-
Dawno mnie tu nie bylo heh ale to wsyztsko przez matury i moj wyjazd. heh
Jestem teraz w USA.
Wiecie Co kocham jesc a jeszcze jedzenie tutaj jest po prostu pyszne.
i tak mi smakuje;/
Wracam we wrzesniu 18 do Polski heh i postanowilam ze zamierzam przez tez miesiace tak schudnac nie do poznania heh.
Na studiach bedzie juz inna JA ;))
Poki co jestem na 3 dniu diety....
i trzxymam sie... Ciagnie mnie strasznnie do tych pysznosci ale poki co trzymam sie z daleka od pokus hehe
zobacymy jak bedzie;P
a jak tam u was ;))?
-
Najgorzej jest się powstrzymać kiedy wokół są takie pyszności ale dasz radę na pewno:))) Trzymam kciuki:) Kiedy przyjedziesz do polski będziesz szczuplutka:))
-
Pyszne jedzenia w USA, to chyba taki oksymoron jest :| same fast foody itd :/
-
kobiety w USA naprawde są "duże"? :D
-
julka89 dzieki za wiare ;) ;**
czerwonaporzeczka niee to nie jest oksymoron. Sa fast foody, wsyztsko masz na wyciagniecie reki. Pizza, chinskie, suschi, wiesz jak trudno sie powstyrzymac.. aNie ukrywam ze lubie fast foody i te wszystkie junk'i tutaj to naprawde maja smak i tak dobrze smakuja ze masz ochtoe jesc coraz wiecej. ;]
requiemEjj powaga;d;d;d
PRzynajmniej nie mam kompleksow jako takich hehe
Szczegolnie murzynki sa olbrzymie. Sam tluszcz hehe
Narazie zjadlam owsianke [coraz bardziej mi smakuje ;PP]
hehe a wy co jecie malo kalorycznego;d?
Albo macie jakies tricki jak chce wam sie jesc?![/b]
-
Suszona żurawina jest dobra. Nie jest aż tak mało kaloryczna,ale jest strasznie słodka, więc po kilku owocach jest się zamulonym, wiec i tak się opłaca podgryźć. I jest bardzo zdrowa.
-
dziekowa ;) ;**
A Tobie pozeczko jak idzie :>?
-
Ja zaczęłam tydzień temu! Póki co się nie ważę do następnej soboty, czyli przyjmijmy, że 85 kg. Jem 1200-1400 kcal. Zero białego pieczywa, smażonego mięsa, słodyczy. Biorę bio cla. Chodzę na basen, bo po naderwanych więzadłach w kolanie mogę na razie tylko to robić, a dopiero miesiąc temu zdjęli mi gips!
tycze powodzenia! I braku chęci na fast foody :)
-
ojjj dzisiaj przyzadzilam rybe i salate...
a moja chrzestna przyniosla 2 pizze..
takie dobre
:evil: myslalam ze kogos tam zjem ;d ja tu sie mecze a oni delektuja.. :evil:
no ale moja motywacja tym razem zwyciezyla ;))
hehe 3 dzien na przod.
oby tak dalej;pp
a jak wam leci;p?
-
mam nadzieje ze juz teraz bedzie tylko lepiej:)