ok 165.
Nie wiem czy będe na 1600 teraz. Tak ciepło jest że ledwo wpycham te 1500 :roll: No postaram się..
A w następny poniedziałek jade do Anglii i tam bede starac sie liczyc kcal tylko na oko, zeby nie jesc za dużo, ale i nie za malo.
Wersja do druku
ok 165.
Nie wiem czy będe na 1600 teraz. Tak ciepło jest że ledwo wpycham te 1500 :roll: No postaram się..
A w następny poniedziałek jade do Anglii i tam bede starac sie liczyc kcal tylko na oko, zeby nie jesc za dużo, ale i nie za malo.
Lou jak schudniesz jeszcze gram to chyba Cie pobije!!!:P
ty juz nie mozesz!
i jak nie zjesz 1600 kcali to na bank Cie pobije!!
Rozumiem cię że teraz jak są takie upały to sie nie chce jeść... Ja mam problem żeby do 1000 dobić :shock:
mysle, ze mozesz juz sobie odpuscic liczenie kcal - jesli bedziesz jesc kiedy bedziesz czuc glod, szamać obiadki mamusi i dalej stronić od słodyczy to nie przytyjesz raczej, na pewno nie wiecej niz do tej 50..
btw. uwielbiam twoj pamietnik, jest cudownie thinspirujący : )
kurcze dlaczego ja nie mam takiego problemu? zebym chociaz w upaly nie jadla a u mnei czy upal czy mroz moge sie opychac :( to na 1500 nadal bedziesz chudla ale juz wolniej tym bardziej ze doszedl ruch do tego :) to chociaz dobijaj napojami(nie gazowanymi ale np. sokami:P)
heh to ja mam odwrotnie , jak sa upaly to tylko bym jadla :(
a ty LOU dodawaj dodawaj , powinnas wskoczyc nawet na 1700 bo juz pewnie z ciebie duzo nei zostalo ;)
hejka,ja bym jadła i jadła :roll: upały to dla mnie nie problem....
nom przynajmniej ja mi wróci do 50 kg w tym Londynie to bedzie akurat :wink:
Lou coś czuje że z tego twojego jedzenia na oko bedzie 45 kg na wadze :\
Laska na 1500 kcal można przytyć też, zrozumcie każda ma inny organizm metabolizm i inne takie tam. I to że 2800 kcal to dawka na górnika dzien na kcal to nie prawda, bo tyle naprawde powinnyśmy jeśc. I znowu niektóre od tego przytyja niektóre nie.