a jakie są perspektywy? może po wyleczeniu??Cytat:
Zamieszczone przez comacoma
ja mam chory staw kolanowy, ale lekarz stwierdził, że rower mogę traktować jako formę terapii...
Wersja do druku
a jakie są perspektywy? może po wyleczeniu??Cytat:
Zamieszczone przez comacoma
ja mam chory staw kolanowy, ale lekarz stwierdził, że rower mogę traktować jako formę terapii...
Perspektywy nienajlepsze, bo powiedziano mi, że nawet operacja nie przywroci mi 100% sprawnosci. Oczywiscie nie jest tak ze kompletnie nie mogę się ruszac, ruch jest nawet wskazany (żeby utrzymywac miesnie nóg w dobrej kondycji i odciążyć kolano), ale o dlugotrwalym wysilku nie ma mowy. Więc może spróbuję wrocić do rowerka na minimalnym obciążeniu i na krótkie (10 min?) serie. A jak nie to pozostaje mi tylko go sprzedac i kupic karnet na basen.Cytat:
Zamieszczone przez Marzenka1
Dziękuję ze pytasz :)
powolutku moze jendka dojdziesz do 99% zdrówka :) tego Ci życzę, a i basen nie jest zły! jak się już acznie chodzić to ciężko przestać :)
buziaczki
ja jeżdżę z szybkością 12 km/h i mi to wcale nie przeszkadza, nie chcę zwałów mięśni, tylko odchudzenia. minimum godzinkę dziennie, to wychodzi zwykle 185 kcal, alb coś koło tego, potem może wieczorkiem powtórka tego + pół godziny ćwiczeń i ab gymnic na nogi, nie ma wyjścia, musi zadziałać :)
Aniu godzinka rowerku to chyba troszkę więcej spalonych kalori niż 185 :)
ja kupiłam rowerek kettlera (stary model) na allegro - nie ma elektrycznych liczników, ale takie tradycyjne na prędkość i tabelkę z kaloriami, ma również 10 stopni oporu. W niektórych miejscach jest troszkę popękany, ale to tlyko minus wizualny bo jeździ się na nim jak na nówce :) a dałam z aniego 180 zł+30zł za dostarczenie. Jak patrzyłam w internetowych sklepach sportowych to rowerki są bardzo drogie - ok.400zł a bywają i takie po 700
A co do kalorii-z tego co mi się zdaje to jak na prędkość 12 km/h to godzinka jazdy spala koło 300 kcal :)
Ale rowerki nie biora pod uwage przy spalaniu wzrostu i wagi jadacego. Niemozliwoscia jest, ze facet i kobieta spalaja taka sama ilosc kcal w ciagu godziny.
mam licznik elektroniczny i zapisuję zgodnie z nim :) prędkość 12 km/h nie jest porażająca :)Cytat:
Zamieszczone przez Marzenka1
o qrcze... jak masz rację to shock :) licznik pokazuje góra 200 kcal na gdzinę... tyle że niezależnie od obciążenia tak samo, więc mogę mieć na maksa podkręcone i tak samo będzie pkazywać :/Cytat:
Zamieszczone przez pingwinka1
te liczniki na rowerkach zanizajom. ja sie zalamywalam jak jezdzilam przez godzine predkoscia mw 25/h i mi wyswietlalo 250kcal. dopoki nie przeczytalam tutaj ze po godzinie jazdy 20/h spala sie 600kcal.. tak wiec licznikom nie warto ufac.
kurde a do rowerka to ja chyba wroce.. :D tylko z jakim obciazeniem mam jezdzic i jak dlugo, zeby nie powiekszyly mi sie miesnie ale schudly nogi?