Hej.
Chciałam poruszyć pewien temat. PAPIEROSY.
Czy pomagają one chudnąć? A może nie ? Co dają? Może i dają może i nie....Co o tym myślicie? Wydaje mi się,że po papierosach ma się słabszą kondyche...
pisać ;))
Wersja do druku
Hej.
Chciałam poruszyć pewien temat. PAPIEROSY.
Czy pomagają one chudnąć? A może nie ? Co dają? Może i dają może i nie....Co o tym myślicie? Wydaje mi się,że po papierosach ma się słabszą kondyche...
pisać ;))
Skąd ja mam to wiedzieć? :P nie palę, nie paliłam i nie mam zamiaru...
Ale chętnie poczytam wypowiedzi innych :D
ja coś o tym wiem..nie radze... :roll:
Tzn. palisz?
papierosy to zła rzecz. ja nie pale, ale mój tata np. kiedy palił był szczupły. Kiedy rzucił bardzo bardzo przytył i obecnie osiągnął wage ponad 100 kilogramów.
To różnie działa, nie którzy jak rzucą chudną...
A co z narkotykami?
I lekami?
Niestety ;( Palę od 5miechów.I nie polecam nic nie dają.Teraz żucam i mam nadzieję,że nie utyję.Człowiek który żuca palenie zaspokaja głód nikotynowy jedzeniem i dlatego tyje.a ja mam zamiar 3mać dietę.Od fajek pada kondycha i wogóle.A z lekami jest tak że jedni tyją rudzy chudną zalezy od człowieka.Narkotyki działają na człowieka wyniszczająco.Pisac dalej?
wiecie co ostatnio na biologi mialam sklad smogu papierosowego i wiecie co jak kilka razy sprobowalam fajek to teraz tego strasznie zaluje bo naprawde jest tam duzo swinstwa....nie zdawalam sobie sprawy ze tak jest. a co do chudniecia to chudnie sie ale potem wystarczy nie palic przez tydzien i juz zaczynasz tyc poprostu organizm zaczyna ci sie rozchrzaniac...
no to tyle ;)
papierochy i kondycha... 2przeciwienstwa.. nie pale i nie mam zamiaru ;)
Oj, Alis... Rzucaj i to jak najszybciej! Ech wiem, że to rudne ale chyba zdrowie jest ważniejsze. Radzę Ci najpierw rzucić a potem zacząć porządną zdrową dietę :)
od jutra nie palę :( boże jak ja utyję ?!
nie utyjesz jesli bedziesz trzymac diete...przyzwyczaj organizm do zdrowego zarcia a zreszta palisz tylko od 5 miesiecy co innego jakbys palila od 5 lat... :lol:
Wierzycie wemnie?
Palę ponad rok. Ostatnimi czasy jestem wykończona - ogólne zmeczenie, ale też fajki.
Mi nie pomagają chudnąć, to zalezy od człowieka, niektórym hamują apetyt, innym nie.
Nie polecam.
jeny...widze że nie jestem sama :( fajki są okropnę jutro z nimi kończę !
Ja paliłam przez 2 miesiace, ale to bylo w 6 klasie. Potem na szczęście bylo zakonczenia roku, wyjazd na wakacje z rodzicami to musialm sie pochamowac, a w gimanzjum nie zaczynałm. I dobrze ;)
ja w podst.nawet na myśl mi nie przyszło żebym to do ust wźęło a gim wszystko do chrzanu :( gim zmienia ludzi :(
kurde u mnie zmiana towarzystwa, nikt w kalsie nie palil, teraz jedna laska to nie bylosensu zaczynac znow. A kumpela z która zaczelysmy to pali nadal czyli juz 2 rok, a jest odemnie 2 lata mlodsza :/
masara...ja to żucam to jest bagno... bez wyjścia i wogóle masakra śmiedzi się
no ze smierdzi to fakt ;/
ale tez z tym karzeniem cos robi, ze mialam wiecej syfów :/
to ze teraz mam juz normalnie, to inna sparwa (hormony :/), ale wtedy z nikąd mi sie robiły .... feeeee
żucam to w pizdu...od jutra :*
moze ci byc cięzko, w koncu czytałam ze nastolatce wystarcza 2 tygodnie by sie uzaleznić :/ A ile palisz dziennie?
a dlaczego nie od dzisiaj?
a ja pierwszsy raz zapalilam w liceum....w pierwszej klasie....u mnie 3/4 szkoly pali a ze u nas jest okolo 1300 uczniow to jakies 1000 pali....;/
ja pale od czasu do czasu. w moim przypadku papierosy hamują apetyt, ale nie polecam... niedługo mam zamiar rzucić to świństwo.
ja palilam tylko na wakacjach jakies kilka dni, nie polecam wszystko smierdzi i wogule a po dluzszym czasie to zemby zółte, cera sie niszczy i szybciej starzeje wiem bo moja siostra pali juz od uhuhuhu chyba 8 lat i wyglada jakby miala z 35 latek a liczy sobie zaledwie 24 i nie widze zeby chudla od fajek ale przeciwnie aona tyje ale tez sporo je :?
zucajcie panny to swinstwo bedzie z pozytkiem dla nie palacyhc i dla was :!:
dziś wypalę moje ostatnie 3 szlugi...mam nadzieję,że ani się nie żuce na żarcie ani na faje..
Mnie jakoś do palenia nigdy nie ciągnęło. Czasem zapalę, ale okazyjnie.
Powodzenia w rzucaniu palenia!
Dziękuje.Ktoś napisał ile pale na dzień ? dużo..... 15 papierosów zdaża się że więcej lub mniej.... nie wiem jaka ja byłam głupia że dałam się w to wciągnąć ! ale naprawiam swój błąd i wychodze z tego bagna !
tymabrdziej ze z tego cos sie orintuje masz dopeiro 15 lat...i nie warto w tym wieku niszczyc se organizmu, trzymam kciuki za rzucanie :*
15 to dosc sporo, moze na poczatku w tym tygodniu ogranicz sie do 10, za tydzien do 7, za kolejny do 3, a potem do 0 ? Tak moze bedzie ci prosciej.
No i pomyśl co możesz mieć za tą kase zakupocholiczko :p (bo po postach zauważyłam ze dosc czesto sobie cos kupujesz ) ;)
Uhh i mnie mam w domu pali i wystarczy mi tego smordu.
Alis rzuc koniecznie :P:) 3mam za ciebie kciuki :P
papierosy..? a fuuuuuj :? nienawidze tego :P w zyciu nie wypalilam w sumie nawet 1 fajki i cieszy mnie to :D pomysl alis jaki chlopak lubi sie calowac z popielniczka? :wink:
dokladnie ostatnio koles powiedzial mojej kumpeli ktora stwierdzila ze nie rzuci, on jej powiedzial 'całowac sie z palaczka to jak lizac popielniczke' i odszedl a ze ona sie w nim buja to rzucila xD
hehe :) narazie dziś były 3 i nie wiem czy będzie więcej...mam nadzieję,że nie napewno żucę obiecuję :*
No mam nadzije ze ci sie uda. Najgorzej tylko jak rzucisz, a twoje towarzytwo pali, bo wtedy jak cie ktos poczestuje to moze byc cięzko :/
duzo osó których lubie pali :( ale w końcu dam rade :)
musisz dac rade!!
Ehh to co ja mam powiedzieć ja paliłam od 4 kl podstawówki do połowy 1 gimnazjum :/ i rzuciłam a znowu zaczeło się od 1 liceum i tak już zleciały 3 lata :?
Niekiedy potrafie w barze wypalić ze 2 paczki przez około 6 godzin :/
Ogólnie mi już nic nie pomoże bo jak na razie nie chce żucać ale wiem że przyjdzie na to czas i
pożuce ten nałóg :evil:
Więc rada jest taka nie zaczynajcie palić bo to fajne nie jest :roll:
Wicie czemu się tyje jak sie rzuci? Bo dostaje się apetytu. I zamiast palić się po prostu je :)
Mój tata rzuciła palenie i dużo przytył, coś koło 15 kg :/ No bo zamiast papierosów zaczął wrzerać słodycze, mnóstwo słodyczy! No i się odbiło na brzuszku ;)
Nie wszyscy tyją, mama mojego chłopaka rzuciła z plastrami nicorette i utrzymała wagę ;)
Alis, młoda jesteś więc rzucaj to świństwo jak najszybciej. Po pierwsze niszczysz sobie płuca, po drugie żułknął od tego zęby, no i oddech... jak z popielniczki.
W 1 gim miałam chłopaka który palił, nienawidziłam się z nim całować, fuuj.
Z papierosów nic dobrego nie ma, a i się od nich nie chudnie, ewentualnie można przytyć jak się rzuci, jeśli się zamiast na papierosy rzuci na słodycze...
Ojj Alis a od kiedy Ty palisz?
borykamy sie z waga a Ty jeszcze dorzucasz do tego papierosy
ja tez pale ale 1 na tydzien
albo czasami pale wiecej
lepiej skoncz z tym od dzis
dobrze to nie wrozy
Z tego co ja wiem to chudnie sie tylko jak sie pali ogromne ilości (wtedy organizm jest już kompletnie wyniszczony) ...
Ale takiej "diety" nie polecam...