hmmmm, dla mnie genialny :)))))
Wersja do druku
hmmmm, dla mnie genialny :)))))
jejjjj :(
spytam sie bo moze glupio robie...
nie odzywam sie z moja przyjaciolka ktora znam od przedszkola ( 11 lat?...)
byla sytuacja ze umowilismy sie (ja ona i jej chlopak;]) ...tak wstepnie bez szczegolow ze wpadna do mnie w piatek...W piatek musialam jechac z mama do ciotki,i napisalam jej to. W sobote jak napsalam do jej chlopaka czy moge sie zabreac z nimi do sasiedniej miejscowosci na probe poloneza on mi nie odp (choc kom ma zawsze przy sobie;])...na gg takze choc siedzial na dostepnym...
...nie przyjechali po mnie...( choc ja sama raz kierowalam i wzielam ta przyjaciolke na probe...)
Jak sie pozniej dowiedzialam prrzez moja przyjaciolke druga...Ona kazala mu nie odpisywac bo wg niej specjalnie tak napisalam o tym wyjezdzie do ciotki zeby oni nie mogli wpasc;]...
i to byl ten WIELKI powod ;]
w ogole wiele bylo sytuacjii ze olewala bliskie kolezanki, bo MA CHLOPAKA...ktory wozi jej tylek i jest jak piesek;]...
dobrze robie ze sie nie odzywam ? co o tym sadzicie...?ehhh
nie odzywamy sie do siebie z...miesiac ?
dziecinada takie nieodzywanie sie.
pogadaj z nia, wszytsko soebi wytlumaczcie i juz
ale chodzi o to, ze ona jest taka ze wszystko ma byc tak jak ona sobie zazyczy....
ja nie lubie sie klocic i mam raczej ugodowy charakter ale...wszystko do pewnych granic...
nie trawie juz jej zachowan:/...
robi z siebie niewiadomo kogo...
jakos anty...teraz na mnie dziala...nie wiem :/
dzis przyjechala do mnie ta przyjaciolka...i mnie przeprosiła... :)
wszystko jest dobrze... ehhh
niepotrzebnie się tym przejmowałaś :)
a widzisz. wszystko dobrze się skoczyło. :D i baaardzo dobrze :D
tak, to dobrze...:) heh...
ale dowiedzialam sie o czyms co mi sprawilo tyyyyyyyyyyyle przykrosci....:(
w skrocie :
kolega;]..ktory chcial mi wpakowac takiego kolesia na 100ke...powiedzial do mojej przyjaciolki...ze chyba raczej ten koles nie pojdzie ze mna na 100ke...a moja przyjaciolka "i dobrze,bo z tego co slyszalam to mogl niezla maniane jej odwalic, uchlac sie itp"...a on...
" przeciez na nic lepszego jej (mnie :( )nie stać "... :( :( :( :cry: :cry: :cry: dziewczyny tak mi przykrooo a jednoczesnie jestem tak wkur**** na tego h*jaaaa!!!!! bym go rozjeb** (sorki)... :cry: .....
on jest strasznie chamsski..ogolnie...nie trawie go !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
...przyjaciolka mi to dopiero teraz powiedziala, nie wiem czy i lepiej...bo moje pojscie na 100ke stalo by pod znakiem zapytania...choc znajac mnie bym nie poszla...
:( ...
oooo Szana ciebie właśnie szukałam.... byłam ciekawa jak twoja studniówka ale widziałam, ze się wytanczyłaś:D:D
a tym "kolegą" sie nie przejmuj.... sama mówisz że jest chamem:)
Buźka:D