputerem jednak jest normalny dostęp póki co i jakiś czas pewnie będzie jeszcze.
Co do 'surówkowania' , też nie najgorzej a nawet powiem, że dobrze, wykminiłem w pobliskim sklepie dobrą surówe z pora, którą moge jeść na okrągło. O tyle lepiej, ze tą surówe robią co drugi dzień, a jako że mam dobre kontakty ( chciałem napisać stosunki, ale jeszcze sobie ktoś coś pomyśli.. ;p ) z panią, to wiem, kiedy jest świeża, a jak nie, to ' proponuje mi wziac coś innego ' i oboje wiemy o co chodzi ;] Jako takie odchudzanie zacząłem dopiero od czwartku. Teoretycznie od poniedziałku, ale to jednak był taki jeszcze nieco słomiany zapał, od czwartku ruszyłem ' pełną parą '. Na dzien dzisiejszy waże 133 kg ( z początkowych 138 ), powoli brnę do przodu. Próbuje jeśc mało, dużo czasu spędzam na dworzu, i póki co problemów jako takich ze zrzuceniem wagi nie mam, aczkolwiek wiem z doświadczenia, ze teraz jest lajt.. ;]
Pozdrawiam.
Dużo ruchu to dobra sprawa nawet jeśli waga nie poleci to kondycja zdecydowanie wzrośnie a to może ważniejsze!