Witam :)
Czy może ktoś przeszedł przez tą dietę i może mi pomóc?
Czekam na porady :)
Wersja do druku
Witam :)
Czy może ktoś przeszedł przez tą dietę i może mi pomóc?
Czekam na porady :)
Ja byłam 3 razy na tej diecie. Kilogramy po niej szybko spadają ale głównie dlatego ze woda spada. Ponadto bardzo szybko odzyskuje sie stracone na tej diecie kilogramy. A ta zupa jest paskudna przez co sie bardzo cierpi już po kilku dniach. i dodam że kapuścianka niedostarcza wszystkich składników potrzebnych organizmowi. Włosy wyłażą po niej garściami. Oto moje odczucia co do tej diety. Niepolecam. Przejdz na 1000kcal!!!
też bym ci tak radziła... 1000kcal albo najlepiej 1200kcal bo osobiscie jestem na 1000kcal juz prawie 2 miechy, efekty mam ale czesto załamki łapałam ;] ale damy rade, powodzenia
ojej, ta dieta jest straszna. :/ a zupa naprawdę paskudna. :roll:
nigdy nie stosowałam ,ale zupę kilka razy robiłam do najsmaczniejszych nie należy, ale można ją przyprawic i wtedy nie jest najgorsza
bylam na niej 5 dni, potem mi sie chcialo wymiotowac po kazdym posilku, nic nie schudlkam ;/
Matko kochana wek mi z tym jajcem!
Zupoa może i jest pyszna bynajmniej dla mnie..ale tylk orpzez jeden dzień. Potem bylo tak ,że wolałam nie jeść nic niż znów wsadził łyżkę z tą zupą!
odradzam. najlepsza dieta to ta ,w której miło spędzisz kolejne miesiące ,która nauczy cię jedzenia warzyw i owoców ..
nie taka 7dniowa...
poktórej stracisz z 4 kg wody a potem z 8 ci przybędzie...nie próbuj nawet ;)
Bzdura i głupota taka dieta kapuściana - inaczej tego się określić nie da. Odpuść sobie wszelkie wynalazki tego typu, takie diety jedynie wycieńczają organizm, jojo masz gwarantowane, a większość tego co tracisz to mięśnie i woda. Dodatkowo organizm bardzo cierpi na takiej diecie, chociażby z racji gigantycznego niedoboru podstawowych składników odżywczych. Ta dieta nawet nie stała obok porządnego bilansu odżywczego.
Zajrzyj lepiej do tego wątku i zobacz jakie efekty się osiąga przy przemyślanej redukcji.
Pozdrawiam,
Michał
Ja również próbowałam zanim zaczęłam się bardziej interesować "dietowymi" sprawami... W pierwszym dniu zupa mi nawet smakowała, w drugim już mniej, a w czwartym, i jak dla mnie ostatnim, myślałam, że zwymiotuję. Teraz wiem, jak już to wyżej zostało wspomniane, że to głupota. Bardziej polecałabym 1200 kcal lub coś w tych okolicach ;)
Kiedyś próbowałam. Taak mi kapusta obrzydła i do tej pory nie mogę na nią patrzeć...