MinI,BikInI i zEro boCzków- mÓj cEL,udA mI siĘ//fotki,105
Hej wam wszystkie odchudzające sie nastolatki! :D Jest nowa na tym forum i jeszcze mało pewnie wiem. Nazwywam się Iwona i mam 17 lat. Nie należe do grubych dziewczyn,ani też do chudych. Jestem raczej ,,normalna". Tak inni twierdzą. Mam 172 cm wzrotu i waże 68 kg. Dla ta waga jest bardzo wysoka, choć moje BMI pokazuje,że jest w normie. Moim marzeniem nie jest żadna waga poniżej 50 kg. W zupełności wystarczy mi 55.
Dlaczego mam zamiar się odchudzać? Dużo nastolatek robi to albo dla chłopaka czy też dla mody. Ja robię to głównie dla samej siebie. Nikt mi nigdy nie powiedział,że jest gruba ale źle się czuje jak mam ubrać jakąś skąpą bluzkę. Najbardziej w moim ciele nie cierpię moim łydek. Czy znacie jakieś ćwiecznia aby nie były one takie grube?! Nie podoba mi się także mój brzuch,ale już nad nim pracuje- codziennie po 15 minut hula-hop i 40 brzuszków.
Jeżeli chodzi o moją dietę. To postanowiłam jeść mniejsze porcje i ero słodyczy. No ale niestety jak widzę jakieś ciasteczka ta aż mi sie ręcę trzęsą. Mam zamiar od jutra przejść na dietę poniżej 1200 kcal (dzisiaj mam juz pochłoniętę 2245 kcal :oops: )
Do kiedy wyznaczyłam sobie mój cel? No nie wiem.... Chciałabym w lecie pokazać się z idealnym ciałkiem na plaży i aby inne dziewczyny patrzyły na mnie zazdrosnym wzrokiem, a chłopacy z podziwem.
Mam do was jedno pytanie na temat picia herbaty zielnej: Ja dziennie wypijam chyba z 2 litry tej herbaty. Ale nie dlatego,że chce schudnąć ale poprostu ją lubię i mam duże pragnienie. Ale gdzieś czytałam,że ona niby tez odchudza. A natomiast w innej gazecie,że jej picie nie jest zdrowe. Co wy o tym sądzicie? Może ja za dużo jej pije?