Wiadomo jakie są realia w naszym kraju... Trudniej jest tu coś osiągnąć niż gdzieś na zachodzie.. Myślę podobnie jak Dolar, niewykluczone ze kiedyś stąd wyjade..
Wersja do druku
Wiadomo jakie są realia w naszym kraju... Trudniej jest tu coś osiągnąć niż gdzieś na zachodzie.. Myślę podobnie jak Dolar, niewykluczone ze kiedyś stąd wyjade..
Ja się Polski boję. I wyjeżdżam, zaraz po maturze, na studia!
Dziubek, Aiwilo: Dzieki;)*
Oj do Stanow to ja tez bym chciala;) nie powiem ze nie, ale na taki wyjazd to jeszcze bd musiala poczekac..
Wyjazd po maturze.. no ok. Ale czy np nie łatwiej by bylo zaliczyc liceum za granica zeby miec mniejsze problemy z jezykiem na studiach?
(narazie nigdzie sie nie wybieram.. teoretyzuje;))
Ja nie wiem czy chce wyjechać, teraz wyjade na 4 miechy do Danii to bede mogla stwierdzic co z sobą zrobie :)
ja to bym chciała gdzieś na południe Francji wyjechać <marzy>
ale jak narazie to po francusku słowa nie znam :lol:
taak jezykk;) glówny poblem.
A język? Co to dla nas 8) Kurczę, a mnie się nie chce opuszczać kraju. Mogłabym wyjechać na krótki okres, żeby poznać trochę inną kulturę, ale koniecznie wrócić i żyć tutaj. Jak już się do czegoś przyzwyczaję, to nie ma bata ;) Poza tym, Polska wymiata (nie wdajemy się w politykę, heheh) :D I jest tanio, o!
Finlandia <333 Uwielbiam ten kraj. I moim marzeniem jest go kiedyś odwiedzić. Ogólnie chciałabym tam kiedyś zamieszkać... ale wiadomo, ten język ugrofiński.. trudny. A poza tym tam jest małe bezrobocie, więc pewnie nawet roboty bym nie znalazła (; Ale na wycieczkę można...
Jednym z 3 najłatwiejszych przedmiotów ever zawsze był dla mnie angielski xD. Dlatego marzę o studiach za granicą, filologii hiszpańskiej xD. Mam się ze mnie śmieje xD.
Za miesiąc zdaję FCE, mam 15 lat i w planowanym tempie CAE powinnam zdać pod koniec 1 klasy elo, soooł językiem się nie martwię ^^.
Gorzej z kasą, bo czesne to 38 tys. $ rocznie, z uwzględnieniem stypendiów zostanie pewnie jakieś 20 tys. $ ;//.
Ale się zgadałam xd.
mam tak samooo jak tyyyyyy :lol:Cytat:
Zamieszczone przez vero
ohh tak Finlandia <333Szwecja<333 i hm... wszystkie kraje, ktore kryją w sobie niewykła magie muzyki i jeszcze jednej rzeczy, ale to juz tajne/poufneCytat:
Zamieszczone przez czarnuh
Kolega, którego poznałam 5 lat temu w TIBII i z którym do dziś mam kontakt zafascynował mnie właśnie Finlandią. Uczył mnie języka, normalnie na gg [bo powiedzialam, zeby sobie zainstalował, mial male problemy ale jest ok, teraz nawet smsy umie wysylac xD] i przez mikrofon (; Super gość. Mój Henri Ilmariiiiiiiiii <333
Grubciu no powiedz co jeszcze?;>>>
Hahhh, najbardziej mnie rozśmieszyło wczoraj to:
B: masz nowego piesa?
Ja: A no mam :D
B: o brawo, Magda została matką, ale nie nazwałaś go Kimi Räikkönen ?
Ja: lol, nie xD
Madziaaa 18:21:02
finnish is harrrrrddd language :<
.My Lil' Sweety Sunny <3 18:21:17
hehe
.My Lil' Sweety Sunny <3 18:21:18
it's not!
Madziaaa 18:21:38
it is!
.My Lil' Sweety Sunny <3 18:21:46
nie
xD
Hahah, nono ;) Ja kiedyś miałam fazę na szukanie penfrienda, żeby poprawić swój angielski i jakiś czas pisałam z Czeszką. A kiedyś tam na czacie poznałam jakiegoś Araba, Muhammad miał chyba na imię, hiehieh ;) Więc znajomość obcego języka to mega fajna sprawa. Nie wiem, jak można tego nie lubić :P
Ja wiele ludzi poznałam przez właśnie tą durną gre... xD Amr z Egiptu, Kevy z Wenezueli, Yura z Mołdawi... tyle że większośc kontaktów się urwała.
Ja też mam penfriendów xD. Z Izraela, UK, USA ^^. Ten z Izraela był na wycieczce w Polsce i cały czas pisał do mnie 'apteka' xD. Nie wiedziałam o co chodzi, a on, że wszędzie były churches i "apteka" i się pytał mnie co to xD. Nie wiedziałam, że Polska to taki sfarmaceutyzowany (?) kraj xD.
Chciałabym mieć jakiegoś penfrienda.. :roll: :roll: To musi fajna sprawa być :) Tylko że mój angielski jest jaki jest...I głupio mi z takim językiem szukać ludzi na stronce poświęconej penfriendom.. Ale chciałabym no :D
Własnie przez to można podszlifować swoj angielski... :) słownik internetowy, ang.pl i jazda. ;-) nic trudnego. jak sobie gadam z moim Henrim to nawet nie wysilam się bardziej gramatycznie, bo i tak oboje nie zwracamy na to uwagi. Ale jak z kimś innym, to joł, owszem. ^^'
Uee a ja nie mam penfrienda :< ang i ja to chyba jakieś dwa światy <33
BeOneself, żyjesz tam? ;>
Hej dziewczyny:)*
wpadlam na chwile zeby zasygnalizowac ze żyje.. jeszcze;)
mam troche zakrecony tydzien w szkole wiec i malo czasu.
przepraszam z nie poodwiedzam teraz waszych watkow. postaram sie to zrobic jutro a jak nie to dopiero na weekedzie...;] mam nadzieje ze wybaczycie;)*
poniedzialek i wtorek dietowo ładnie. wczoraj na basenie bylam i uua az zakwasy mam^
ale dzisiaj juz wtopa na maxa. obiecuje poprawe:) taa obiecanki cacanki... eh
w kazdym badz razie postaram sie.
co do penfriends'ów to jestem w trakie poszukiwan;) hehe kto szuka ten znajdzie.
zobaczymy jak bd nam szlo to gadanie^
ja i angielski to takie srednie połączenie ale jakos daje rade;)
no i jesli bym miala wyjezdzac to jednak mimo wszystko do kraju anglojęzycznego. Zobaczymy jak bd. Czas pokaze.
a poki co juz spadam do matmy... sinusy i cosinusy bd mi sie po nocach snily xP eh
buziaki:*
Aj, trygonomeria - I'm lovin' it :twisted: CU
I tak ciągi wymiatają xD Dostałam dziś 2 z matmy, tak jestem boska. Cała klasa dostała 1 i 2 i baba się nie skapneła, że skoro tylko takie wyniki to coś MUSI być NIE tak. No ale cuż. Bywa. A na lekcjach normalnie za aktywnośc 5 dostawaliśmy.. -___- Przyszło co do czego to wpierdzieliła nam zadania z kosmosu. Okej, lux.
Jakbym czytała o moim nauczycielu :) Kartkówka z ciągów i identyczne oceny :) hehe na całą klasę było pięć 2 jedna 3 i jedna 5 a reszta kosy ;) Stwierdził, że jednak dał chyba za trudne zadania :P
BeOneself, heloł, już jest weekend!! Gdzież Ty tam tak szalejesz, że nie masz dla nas czasu, co?? ;>