Apollinka i jej walka z tłuszczykiem
Witajcie! No więc założyłam swój temat. Moim problemem są słodycze i jedzenie wieczorem. Rano jak wstaje mogę nie jeść nic i zazwyczaj nie mam ochoty na jedzenie czegokolwiek. W szkole wytrzymuję bez jedzienia rzy lekcje, potem idę kupić sobie pączka, rożka francuskiego albo jakieś ciastko. Wiem doskonale, że to przez to jestem gruba, ale to już całkowite uzależnienie. Muszę zjeść coś słodkiego w ciągu dnia. Inaczej nie wytrzymam!
Potem robię przerwę i nie jem do 16, a od 16 jem ile wlezie. Mój ostatni posiłek jest o 20, czasami nawet później :( Ważę 73 kg, a mam 169 cm wzrostu. Proszę pomóżcie mi jakoś, zmotywujcie! Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.