Obiło mi się o uszy że wypicie przed ćwiczeniami mocnej kawy powoduje szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Czy to prawda?
Wersja do druku
Obiło mi się o uszy że wypicie przed ćwiczeniami mocnej kawy powoduje szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Czy to prawda?
nic mi nie wiadomo o tym :?
Słyszałem o tym. Kawa zawiera kofeinę, więc działa pobudzająco. Nie znam się zbytnio na tym, ale jeśli podnosi ciśnienie, to także chyba temperaturę organizmu, a co za tym idziie jest szybsze spalanie.
Jak się wypije kawę to sie jeść nie chce
Jeśli kawa ma tak dobroczynny wpływ to dlaczego wszystkie znane modelki starają się ograniczyć ilość jej spożycia?Wypicie kawy powoduje wypłukanie wielu związków mineralnych z organizmu także sodu, który jest potrzebny do regulacji ilości glukozy we krwi a co za tym idz samej wagi.Tak więc wypijanie kawy nie przynosi porządanych przez was rezultatów.Pozdrowionka :wink:
ja na forum sfd czytałam właśnie o czyms takim, ale nie jestem w stanie dokładnie zacytować, odsyłam na www.sfd.pl
taaaa - cholernie niezdrowa jest kawa, i nie polecam. Podobnie jak domowych FAT BURNEROW zrobionych z mieszanki kawy, zielonej herbaty i czegostam jeszcze...
wszystkoserducho rozwala, a chyba nie warto... :(
ja jestem uzalezniona od kawy i pije nieziemskie ilosci ale odzwyczajam sie powoli :) zdrowie ponad wszystko ;)
Ja piję codziennie przed rowerkiem kawę na czczo. Dziala, jak L-karnityna. Fajnie rozgrzewa i pobudza mięśnie do pracy :)
Dostarczasz wtedy dużą dawkę kofeiny dlatego tak fajnie ci się ćwiczy ale to wcale nie oznacza że jest to zdrowe.Równie dobrze można się napić herbaty.Zawiera ona bowiem teinę która ma takie same właściwości co kofeina tylko działa trochę słabiej.Przy tym nie wypłukuje składników odżywczych z organizmu.
Wszystkim porannym zaspancom polecam herbatke firmy BioActive, "Guarana". To czerwona herbata (jakas specjalna odmiana ponoc) z dodatkiem kawowego aromatu. Same zalety. Po 1 ma tyle samo kofeiny co kawa, po 2 nie rypie zoladka, po 3 pachnie kawa (oczywiscie nie az tak mocno jak zwykla parzona, ale aromat jest wyrazny i rozpoznawalny), swietnie smakuje tez z mlekiem. Ja osobiscie od okolo 2 tyg pije rano te wlasnie herbate i nie zauwazylam zebym byla bardziej senna niz wtedy co pilam kawe. To dziala, ale wazna jest chyba tez zmiana sposobu myslenia, jak ktos sobie ubzdura ze obudzi go tylko mala czarna to nic innego go juz nie zadowoli, ale sprobujcie.
Opakowanie kosztuje okolo 6 zl.
PS: po zalaniu wrzatkiem proponuje przykryc talerzkiem na kilka minut, "herbato-kawka" wychodzi wtedy o wiele mocniejsza i lepsza.
chyba bede musiala sprobowac :D:D
Dobra jest też zielona herbata bo przy okazji odtruwa a zawarta w niej teanina uspokaja i relaksuje.Zawiera ona łagodną odmianę kofeiny,której działanie jest długotrwałe.Tylko dlaczego smakuje jak glony? :wink:
Wracając do kawy zapomniałam napisać że odwadnia organizm i wypłukuje z niego magnez którego niedobór sprzyja stresowi. A jak wiadomo sytuacje stresowe nie sprzyjają odchudzaniu.
Jest jednym z sprzyjajacych czynników utrzymywania sie , rozbudowywania cellulitu
apropo kawy, nie wiecie czy w diecie kopenhaskiej dozwolona jest zamiana ....
kawy , ktorej wypicie na czczo niektorym osobom nie służy, na herbate.
Dzieki za wasze opinie , pozdrawiam cieplo.
Odpowiadając na historycznie pierwsze pytanie ...
Kawa ma cały szereg różnych ciekawych skutków jeżeli zażyje się ją przed ćwiczeniami. Z naszego punktu widzenia najważniejsze są dwa :
- zwiększa wydolność przy wykonywaniu ćwiczeń wytrzymałościowych
- powoduje wzmożenie lipolizy, czyli metabolizmu tkanki tłuszczowej
Z tego co się orientuję (proszę nie traktować moich słów bezkrytycznie, nie jestem fizjologiem) wypicie mocnej kawy około godziny przed treningiem jest jak najbardziej dobrym pomysłem. Organizm będzie spalał wiecej tłuszczu, a jednocześnie będziemy w stanie dłużej wykonywać ćwiczenia aerobowe. Same plusy! No, może poza faktem wypłukiwania wapnia przez kofeinę, ale można (i należy) je uzupełniać ogólnie dostępnymi preparatami.
Dodam jeszcze, że nie ma sensu przyjmować kofeiny przed aktywnością typu bieg sprintem przez kilkanascie sekund. Nic to nie da. Nie warto także przeginać z jej nadużywaniem (co mi zresztą się czasem zdarza ;) ), można mieć nieprzyjemności.
Pozdrawiam, Michał
Kawa kawie nierówna - nie polecam kawy zalewanej w filiżance wrzątkiem. Znacznie zdrowsza jest z ekspresu przelewowego, a najzdrowsza - z ciśnieniowego. W tym ostatnim parzenie trwa ok. 30 sek., a szkodliwe substancje uwalniają się z kawy dopiero po 4 min. Czyli mamy pyszny, aromatyczny napar, a wszystko co szkodliwe, wyrzucamy z fusami.
Kawa może i przyśpiesza spalanie tłuszczu podczas treningu(ale tylko na czczo z tego, co wiem), ale jest równocześnie jedną z przyczyn powstawania cellulitu :? No,ale kto by się nie skusił na jedną kawkę dziennie :D :mrgreen: