nie utyjesz jesli bedziesz trzymac diete...przyzwyczaj organizm do zdrowego zarcia a zreszta palisz tylko od 5 miesiecy co innego jakbys palila od 5 lat... :lol:
Wersja do druku
nie utyjesz jesli bedziesz trzymac diete...przyzwyczaj organizm do zdrowego zarcia a zreszta palisz tylko od 5 miesiecy co innego jakbys palila od 5 lat... :lol:
Wierzycie wemnie?
Palę ponad rok. Ostatnimi czasy jestem wykończona - ogólne zmeczenie, ale też fajki.
Mi nie pomagają chudnąć, to zalezy od człowieka, niektórym hamują apetyt, innym nie.
Nie polecam.
jeny...widze że nie jestem sama :( fajki są okropnę jutro z nimi kończę !
Ja paliłam przez 2 miesiace, ale to bylo w 6 klasie. Potem na szczęście bylo zakonczenia roku, wyjazd na wakacje z rodzicami to musialm sie pochamowac, a w gimanzjum nie zaczynałm. I dobrze ;)
ja w podst.nawet na myśl mi nie przyszło żebym to do ust wźęło a gim wszystko do chrzanu :( gim zmienia ludzi :(
kurde u mnie zmiana towarzystwa, nikt w kalsie nie palil, teraz jedna laska to nie bylosensu zaczynac znow. A kumpela z która zaczelysmy to pali nadal czyli juz 2 rok, a jest odemnie 2 lata mlodsza :/
masara...ja to żucam to jest bagno... bez wyjścia i wogóle masakra śmiedzi się
no ze smierdzi to fakt ;/
ale tez z tym karzeniem cos robi, ze mialam wiecej syfów :/
to ze teraz mam juz normalnie, to inna sparwa (hormony :/), ale wtedy z nikąd mi sie robiły .... feeeee
żucam to w pizdu...od jutra :*