Hej chodze do 3 gim, mam 171 cm i 60 kg zamierzam wytrwale dążyć do 52 kg. Przede mna trudne zadanie bo w tym roku duzonauki i teeesty;(
mam nadzieję że mi pomożecie...
POMOŻECIE??? :?: :?: :?:
POZDRAWIAM
Wersja do druku
Hej chodze do 3 gim, mam 171 cm i 60 kg zamierzam wytrwale dążyć do 52 kg. Przede mna trudne zadanie bo w tym roku duzonauki i teeesty;(
mam nadzieję że mi pomożecie...
POMOŻECIE??? :?: :?: :?:
POZDRAWIAM
pewnie, że pomożemy :!: od tego jesteśmy ;)
Ja na szczęście test gimnazjalny mam za sobą, ale za 2 lata matura :? tego chyba nie przeżyje... :roll:
Ale oczywiście dasz radę :!: i z nauką i z dietą :!: Powodzenia :!: ;)
hmm no to jedziemy na tym samym wózku ;p ja też chodze teraz do III gim.. wrrr... będziemy sie nawzajem wspierać mam nadzieje :) myśle ze na dietce
kcl w miesiące dojdziesz do wymarzonej wagi ;):!:
ajjjjj dziewczyny w 3 klasie gimnazjum nie ma nauki zadnej prawie a testy sa banalnie proste :)
Powodzenia w dietkowaniu :*
ja rowneiz zycze powodzenia:D
nie no coś tam trzeba poczytać, a ten test gimnazjalny nie jest aż taki prosty, bo jakoś 100 punktów z niego nie miałam :roll:Cytat:
Zamieszczone przez butterfly87
Ale gimnazjum w porównaniu do liceum to pikuś... W gimplu z palcem w tyłku dostałam 5, a w lo trzeba się uczyć :twisted: No,ale to już nie przelweki...
Powodzenia życzę w każdym razie ;)
Ale też dużo zależy od nauczycieli.
Ja jak narazie 2 gimn wiec egzaminki za rok:D i dobrze :lol:
cześc wam wiem cos o tym ja tez jetsme wlasnie w 3 gim...:/ przechlapane ale dopiero poczatek roku troszke luzów jest...:D:D:hehe
wystarczy słuchac na lekcjach :) ja sie nic w domu nie uczyłam i miałam 5,1 srednia :) a testy : humanistyczny 47 i matematyczno-przyrodniczy 45 i nadal twierdze ze jest banalnie prosty :) bo nie uczyłam sie nic a z wynikow byłam zadowolona :)
i liceum tez mam za soba :) i mature tez :P nie napisze ze matura to pikus bo pojedziecie po mnie heh :P ale takie mam zdanie :)
testy gimnazjalne to kartkowka z jednej lekcji a matura to spr z całego działu :)
:shock: nie komentuje :shock:
heh mozna i tak :)
siemka ja tez chodze do 3 gim i panicznie boje sie tyuch testow musze uwazac na lekcjach bo to jest podstawa
a teraz o dietce
narazie od tyg nic nie chudne ale nie trace adziei bedzie good...:P dzisiaj troche przecholowalalm bo zjadlam za duzo ale jutro wracam do codziennosci hehe:P
pozdro :D
Testy po gim są banalne :?: :shock: :shock: :shock:
Czy ja wiem... Chociaż mam jeszcze roczek czasu :P
niecalkiemgrubiutka: powodzenia zycze i w prawie dietki i testow :D na pewno ci sie uda, ja trzymam kciuki :D
Blackmonia 'n' OKAY: ja tez jestem w 2 gim jeszcze :D :D i sie z tego baaardzo ciesze ze nie musze jeszcze pisac tych testow :P
nie wiem czy bada one takie latwe no ale tych w podstawowce tez sie balam ale mialam 47/50pkt 8) wiec miejmy nadzieje ze bedzie ok : :wink:
kimmy6: a dlaczego na 50?? Przecież testy w kl. 6 były na 40pkt. a nie 50 :P
a to nie wiem moze i bylo na 40 :lol: ale wiem ze zabraklo mi 3pkt do maksymalnej liczby wiec pewnie bylo 37/40pkt (slaba pamiec u staruszki :wink: )
Ja miałam 39/40 i 86/100 kurcze.. takie czasy już nie nadejdą.. teraz to jestm taki Głupek że szok :D
niezle ci to wyszlo :D nie martw sie bo przeciez zawsze jest coraz trudniej i coraz gorsze oceny to normalne :wink:
Ja mam 170 wzrostu i 63kg..i też sie odchudzam, ale mój pierwszy cel to 60kilo...i też 24 i 25 kwietnia pisze testy i się strasznie boje...a nauke to już mam, ale mi się nie chce uczyć hihi może później...w ogóle minister wymyślił że będziemy pisać testy z języka angielskiego...mam nadzieje, że nasz rocznik tego nie dostanie :)
Ja z tego w kl. 6 miałam 38/40pkt. :P dobrze mi poszedł nie powiem :wink:
Maricia: Ciebie ominą te testy i mnie jeszcze też (rocznik: 1992) ale kolejny rocznik (1993) bedzie juz pisac testy z jezyka obcego rowniez :)
eh ja juz jestem po testach ale wam powiem że bym wolała pisac np. z anglika testy niż z matmy itp. jesli miałabym wybór samo to swiadczy ze z polaka miałam 42/50 a z matmy 27/50 :roll: [/img]
To dobrze, że mnie ominą te testy jestem cała szcześliwa z tego powodu, a szczerze mówiąc przygotowujecie sie do testów z jakiś dodatkowych książek? powtarzacie coś? Bo ja bym chciała, ale nie wiem za co się zabrać :P
Podobno z matmy zawsze gorzej testy wychodzą....
Trzymam kciuki!! :D
nie ja sie np. nie uczyłam z innych ksiazek tylko ze starych zeszytów i rozwiazywałam stare testy gimnazjalne i takie rozne inne testy
a ja sie duzo uczylam na testy a wyniki mialam tragiczne... :oops: wole nawet juz o nich nie przypominac :roll: ale na szczescie juz jestem po i mam to wszystko juz gdzies :P
a Ty sie 3maj! ladnie dietkuj i nie daj sie slodyczom hehe :P trzymam kciuki za Ciebie :)
To jest właśnie głupie, że jak się bardzo uczysz to na testach ci nie wychodzi. Moja rada to pouczyć się kilka dni wcześniej, a dzień przed nimi dac sobie luzu. To działa:P
a ja jak sie chociaz jeden dzien nie ucze to sie dziwnie czuje :roll: coz... nauka widocznie jak dietka juz weszly mi w krew hehe :P
Hej dziewczyny sorki ze mnie nie bylo ale cos pokopało mi sie z netem :(
Co do nauki to ja tez juz mam jej duzo i naprawdeeee boje sie tych testow :x
Pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia:D:D:D
PS. To była miła niespodzianka gdy zobaczyłam aż tyle odp. po 2 dniach:D:D:D
3majcie sie:D
Witam;*
nie boj sie testow na pewno daszsobie rade;D
3mamy kciuki
milej nocki i slodkich snow;D
Z testami sobie poradzisz :D nie obawiaj sie :* milej nocy :*
A ja licze, że najlepsze wyniki za rok na teciku bedę mieć z matmy. Może niektórym wyda się to dziwnę ale jak narazie dla mnie matma to pestka. Oby tak dalej. Gorzej będzie z historią...to mój znienawidzony przedmiot ponieważ te wszystkie daty wchodzą jednym uchem a wychodzą drugim:( :lol:
na szczeście na tych testach gimnazjalnych historii nie ma zbyt wiele
u mnie z matmy raczej zawsze bylo ok ale teraz tak troche gorzej, a z historii wlasnie bylo zle a teraz lepiej... nie wiem czemu, no ale jak na polrocze mielismy badanie wynikow to dostalam 6 z histry :D ale i tak jej nie lubie :lol:
Dziewczyny co do historii to bez obaw :wink: Na tescie prawie wcale jej nie ma a jak juz jest to takie pierdoły ze kazdy to wie. Ja tez historii nie lubilam(chociaz jestem teraz na profilu humanstycznym :lol: ) a sobie poradzilam. wiec wy na pewno dacie rade :wink: A jak tam dietki :D ?
Nauke mieć w krwi boże marzenie, ja wiem, że się musze nauczyć, ale mi się nie chce :P Ja mam wogóle zaległości w materiału taaaaaaaaakie bo prawie całą 2 klase w szpitalach byłam...a teraz zależy mi na testach bo potrzebuje około 80punktów by dostać się tam gdzie chce :P No cóż nauka się już zaczeła na dobre i musze sie dzisiaj pouczyć...najbardziej nie lubie języków i się ciesze, że tego na teście nie będzie. A o dietce mojej wole nie wspominać...u mnie na wątku wszystko widać...
hej!! Ja też jestem w 3 klasie i szczerze mówiąc boje sie troszkę tego tesciku;//
ee tam dziewczyny jak narazie jest wrzesien wiec nie macie sie czego jeszcze bac :D jak beda probne to bez obaw nauczyciele i tak nie wpisuja za to ocen (mimo ze strasza ze wpisza) a taki normalny test bedzie dopiero w kwietniu czy maju nie wiem wiec ja mysle ze narazie sie uspokojcie :P
pozdrawiam :)
Widze że masz podobne wymiary do mnie ;p tyle że ja jestem o 2 lata młodsza :) Tak czy inaczej powodzenia i życzę Ci tych 8 kilogramów mniej :)Cytat:
Zamieszczone przez niecalkiemgrubiutka
jejku :shock: ale ci zazdroszcze tych centymetrow. tez chcialabym miec 172cm a nie taki kurdupel jak ja... jak juz schudniesz to w ogole bedzesz laska :twisted:
Tez bym chciała być wysoka, ale narazie zostaje mi moje 162cm :roll: