zgadzam sie. jesli konczysz tak pozno to przeciez przez caly dzien nic pozywnego nie jesz. 18.30 to nie jest tak pozno. Nie powinnas z tego rezygnowac :)
Wersja do druku
zgadzam sie. jesli konczysz tak pozno to przeciez przez caly dzien nic pozywnego nie jesz. 18.30 to nie jest tak pozno. Nie powinnas z tego rezygnowac :)
potraktuj to jako kolacyjkę! poniewaz powinno sie jesc conajniej 3 godz przed spaniem a chyba nie chodzisz spac o 21,30? wiec jak zjesz o 18,30-19,30 to sie nic nie stanie! a poprostu w porze obiadku zjedz cos lekkiego pozywnego i wieczorkiem ciepla kolacyjke :) a moze poprostu przed snem rob jakies jedno cwiczenie np. brzuszki albo A6W lub jakies 2-3 cwiczenia z A6W? powodzenia i zapraszam do mnie :)
witam :)
dietka raczej w porzadku, nie ograniczam sie tak bardzo ze wzgledu na to, ze jutro bardzo ciezki sprawdzian z biologii. Nie wiem jak sie tego naucze :/ czyzby pierwsza ocena miala byc 1? Ech...ciezkie jest zycie ucznia :p
trzymam kciuki............................ powodzenia :D
Eh też mam sprawdzian z bioli, znam ten ból :wink: (wszyyystkie kości wykuć na pamięć :? )
Powodzenia życzę :)
Nom życie ucznia jest ciężkie....:/
Ja jestem teraz w maturalnej klasie...
Mozna oszalec
ta sqoolaa =/
ja też :( buu :x
hej wszystkim :)
postanowilam powrocic, bo ostatnio za duzo sobie pozwalalam i niestety czuje sie za bardzo ociezala, mam nadzieje ze moj poprzedni wysilek nie poszedl tak calkiem na marne...Przez ten czas, kiedy nie pisalam tu, schudlam troche, ok 4 kg. Biegalam, dietka no i ogolnie cwiczenia. Teraz przytylo mi sie troszke, ale juz postawnowione. Zaczynam od nowa. Do swiat musi byc 50 kg :)
Uda sie!!
Pozdrawiam :)