Ja Wam polcem rowerek na odchudzanie. Sama zaprzyjazniłam sie z tym urządzeniem i jestem mu wdzięczna za zrzucone kilogramy. Póki jest chłodno na dworku zasuwam w domu na stacjonarnym. Kiedy zrobi się cieplej zamierzam korzystać ze swieżego powietrza
. Żeby nie rozbudowały mi się łydki i uda nastawiłam sobie opór w rowerku na najmniejsze obciążenie. Ja schudłam 6 kg już przez półtora miesiąca odzywiając się normalnie tylko w mniejszych ilościach. Nie odmówiłam sobie mojej ulubionej lazzani z piwkiem
![]()
Zakładki