-
Czy rower starczy ?
Właśnie zacząłem dietę.
No i jako porządny dietowicz zamierzam dorzucić do tego jakieś ćwiczenia fizyczne.
Chodzę na basen co poniedziałek (niedługo będzie przerwa - sesja).
No i jeżdżę na rowerze stacjonarnym. Jak na razie 45 minut dziennie, bo więcej nie daję jeszcze rady. Pewnie za jakiś tydzień albo dwa będzie to już godzinka, później chcę co najmniej te 90 minut "na raz" przejeżdżać.
No i moje pytanie ( do ludzi bardziej doświadczonych) brzmi: Czy tyle ćwiczeń wystarczy. Na razie chodzi mi o spadek wagi i zmniejszenie moich wymiarów. Na rzeźbę przyjdzie czas później.
-
Musze Cie pochwalic za wysilek fizyczny , wedlug mnie powinienes jeszcze spozywac posilki o stalej porze i nic nie jesc po 18. Ponadto ograniczyc slodycze. Powinno wystarczyc. Pozdr!
-
polecam stronę www.sfd.pl
i wszystkiego sie dowiesz co całkowicie zmieni twoje myślenie o diecie i sporcie.
w skrócie: 3 dni w tyg siłka 3 dni ćw aerobowe rypu rower . dzien to i dzień to i tak na zmianę. do tego odpowiednia dieta a nie głodzenie sie i bedzie super. pamiętaj im mniej jesz tym mniej chudniesz a po czasie waga stanie bo metabolizm padnie. poczytaj tam w dziale odchudzanie . troszke to potrwa ale dowiesz sie masę ciekawych rzeczy i doradzą ci specjalisci. ja zaczynałam z wagą taka jak twoja. cm poleciały i lecą nadal. nie bój sie cwiczeń siłowych. do tego aby zrobić sie jak pudzian jest jeszcze potrzeba wiele wiecej rzeczy niż same cwiczenia.
powodzenia
ps. ja postawiłam na sport i juz widzę poprawę.
-
zgadzam się...świetna stronka! równiez polecam, a rower na początek nie jest zły :wink:
jeśli możesz to wprowadź interwały: np minuta szybko, minuta powoli itd...