No nie jest źle z tymi wymiarami :wink:
Co do dietki, albo źle liczysz kalorie albo się boisz jeść, albo faktycznie sobie skórczyłaś tak żołądek głodówkami że hoho :P
Wersja do druku
No nie jest źle z tymi wymiarami :wink:
Co do dietki, albo źle liczysz kalorie albo się boisz jeść, albo faktycznie sobie skórczyłaś tak żołądek głodówkami że hoho :P
Chyba jednak trochę boję się jeść :P
Zawsze tak mam na początku diety, bo przez to, że zjem mniej wydaje mi się, że prędzej zobaczę efekty, a po drugie jak już zaczynam odchudzanie to boję się, żeby nie tyć i żeby waga nie stała w miejscu :? Tak też chyba właśnie z tego wynika ta słaba ilość wchłanianych kalorii... Aczkolwiek myślę, że za kilka dni ten cały 'strach' mi przejdzie i moja dieta stanie się racjonalna :)
Nie bój się jeść. Wiecej ćwicz i wiecej jedz - tylko wartościowe i dietetyczne rzeczy :wink:
wczoraj trochę za dużo zjadłam - około 1500kcal :? Ale dużo ćwiczyłam :) Więc może nie jest tak źle :P Chociaż już sobie założyłam, żeby nie przekraczać 1200.. Dzisiaj będzie lepiej :P
Wie ktoś może jakie jest skuteczne ćwiczenie, żeby tzw. boczki szybko zniknęły? :P
Ja jestem na diecie ok. 1500 kcal + ruch, więc nie było źle, jeśli ćwiczyłaś :) Życzę powodzenia :)
na boczki? hula-hopem zacznij kręcić ;) ja u siebie zauważyłam różnicę ;)
Właśnie też mam problem z boczkami. Ale chyba najlepsze jest hula-hop, jak powiedziała koleżanka, bo pracuje cały brzuch wiec boczki takze sie zmniejszaja ;d
ale przy ćwiczeniach typu A6W czy ABS też robia sie mniejsze ;)
Pozdrawiam i trrzymam kciuki.
przy A6W robią się mięśnie, niby tłuszczyk znika, ale takie mięśnie jak dla mnie to nieładne są. ;d
Najlepsze jest ćwiczonko - leżysz na boku i unosisz obie nogi proste 10 cm nad ziemię. 30 powtórzeń i zmiana boku. BARDZO SKUTECZNE :wink: Oprócz tego hula hop :wink:
oO Gumiś... chyba wypróbuje;)