-
Wielki powrót
No witam was dziewczyny z powrotem ;)sxtarsznie dlugo nie pisalam.No i zapuscilam sie w moich zasadach.Wstyd!!!Zaczynam wiec od jutra znowu.Mam nadzieje ze tym razem mi sie uda!Musze w kocnu wygladac jak czlowiek ;)hehehe
Trzymajcie kciuki.
Przestalam jesc chleb.Zaczelam chrupac pieczywo Sonko "3 ziarna" i "7 ziaren" powiedzcie mi czy dobrze robie?Licze na wasze wsparcie i pomoc
Agatu :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...868/weight.png
-
Hej!
W kwestii chleba uważam, że dobrze, gdzyż chleb biały jest dość kaloryczny. Ja osobiście jem chrupki WASA Sport jest pyszny, i jedna kromka ma tylko 44 kcal. o połowę więcej niż zwykła!!! Życzę powodzenia w odchudzaniu! Z mojej strony masz wsparcie :) 3maj się i pozdrawiam!!! :)
-
wielkie dzieki Lowd :) Patrzylam przed chwila na tablice i zobaczylam ze 1 kromka ma tylko 35 kalorii :)Wiec moze uda mi sie dalej wytrwac :P
-
Nie ma sprawy ;) Pieczywo chrupki nie jest w końcu takie złe :) Można się do niego przyzwyczaić :) Polecam je z białym serem :D Pyszota i jedna kromka wtedy to jakieś 90 kcal. ! :) Pozdrawiam! :)
-
Drugi dzien
No i kolejny dzien moich zmagan.Nie przekraczam 1000 kalorii.Jakos mi sie od wczoraj udaje.Tylko ze jest jeden maly problem.Skonczyl mi sie moj chlebek.Zjedli mi wczoraj.Tzn moja moja mam z siostra schrupaly.... :roll: No i teraz nie mam kasy na 2 pudelko.Kurcze..A juz sie przyzwyczailam do niego.No i co tu teraz dziewczyny zrobic?Tragedia!!!
-
Agatka może poprostu narazie nie jedz chleba? W ogóle? Zamiast tego jakiś serek albo wędlinę? Ja tak przynajmniej robię. A jak zdobedziesz troszkę kasy to zakupisz kolejne pudełeczko :wink: Tylko go wtedy pilnuj! :D
-
Moze i masz racje Blaair trzeba sprobowac :)
-
Tragedia :lol:
Forsa, i do sklepu pogonić :D Trochę kalorii stracisz
-
PERwerS ty mnie nie zalamuj ;)Trzeba bedzie chyba"powiedziec"komus w domu ze na zeszyt potrzebuje(hmmm...kolejny w tym tygodniu ;)moze jakos mi sie uda :P A z tym bieganiem po schodach,to szczerze mowiac mam juz dosyc.Caly czas dzisiaj biegam.A to z psem a to do sklepu... :/No ale trzeba pocierpiec ;) hehhehee
-
agaatka a moze cos napis zo sobie bo niektorzy Cie nie pamietaja :P
-
Ja nie rozumiem... Nie dadza Ci rodzice na jedzenie? Echh... :P
-
Łojj z tym napisaniem to trudno bedzie... ;)
No ale sprobuje.UWAGA!!
Mam 18 lat(strasznie stara jestem)
waze(wstyd)65 kg
wzrostu:170
w pasie:80
a reszty nie powiem bo nawet nie patrze i nie kalkuluje ;)
Hmmm....co tu jeszcze wam dziewczyny napisac...oooo juz wiem ;p
1000 kalorii dziennie :D
-
PERwerS to nie tak :) Rodzice daliby mi ale u mnie z kasa troche nie tak.Gdyby mogli daliby mi.Ale i tak wiem ze robia co chce ;)No moze prawie.Tak wiec jesli szanowna Agatka cos chce to nieraz ma a nieraz nie :)))A z ta moja dietka....jakby moja mama sie dowiedziala ze ja znowu sie odchudzam to by mnie zatlukla chyba.Ja dla niej jestem idealna coreczka :)Bez zadnego sadelka ani innych takich rzeczy.Wiecie same pewnie jak to jest ;)
-
No dziewczyny....nie przekroczylam 1000 :))))Juz cos.Wprawdzie mam wielka ochote na cos slodkiego ale NIE!!Nie skusze sie.A sio ode mnie pokusy ;)Wytrzymam!Tym razem dam z siebie wszystko i zrzuce te kilka kg.Obiecuje.Tylko potrzebuje waszego wsparcia...POMOŻECIE??
-
-
No to jestem zadowolona ;)Topik sie powoli rozwija i zobaczymy czy dalej sie bedzie rozwijal ;)No a oto moje dzisiejsze jak do tej pory zmagania z 1000 kalorii ;)
śniadanie:
1 kromka chleba zwyklego z maslem
pol szklanki mleka
II sniadanie(w szkole)
2 bulki zwykle z plasterkiem wedliny(tzn to byla jedna bulka a to dlatego ze sie glodnych karmi ;)wiec zjadlam tylko jedna!)
sok kubuś
obiad:
zupa pomidorowa 1 talerz
razem wychodzi ok.800 kalorii chyba :))wiec na dzisiaj to chyba koniec :P no chyba ze przed godzina 18 jablko zjem i tyle :))
A tak w ogole to dziewczyny az sie boje myslec co bedzie za 3 godziny.Moja mama wlasnie na zebranie poszla :( i jesli cos wychowawca sie na mnie poskarzy (a napewno to zrobi bo wedlug niego sie nie ucze)to nie wiem co mama mi dzisiaj zrobi :/POMOCY!!!
-
heyka, no to ładny jadłospis, a nie dobijesz do tysiaka?..heh moi rodzice na wywiadówki nie chodzą, bo mój Dad uczy w tej szkole do której chodze i zna moje ocenki 8)
-
z tym tysiakiem to nie wiem.Raczej nie dojde do rownej sumki ;)Nie mam ochoty jesc jak sobie pomysle ze za 2 godziny przyjdzie moja mama i mnie byc moze ochrzani po tym co wychowawczyni kochana jej nagada.... :/No ale zobaczymy.Od razu po tym jak przyjdzie po wywiadowce moja mama opwiem co i jak :)
-
ufff....upieklo mi sie tym razem :) wrocila mama z wywiadowki i nie dostalo mi sie :))))HURRAAA ;)
zjadłam jabłko :lol:
-
No i zaniedbalam topik :lol: wybaczycie? ;)
Od wczoraj mam znowu przechlapane.nie bede sie wdawac w szegoly co i jak ale powiem tylko tyle.Znowu sie zaczelo! :/
To moze powiem lepiej co dzisiaj zjadlam :)
Sniadanie:
nic
2 sniadanie
2 bulki z serkiem topionym
obiad
nic bo sie zdenerwowalam(poklocilam sie z mama :/)
kolacja
nic
Tak wiec ogolnie mam zly dzien.Wczoraj tez "jadlam"tak jak dzisiaj.Nie mam ochoty w ogole.Nie chodzi o to ze sie odchudzam.Po prostu tak wyszlo.Nie mam sily ani ochoty na jedzenie.Poza tym boli mnie zoladek i glowa.No i gardlo zaczyna powoli,wiec dochodze do wniosku ze pewnie bede chora... :/No ale jeszcze powalczymy z ta pogoda okropna ;)
-
no to nieładnie! :):) ino mi pyndź do jedzonka! hiehieh :D
a z mamą na pewno wkrótce się pogodzisz :) nie martw się :) a w ogóle, od kiedy się odchudzasz? (wybacz, ale nie czytałam od początku :P) i czy masz jakiś określony cel czy po prostu chcesz się dobrze czuć i dobrze wyglądać?
-
do Kotomania :))
A wiec my dear ;) Odchudzam sie od piatku(tzn od soboty)a wiec juz tydzien minal :) Nie bede narazie wchodzic na wage bo jakies dziwne mam przeczucuie ze nic z tego nic nie bedzie przynajmniej narazie ;)No ale wierze ze w koncu uda mi sie schudnac kilka(nascie)kilo hehe
A tak wracajac do tematu...chce schudnac dla siebie.I zeby dobrze wygladac i zeby sie w koncu siostra ode mnie odczepila ;))A tak na serio to robie to tylko dla siebie :)Zebym sie dobrze poczula.Mam nadzieje ze mi sie uda i ze w koncu osiagne swoj cel :)
Dzisiaj zjadlam:
Sniadanie:
makaron z mlekiem (1 talerz)
2 sniadanie:
1 kanapka z bialego chleba i z serkiem topionym
obiad:
2 jajka sadzone z kartoflami(3-4 karotfle)nie pamietam dokladnie ile ich bylo bo byly rozgniecione ;))
No i to tyle na dzisiaj.Zlapalam sie na tym ze zaczynam mniej jesc.Zapominam o tym calkiem :))A zaraz sobie pojde po jabluszko :)Hehehe
ps:Pogodzilam sie z mama :) W koncu ;)
-
i jest fajnie :D
przed świetami i ja się z moją mamusią kłóciłam, ale już nam obu przeszło 8) ufff nienawidzę kłótni, jednak czasami trzeba, no nie :lol: :?:
-
No to widze Dzasmina ze nie tylko ja mam takie problemy z mama ;) hehehe...
A tak wlasciwie...To jakiej muzyki najchetniej sluchacie?
-
najlepiej takiej , do której można potańcować :D no i troszkę takiej romantycznej typu dwie bajki dody :roll:
-
No z ta do potanczenia sie zgadzam w 100%. A moze jakies przyklady?Ja np. slucham czesto
1.Fisz
2.Alicia Keys
3.Saint Etienne
4.Myslovitz
5.hmmm....zreszta nie bede wymieniac wszystkich bo to zajeloby duzo czasu a nie mam zamiaru spedzenia calego piatkowego wieczoru przy pisaniu co lubie sluchac ;)No ale wy dziefczynki mowcie mowcie co lubicie....z uwaga slucham(tzn czytam) ;)
-
A no i bardzo czesto wlaczam sobie teraz piosenke "Love Generation".Spiewa ja Bob Sinclar.Swietna piosenka :)
-
no tytułów nie znam, ale ostatnio lubię np. push the button sugarbabes:D
-
ooo...zgadzam sie z ty :)Tez mi w ucho wlecialo.Nawet zaczynam podrygiwac do rytmu ;)Ale szczerze mowiac to zaczynam wariowac przy "Love Generation" :)))Posluchajcie sobie.Naprawde warto....
-
Ta piosenka jest swietna ;d Teledysk zreszta tez :wink:
-
ojjjj zgadzam sie w 100% :)straszniemi sie teledysk spodobal.Zdarza mi sie ze na okraglo slucham tej jednej piosenki ;) hehe
KaRo0oLiNa!!No gratulacje osiagnietego celu.Nie miala jeszcze okazji :)Jak ci sie to udalo?Jestem pod wielkm wrazeniem :)Tak trzymac ;)
-
Teledysk supcio a pod gratulacjami dla Karolinki oczywiście się podpisuję :)
-
Ufff....Sobota nadeszla :)Jak narazie wszystko idzie w najlepszym kierunku.Wlasnie zajadam sie dwoma kanapkami z zoltym serem i popijam herbatka(wprawdzie czarna z cytryna ale to tylko z powodu przeziebienia mojego).i jak narazie jestem hepi :)Mam nadzieje ze wszystko sie ulozy po mojej mysli i wytrzymam dlugo z ta dietka moja....
-
No i niestety skusilam sie na male co nieco.Zjadlam landrynki owocowe :oops: Jakis humor mam taki dzisiaj i z tej mojej "emanujacej radosci" zjadam te landrynki... WSTYD!!Wybaczycie mi ten jeden raz? :)
-
Zapomnialam sie wlasciwie pochwalic :)Weszlam dzisiaj na wage(balam sie strasznie)i zobaczylam cudooo....SCHUDLAM 1kg :)Nawet nie wiecie jak sie ciesze hehehe....I teraz sie nie poddam.Bede walczyc dalej o te kg :)))Wspierajcie mnie tylko.BLAGAM...
-
<<<<POMOCY>>>>
Dziewczyny...No i co ja mam biedna robic teraz?Wlasnie moja mama upiekla piernik.Tak mam ochote na kawalek,ale boje sie...Przeciez 1 kg mam mniej.A jak mi znowu pojdzie do gory nie kg ale dwa?;) Powiedzcie cos...Bo ja zaraz bede miala kolejny grzech w diecie mojej.Dzisiaj landrynki zjadlam z mama(mama wiecej)no a teraz ten piernik....wrrrr jak na zlosc zrobili to ciasto ;)
-
ja w trakcie odchudzania piekłam niemalże przynajmniej raz w tygodniu...a w grudniu to prawie codziennie - i nic a nic nie zjadłam, więc jak widać, można wytrzymać :)
-
Noemcia...masz racje.Tylko ze nie wiesz.U mnie ze slodyczami to bardzo ciezko ;)Moglabym wcinac na okraglo ;)No ale na szczescie tego piernika nie sprobowalam.Poszlam do sklepu i kupilam sobie ziarka ze slonecznika :)I zjadlam zamiast ciasta :))))
-
hehe...myślisz, że ja byłam taka silna kiedyś? potrafiłam pare czekolad dziennie wsunąć :P
-
ja tez moglam wtedy 8)
teraz nie dalabym rady
serio :D