-
Rowerek
Ja Wam polcem rowerek na odchudzanie. Sama zaprzyjazniłam sie z tym urządzeniem i jestem mu wdzięczna za zrzucone kilogramy :). Póki jest chłodno na dworku zasuwam w domu na stacjonarnym. Kiedy zrobi się cieplej zamierzam korzystać ze swieżego powietrza :D . Żeby nie rozbudowały mi się łydki i uda nastawiłam sobie opór w rowerku na najmniejsze obciążenie. Ja schudłam 6 kg już przez półtora miesiąca odzywiając się normalnie tylko w mniejszych ilościach. Nie odmówiłam sobie mojej ulubionej lazzani z piwkiem :lol:
-
skusiłas mnie :-) wsiadam dziś na rower!
-
Też bym wsiadła.... Wsiadłabym juz pare dni temu (jak tylko sie ciepło zrobiło) ale choroba do łóżka przykuła...
-
Ja też już zapowiedziałam mamie że przywożę rowerek do domu (u mnie jest tak mało miejsca że zawsze jest awantura że zawadza w pokoju). Niby pod pretekstem jeżdżenia na uczelnię.
Na razie śmigam na piechotkę, więc mam ok.50 minut marszu, co też jest niezłym treningiem :D
-
Też mam rowerek i jeżdżę na nim 30-40 min. codziennie. Ni_kola ile czasu ćwiczyłaś, że udało ci sie schudnąć aż 6 kg?