-
rowerek
Za jakiś czas będę miała rowerek treningowy taki co będzie liczył kalorie itd. I zero kondycji jak myślicie ile powinnam jeździć na początku a ile jak dojdę do wprawy i czy to w ogóle pomoże mi schudnąć z nóg i w ogóle schudnąć przy tym nie będę jadła jeszcze słodyczy i może jak mi się uda kolacji
-
myślę że na początku spóbuj przejechać od 2 do 3 km - na "średniej" prędkości czyli kiedy naciskając pedały czujesz lekki opór
w ciągu kolejnych dni spróbuj zwiększać liczbę przejechanych km o 0.5 km - aby się szybko nie znudzić słuchaj "energicznej" muzyki "schudnąć z nóg" ci się nie uda - ale napewno wyrobią ci się mięśnie i zeszczupleją łydki - tak było w moim przypadku ...
nie jedzenie słodyczy i kolacji nie zaszkodzi ... :D :D :D
-
bedzie dobrze trzymam kciuki nie moge nic doradzic bo sie nie znam :oops:
-
na poczatku jedz na lekkim oporze przez 15 minut, po jakims czasie spróbuj 30 min, potem 45 i tak moze dojdziesz do godzinki! szybka energiczna muzyka bardzo pomaga. wg mojego rowerkowego kaloriomierza:) po 50 minutach szybkiego pedalowania przy calkiem malym oporze (tzw dwojka) spalam ok 350 kcal. ladne lydki, i spalone kalorie gwarantowane. poza tym wysilek fizyczny poprawia samopoczucie:)
-
Mam małe pytanko-ile taki rowerek kosztuje? I jakiej firmy polecacie?
Bo ja też się przymierzam do zakupu :)
-
Ja mam rowerek od roku! Przed chwilką zasówałam na nim 30 minutek i spaliłam około 350 kcal.Ja jeżdże dosyć szybko około 30km/h Nie radze Ci jeździć godziny bo po kilku dniach nie bedzie ci się chciało lepiej regularnie jeździć po 30 minut :) Ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam i życze powodzenia :)