-
[quote="CherryLady"]bilans na dziś.
śniadanie: 2 kromki Wasa+troszkę margaryny+2 plasterki szynki z indyka.
obiad: miska zupy pomidorowej z ryżem
podwieczorek: 4x kromka chleba Graham, 2xtroszkę margaryny+ parę plasterków ogórka.
kolacja: ?
+ litr wody niegazowanej i 2 herbatki niesłodzone.
razem: ok.772 kcal.
wiem, podwieczorek mogłam sobie oszczędzić.:P
ale myślę, że będę się utrzymywać do 1000 kcal..
[quote]
przeciwnie powinno sie jesc 4-5 razy
i tam na obiad byl ten ryz?? hym ja na kolacje bym jadla bialko...
im wczesniej tym wiecej weglowodanow ;]
-
Ja nie przepadam za tymi takimi trujkącikami serowymi Hohland jak mniemam xD
Nie wiem czy ktoś mnie zrozumiał, ale dodam, ze w opakowaniu znajduje się około 8 takich porcji i jedne są o samku sera ze szypiorkiem itp.
Aaaa i dodam, ze trzymamy to w lodówce xD
No zoabczymy kto się domyśli z tego mojego pięknego opisu :shock: :D 8)
-
Suszona- jeszcze się muszę w tym dokształcić.. które to białka, węglowodany itp.. i o jakich porach spożywać najlepiej..
jestem z tego zielona.:]
-
bialka te ktore najlepiej jesc na diecie to
chude biale sery, twarogi, ryby, drób
niektorzy zaliczaja jeszcze jogurty i te inne produkty mleczne
weglowodany to ryz, makaron, ziemniaki
tego jest w internecie duzo :)
jak cos to wal do mnie ja Ci wszystko powiem:)
-
po 1 i 2 śniadaniu jest 424 kcal..
jak zgłodnieję to zjem obiad i będzie prawie 700 kcal.
i na wieczór zostaje 300.:D
przed obiadem zapycham się herbatkami i wcale nie chce mi się jeść.;)
dziś znów wagarowałam..
znów siedziałam ze znajomymi w pizzerii..
piłam niesłodzoną herbatkę, kumpele czekoladę na gorąco a kumple zamówili sobie pizze..
jeju jak oni wystawiają moją psychikę na próbę...
ale nie dałam się.:D:D zadowoliłam się herbatką.:)
ahhh, cudnie. Żeby tak zawsze udawało mi się odmówić.. Byleby się nie przełamać!
noo.
-
ja dziś już 590kcal ale mam jeszcze 600 w zanadrzu:)
-
a jesteś już po obiedzie czy przed?;>
-
przed, na obiad o 15 zjem ze 350 kcal i na kolacje o 18 250kcal:)
-
Bilans na dziś- 974. :) ponad 100 kcal na siłę wcisłam, bo nie chciałam kończyć na 800..
idę teraz poczytać jak tam u Was.:)
-
hehe na poczatku diety sie tak wydaje, jak ten 1000 to duzo i trudno dobic, bo na poczatku sie je tak jak glod kaze w sumie, ale u niektorzych szybko sie objawiaja niedobory kalorii, a niektrozy chudna na takich ostrych dietach i potem traca kontrole, wiec wcinaj ten 1000 zeby nie bylo napadow :)