-
och duzo sie ostatnio działo. Ciaganie po lekarzach tylko od jednego do drugiego:/ eeh i tak od poniedziałku do czwartku. Juz chcieli mnie nawet do szpitala położyć :( miałam spakowane wszystko ale jakos udało sie tego uniknąć. Uff, ale nie obyło sie bez meczacych i bolesnych procederów:/
nie chce wszystkiego opisywac. mam jakiies nerwy uszkdzone czy cos w ten deseń.
Żyję. Chodzę. Nie pluję już krwią. Nic złamanego. Czyli się jakos z tego "wyliżę"
-
może 1200? tak wypośrodkować:P
-
jejjj to Ci wspolczuje
wracaj do zdrowka ;*;*;*;*;**************
-
hmmm nie rozumiem troche czemu zeskoczylas z tego konia ale ok,moglas sie utrzymac i sprobowac nad nia zapanowac,przynajmniej mnie tak uczyli.a co do krwi to moja kolezanka plula kiedys krwia po intensywnym bieganiu czyli po zbyt wielkim wysilku.moze Ty tez tak masz?
pozdrawiam:) wracaj szybko do zdrowia i do diety:)
-
tez nie rozumiem;P To nie było przemyslane .. po prostu tak spontanicznie. Co to strach robi z ludzi. A co do plucia krwia skoro juz pisalas nigdy tak nie mialam po wysilku. Zreszta lekarz powiedział ze to od uderzenia. Chyba ze tez jestes lekarzem:D:)?
-
naszczescie nie jestem ;]
-