nie wiem co ci doradzić. może tylko tyle: pomyśl, że dzięki temu, że tak długo go nie widzisz, możesz tak naprawdę docenić to co jest między wami! głowa do góry :)
Wersja do druku
nie wiem co ci doradzić. może tylko tyle: pomyśl, że dzięki temu, że tak długo go nie widzisz, możesz tak naprawdę docenić to co jest między wami! głowa do góry :)
Pogrzeszyło się :cry:
ale wracam :D
wszędzie dobrze ale na forum najlepiej :):):)
tu jest miła, zdrowa atmosfera i zawsze mogę liczyć na wsparcie.
ostatnio ciężko było z dieta i się przytyło, ale wracam i prosze mnie przpilnowac:)
generalnie mój plan to 800kcal przez 2 tygodnie (moze w koncu mi sie uda)
a potem juz tysiak do 55kg:)
plan cwiczeniowy
poniedzialek - piatek
30minut biegania, 8min abs, 8min ramiona, 8min strecz
soboty - 45 minut jogi
niedziele - odpoczynek dla miesni:)
przynajmniej na okres wakacji
to licze na wsparcie, i pilnowanie mnie przed słodyczami (dzis zjadłam pół kilo pierników, paluszki i jeszcze ciastka na wage:/)
no to start po raz kolejny, ym razem do finisza:) :twisted:
______________
„Świadomość, że sam nie jest godzien ideału, który dręczy jego duszę...”
wiek: 18 lat
wzrost: 175cm
http://jestem-bolem.blog4u.pl/upload/weight.jpg
Tu jestem :D
Wielki powrót bucika marnotrawnego...
MOTYWACJA tak będę wyglądać :P
http://jestem-bolem.blog4u.pl/upload...118005_005.jpg
Ty skubancu, no jak my Cie tu mamy przypilnowac, jak uciekasz :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: Trza by Cie tu jakos za noge przywiazac, czy cos :wink: :wink: :wink: :wink:
Wakacje masz? :roll:
no to od jutra zaczynamy we dwie, znaczy się już od dzisiaj :D razem zawsze raźniej.
ale 800kcal to nie za mało? ja raczej bym nie wytrzymała, dlatego przechodzę na tysiaka ;>
trzymam kciuki i powodzenia ;*
Ja nigdy nie wymiotowałam i nie mam zamiru wymiotować przez dietę ... Chociaż ja tylko prowadzę zdrowy tryb życia, a nie hartuje się jakąś tam dietą ... :) :D 8)
tag słowo honoru, że nie uciekne już :P
a słowo honoru to mnie bardziej trzyma niż jakaś tsam przywiązana noga... :roll:
tarQa to 800 to taki odruch był :roll: :lol:
EK94 no to tylko pozazdrościć mądrej postawy, silnej woli i umijętności godzenia się z sobą :wink: tak 3maj
kobieta zmienną jest
a pani bucik to już w ogóle...
dlatego od dziś 1000kcal
chce trwałego efektu... poza tym na tych 800kcal to by pewnie sie napad zdażył:/
eh...
wieczorem normalnie zdam relacje jedzonkowe
normalnie już bym była po ćwiczeniach, ale akurat dziś dostałam @ (to by tłumaczyło wczorajsze pierniki :roll:) i to @ to jakies takie z tygodniowym opóźnieniem (to by tłumaczyło pół kilo tych pierników :roll: ) no i brzuch mnie strasznie boli.
mam nadzieje ze do wieczora przestanie i wieczorem pocwicze (normalnie to rano zawsze) a jak nie to nadrobie w niedziele (dzień odpoczynku dla mięśni:P)
no to ładnie mi dietkować dziś :twisted:
ja póki co się trzymam, choć kusi pyszna czekolada bakaliowo - orzechowa i 2 paczki wafelków, ale trzyma mnie chyba perspektywa ciuchów od tag :lol: :lol: :lol: :lol: Żart 8)
______________
„Świadomość, że sam nie jest godzien ideału, który dręczy jego duszę...”
wiek: 18 lat
wzrost: 175cm
http://jestem-bolem.blog4u.pl/upload/weight.jpg
Tu jestem :D
Wielki powrót bucika marnotrawnego...
MOTYWACJA tak będę wyglądać :P
http://jestem-bolem.blog4u.pl/upload...118005_005.jpg
A jest jakaś różnica między tym czy ćwiczysz rano czy wieczorem ?
:o
chyba nie, po prostu rano mi sie chce, nie jest gorąco i mam wiecej siły
______________
„Świadomość, że sam nie jest godzien ideału, który dręczy jego duszę...”
wiek: 18 lat
wzrost: 175cm
http://jestem-bolem.blog4u.pl/upload/weight.jpg
Tu jestem :D
Wielki powrót bucika marnotrawnego...
MOTYWACJA tak będę wyglądać :P
http://jestem-bolem.blog4u.pl/upload...118005_005.jpg
jejki mnie tez kuszą pierniczki... juz miałam jednego wziać.. ale w pore sie opamiętałam i zamiast niego wzięlam suszoną morele... :wink: żytcze powodzenia będe wpadac :P :P :P