no na początku myśle że daleko doszłam :D później stwierdzam że i tak jestem brzydka i...... (uwaga najlepsze) pocieszam się czymś kompletnie dozwolonym np. czekoladą :evil:
Wersja do druku
no na początku myśle że daleko doszłam :D później stwierdzam że i tak jestem brzydka i...... (uwaga najlepsze) pocieszam się czymś kompletnie dozwolonym np. czekoladą :evil:
dziewczyny dajcie mi porządnego kopa... okropna jestem... znowu wróciłam na cudowną droge nazywaną ... słodycze :cry:. mam dość...
to wracaj do nas ;* ;)
nie rezygnuj ze slodyczy calkowicie, sprobuj zjesc cos np po sniadaniu czy cos takiego..
ja jadlam slodycze non-stoppp.. teraz juz nie - prawie wcale, ale to duzo ode mnie wymaga
wlasnie sie zastanawiam do czego do wszystko prowadz.. czy warto .. ?
ja też. raz myśle że warto drugi raz że nie :/ do tego te ciągłe komentarze o anorektyczkach itp. to dobija...
dokładnie..
nie iwem.. narazie sie ide dalej.. a co potem.. okaze sie ..
Nie martwcie sie dziewczynki =*
nie kazde odchudzanie konczy sie choroba.Konczy sie wtedy,gdy to staje sie calym naszym swiatem,gdy żyjemy po to aby jeść,a nie jemy po to aby żyć to wtedy robi sie niebezpiecznie :/
niebezpieczne jest tez myslenie,ze jezeli schudne to bede inna,lepsza osoba,bo bedzie sie chcialo chudnac i chudnac by byc ciagle lepsza i lepsza osoba i ze nasze zycie sie odmieni i nie bedziemy juz tymi samymi grubymi,brzydkimi, dziewczynami i ze juz nigdy nie bedziemy sie czuly gorsze itd.Moze i sie odmieni ale za pewnie nie tak jakbysmy tego chcialy...
Jest milion rzeczy,ktore sa ważniejsze niż odchudzanie i nie pozwólmy,by staneło ono na pierwszym planie w naszym życiu!!!!!
Znajdźmy w swoim życiu pasje,milosc i pielegnujmy TO!
"Swoje miejsce znajdź i nie pytaj,czy taki uklad ma jakis sens..."
niewiele Ci już zostało,bo 1kg! ;] ja też tak chce hehe ;> no ale cóż.jak jesz słodycze to znaczy,że coś w organizmie Ci brak? hymmm??? moze zjedz sobie bułeczke z dźemem?? pychotaaaaaaaa! no albo słodycze zastąp owocowymi gumami? napewno będzie dobrze =*
Hej ;))
Widze że masz ten sam problem co ja... Słodycze...;/ Najlepiej po prostu ich sobie nie pokazywać, unikać jak się tylko da. A jak ślinka leci, to owoców podjeść..
Dasz radę, czekolada na pewno nie jest silniejsza od Ciebie
dzięki dziewczyny :* samemu nie zawsze daje się rade... ale będzie dobrze :) czekolada leci przez balkon ;)
Ja nie jadłam ich roook heh :d
a teraz znów jem, ale mało. Tylko w weekend sobie narazie sutaliłam i jest ok :wink: