Spotkania towarzyskie a jedzenie
Spotkania towarzyskie często = jedzenie
Czy odmawiacie jedzenia (np. słodyczy gdy stawiają je Wam pod nosem) mówiąc np. że jesteście na diecie czy też pokornie je jecie? Albo moze macie jakieś ciekawe wymówki w zanadrzu? :)
Ja np. mam pohamowania by by mówić, że jestem na diecie :evil: I jem, choc nie chcę. Nie wiem czemu, ale nie potrafię się do tego przyznać, nawet własnej kuzynce tego mówić nie chciałam...no paranoja :)
Odp: Spotkania towarzyskie a jedzenie
ja zawsze mówię wprost że jestem na diecie i dziękuję
Odp: Spotkania towarzyskie a jedzenie
Mam dwie przyjaciółki które mieszkają w Krakowie, ja muszę dojeżdżać na nasze spotkania. Takim ulubionym miejscem na pogaduchy jest restauracja Mekong. I nie ma problemu, by dziewczyny zaakceptowały moją dietę. Ja jem np pstrąga z rożna, a one co chcą - nie mają takich problemów jak ja.